psy
fut
emu
#it
syn
hit
lek

Facet na rowerze objuczony...

Facet na rowerze objuczony workami staje przed celnikiem. Celnik pyta:
- Co pan przewozi?
- Piasek 鈥 odpowiada facet.
Po sprawdzeniu okaza艂o si臋, 偶e rzeczywi艣cie facet przewozi piasek. I tak by艂o wielokrotnie. Za dwudziestym razem celnik zwraca si臋 do faceta:
- Wiem, 偶e pan co艣 przemyca. Przepu艣cimy pana, ale niech pan powie, co to jest?
Na to facet:
- Rowery.

Para narzeczonych spaceruje...

Para narzeczonych spaceruje po parku. Gdy mijaj膮 grup臋 emeryt贸w, ci zaczynaj膮 mrucze膰:
- Co tam r膮czka za r膮czk臋!? Zabierz j膮 lepiej do motelu i wyciupciaj!
Ch艂opak jest zak艂opotany, udaje 偶e nie s艂yszy. Po chwili narzeczeni przechodz膮 obok placu budowy, sk膮d dobiegaj膮 krzyki robotnik贸w:
- Ty, oferma! Przesta艅 si臋 tak przechadza膰! Zaprowad藕 j膮 w krzaki i przele膰!
Ch艂opak, jeszcze bardziej zak艂opotany, udaje 偶e nic nie s艂yszy. Po godzinie odprowadza narzeczon膮 do domu i m贸wi:
- Do jutra, kochanie.
Ona:
- Do jutra, ty G艁UCHY KO艁KU!

P贸藕na noc. Przez park...

P贸藕na noc. Przez park przechodzi atrakcyjna kobieta. Nagle wci膮ga j膮 w krzaki jaki艣 m臋偶czyzna. Szybko zrywa z niej ubranie i zaczyna mozolnie przechodzi膰 do rzeczy. Wtedy kobieta zaczyna krzycze膰:

- Pomocy! Pomocy!

Facet wyra藕nie zmieszany odpowiada, sapi膮c:

- Czekaj... Mo偶e sam dam rad臋...

- Kim jest tw贸j ojciec?...

- Kim jest tw贸j ojciec?
- W zasadzie to nie wiem, czasami my艣l臋, 偶e jest 艣lusarzem, a czasami, 偶e ksi臋gowym.
- Jak to?!
- No, bo wieczorami n贸偶 ostrzy, a rano pieni膮dze liczy.

Po czym mo偶na pozna膰,...

Po czym mo偶na pozna膰, 偶e Mario chcia艂 zosta膰 adwokatem?
- Poszed艂 na prawo.

"Tu by艂 Jarek", "Tu by艂...

"Tu by艂 Jarek", "Tu by艂 Zenek" , "tu by艂 S艂awek"...Niby zwyczajne napisy, dlaczego zatem one tak bardzo mnie niepokoj膮? Czy偶by to z powodu dziwnego koloru lub charakteru pisma/... - zastanawia si臋 Nowak - A mo偶e po prostu dlatego, 偶e czytam je w swojej szafie...

Ma艂偶e艅stwo wybra艂o si臋...

Ma艂偶e艅stwo wybra艂o si臋 na wczasy. Po drodze zatrzymali si臋 na noc w hotelu.
Rano poprosili o rachunek za dob臋 hotelow膮. Ku ich zdziwieniu zobaczyli, 偶e rachunek opiewa na zawrotn膮 sum臋 3000 z艂.
- Dlaczego tak du偶o? Przecie偶 sp臋dzili艣my tu tylko kilka godzin! - pyta m膮偶.
- To jest standardowa stawka za nocleg - odpowiada recepcjonista.
Ma艂偶e艅stwo za偶膮da艂o spotkania z dyrektorem, kt贸ry spokojnie wys艂ucha艂 za偶ale艅 i stwierdzi艂:
- Prosz臋 pa艅stwa, prowadzimy luksusowy hotel, jest on wyposa偶ony w kilka basen贸w, wielk膮 sal臋 konferencyjn膮, saun臋 i solarium. Wszystko to by艂o do pa艅stwa dyspozycji.
- Ale my z tego nie skorzystali艣my!
- Ale mogli pa艅stwo! I za to trzeba zap艂aci膰.
M臋偶czyzna wyci膮ga wreszcie z portfela 300 z艂otych i wr臋cza dyrektorowi.
- Przepraszam, ale tu jest tylko 300 z艂.
- Zgadza si臋.
- Obci膮偶y艂em pa艅stwa rachunkiem opiewaj膮cym na 3000 z艂.
- Pozosta艂e 2700 z艂 to rachunek dla pana za przespanie si臋 z moj膮 偶on膮 - m贸wi m臋偶czyzna.
- Ale ja nie spa艂em z pana 偶on膮! - krzyczy dyrektor.
- C贸偶, by艂a do pana dyspozycji.

Siedzi facet na peronie...

Siedzi facet na peronie i miesza g贸wno z piaskiem.
Podchodzi do niego konduktor i pyta:
- Panie, co Pan robisz?
- Mieszam g贸wno z piaskiem.
- A co z tego bedzie?
- Kolejarz.
Kolejarz sie wkurzyl nieziemsko, polecial po kierownika stacji, 偶e tu jakis menel czlowieka pracy obra偶a.
Podchodzi wiec kierownik:
- Panie, co pan robisz?
- Mieszam g贸wno z piaskiem.
- A co z tego bedzie?
- Kierownik stacji.
Kierownik tak偶e si臋 zdenerwowa艂 偶e beszczelnie proletariat obra偶a. Postanowi艂 wezwac policj臋.
Przyjecha艂 radiow贸z, kolejarze opowiedzieli niebieskiemu ca艂膮 sytuacje. Podchodzi wi臋c do faceta:
- Panie, co pan robisz?
- Mieszam g贸wno z piaskiem.
- I co, b臋dzie z tego policjant - prowokuje go glina.
- Nie, za ma艂o g贸wna.

Co jest szybszego od...

Co jest szybszego od murzyna,kt贸ry biegnie z twoim TV ?
- Jego kolega, kt贸ry biegnie z twoim DVD.