Facet 艣wie偶o po 艣lubie...

Facet 艣wie偶o po 艣lubie zaprosi艂 do domu koleg臋.
- Wiesz, moja te艣ciowa to stara ku..wa spod ciemnej gwiazdy...
Patrzy k膮tem oka w stron臋 drzwi, a tam "mamusia".
Dodaje szybko:
- ...oczywi艣cie w pozytywnym tego s艂owa znaczeniu.

Czy film, w kt贸rym g艂owny...

Czy film, w kt贸rym g艂owny bohater ginie mo偶e ko艅czyc si臋 happyend'em?
- Mo偶e, je艣li g艂贸wnym bohaterem by艂a te艣ciowa.

Jaka jest r贸偶nica mi臋dzy...

Jaka jest r贸偶nica mi臋dzy wizyt膮 a wizytacj膮?

(Kiedy przyje偶d偶asz do te艣ciowej,
to jest wizyta, a kiedy te艣ciowa przyje偶d偶a do ciebie,
to jest wizytacja)

Rozmawiaj膮 dwaj koledzy:...

Rozmawiaj膮 dwaj koledzy:
- No i jak si臋 sko艅czy艂a twoja awantura z te艣ciow膮? - pyta jeden.
- Aaa! Przysz艂a do mnie na kolanach!
- Tak? No i co powiedzia艂a?
- Wy艂a藕 spod 艂贸偶ka, ty tch贸rzu!

Wpada uradowany ma艂偶onek...

Wpada uradowany ma艂偶onek do domu:
- Kochanieee, wygrali艣my sz贸stk臋 w totka! No wygrali艣my sz贸stk膮! Czemu ryczysz g艂upia?
- Bo wiesz, moja mama umar艂a dzi艣.
- No k***a, jak sie darzy to sie darzy!

Wchodzi m臋偶czyzna do...

Wchodzi m臋偶czyzna do apteki i pyta:
- Jest trucizna dla te艣ciowej?
- A ma pan recept臋?
- A nie wystarczy zdj臋cie te艣ciowej?!

Jest pi臋kna pogoda, kwitn膮...

Jest pi臋kna pogoda, kwitn膮 jab艂onie, rowerem jedzie kobieta, lekko po sze艣膰dziesi膮tce, zatrzymuje j膮 policjant, po czym okazuje si臋, 偶e to jego te艣ciowa. - Dok膮d to mamusia tak jedzie?
- No na cmentarz. - No dobra, a rower kto przyprowadzi?

- Ile dosta艂e艣?...

- Ile dosta艂e艣?
- 15 lat.
- Za co?
- Za pomoc medyczn膮.
- ???
- Te艣ciowa mia艂a krwotok z nosa, wi臋c jej opask臋 uciskow膮 za艂o偶y艂em, na szyj臋...

Co maj膮 wsp贸lnego: kornik...

Co maj膮 wsp贸lnego: kornik i te艣ciowa?

(Kornik wierci dziur臋 w drzewie, te艣ciowa w m贸zgu)

Stoi facet na brzegu...

Stoi facet na brzegu jeziora, w kt贸rym tonie kobieta. Poniewa偶 nie umia艂 p艂ywa膰, zawo艂a艂 na pomoc w臋dkarza:
- Ratuj moja 偶on臋. Ja nie umiem p艂ywa膰! Dam ci st贸w臋.
W臋dkarz wskoczy艂 do wody, uratowa艂 bab臋 i powiedzia艂 do faceta:
- Dawaj st贸w臋, kt贸r膮 mi obieca艂e艣.
Facet na to:
- Jest pewien problem. Kiedy by艂a pod wod膮, my艣la艂em, 偶e to moja 偶ona, ale teraz widz臋, 偶e to te艣ciowa.
- Rozumiem. - m贸wi w臋dkarz, si臋gaj膮c do kieszeni. - Ile jestem winien?