Pan poderwał sobie na dancingu panienkę, prowadzi ją do domu, rozbierają się. Pan pyta: - A ty panienko, to ile masz lat? - Trzynaście - odpowiada ona. - Dalej jazda, wynocha - mówi pan. - A coś ty taki przesądny? - odpowiada panienka
3... 2... 1... start. Ten kot ma w sobie jakiś programator, który odpowiednio go ustawia, zanim zaatakuje.