emu
psy
syn

Facet w sanatorium tak...

Facet w sanatorium tak bardzo ogl─ůda┼é si─Ö za kobietami, ┼╝e w ko┼äcu jaki┼Ť zazdro┼Ťnik wybi┼é mu oko. W szpitalu wstawili mu szklane. Mia┼éo niestety jedn─ů wad─Ö. By┼éo stanowczo za du┼╝e wi─Öc go┼Ť─ç wygl─ůda┼é jakby....
Przysz┼éa pora wraca─ç do domu i nasz bohater ca┼é─ů drog─Ö zastanawia┼é si─Ö co powie ┼╝onie? Wychodzi na peron wita si─Ö z ┼╝on─ů a ta rumieni─ůc si─Ö m├│wi:
- Nie patrz tak. Sama ci wszystko opowiem.

Wrócił Ignacy Kuropatewka...

Wrócił Ignacy Kuropatewka z delegacji. Otworzył drzwi, wszedł do mieszkania. Usłyszał z sypialni jęki i skrzypienie łóżka.
- Zdzira - warkn─ů┼é.
Wyszed┼é z mieszkania, zamkn─ů┼é drzwi i poszed┼é do domu, do ┼╝ony.

Na ulicy spotykaj─ů si─Ö...

Na ulicy spotykaj─ů si─Ö dwaj koledzy.
- Gdzie tak biegniesz?
- Do domu, musz─Ö ugotowa─ç obiad!
- A co, ┼╝ona chora?
- Nie, głodna!

Wraca m─ů┼╝ do domu po...

Wraca m─ů┼╝ do domu po pracy, w ┼é├│┼╝ku le┼╝y ┼╝ona cokolwiek rozanielona. M─ů┼╝ otwiera szaf─Ö i widzi go┼éego faceta, kt├│ry klaszcze w d┼éonie.
- Co pan tu robi?
- Mole odganiam.
- Na golasa?
- Patrz pan, ciuchy mi zżarły.

- Tato, ile kosztuje...

- Tato, ile kosztuje małżeństwo?
- Nie mam poj─Öcia synu, ci─ůgle p┼éac─Ö.

Po nocy sp─Ödzonej u kochanki...

Po nocy sp─Ödzonej u kochanki facet prosi:
- Kasiu, masz może alkohol? Muszę zabić zapach twoich perfum, żeby żona nie poczuła.
Kochanka da┼éa mu flaszeczk─Ö, facet si─Ö pokropi┼é i wr├│ci┼é do domu. Przywita┼é si─Ö z ┼╝on─ů, a ta na dzie┼ä dobry trach go po g┼éowie:
- My┼Ťlisz, ┼╝e jak si─Ö wyperfumowa┼ée┼Ť, to nie poczuj─Ö, ┼╝e na w├│dce by┼ée┼Ť?

┼╗ona do m─Ö┼╝a:...

┼╗ona do m─Ö┼╝a:
- Mam dla ciebie prezent. Kupiłam ci piękny materiał na krawat.
- Ale po co a┼╝ tyle?
- Z tego co zostanie uszyje sobie modna sukienk─Ö.

Małżeństwo je obiad....

Ma┼é┼╝e┼ästwo je obiad. ┼╗ona w pewnym momencie obla┼éa si─Ö zup─ů.
- Popatrz kochanie wygl─ůdam jak ┼Ťwinia.
Na to m─ů┼╝:
- No ,i obla┼éa┼Ť si─Ö zup─ů.

Żona mówi do Małysza: ...

Żona mówi do Małysza:
- Chyba b─Ödzie pada─ç...
- A co, zn├│w nisko latam? - odpowiada Adam.

- Czym si─Ö r├│┼╝ni ┼╝ona...

- Czym si─Ö r├│┼╝ni ┼╝ona od morza ?
- ┼╗ona ma jednego ba┼éwana, a morze tysi─ůce.

- Kiedy m─Ö┼╝owi zaczynaj─ů si─Ö podoba─ç stare sukienki ┼╝ony ?
- Kiedy ┼╝ona zaczyna m├│wi─ç o nowej.

- Czym si─Ö r├│┼╝ni ┼╝ona od radia ?
- ┼╗ona do nadawania nie potrzebuje anteny.

- Co to jest monolog ?
- Rozmowa ┼╝ony z m─Ö┼╝em.

- Jak powinna si─Ö ubiera─ç zam─Ö┼╝na kobieta?
- O wiele szybciej.

- Kt├│re kobiety s─ů najwierniejsze : blondynki, brunetki, szatynki, rude ?
- Siwe !