psy
fut
lek
emu
syn
hit
#it

Genera艂 z wizytacj膮 w...

Genera艂 z wizytacj膮 w wojsku wypytuje o 偶ycie seksualne 偶o艂nierzy:
- 呕o艂nierzu ! jak tam 偶ycie seksualne w koszarach?
- Melduje p Generale, 偶e do miasta daleko ale mamy wielb艂膮dzic臋 i jest OK!
Genera艂 po kilku takich odpowiedziach 偶o艂nierzy zarz膮dza:
- W tej chwili zaprowadzi膰 mnie do tej wielb艂膮dzicy!
Zaprowadzono do stodo艂y Genera艂a, ten zamkn膮艂 drzwi.
Po godzinie wychodzi ca艂y ze s艂omy zamykaj膮c pasek m贸wi:
- 呕o艂nierze! Mieli艣cie racj臋 jest wspania艂a!
Na to jeden z 偶o艂nierzy:
- Dok艂adnie p.Generale zawsze do miasta mo偶na dojecha膰!

Komentarze

uuu... dobreee :)

Przychodzi do knajpy...

Przychodzi do knajpy facet i m贸wi do kelnera:
- Setka i zak膮ska.
Kelner przynosi, go艣膰 wypija, przek膮sza i m贸wi do kelnera:
- Chcia艂bym zap艂aci膰.
Kelner na to:
- Nic pan nie p艂aci, na koszt firmy.
Na nast臋pny dzie艅 przyszed艂 i zam贸wi艂 dwie setki i zak膮sk臋. Chcia艂 zap艂aci膰 ale kelner zn贸w odpowiedzia艂, 偶e to na koszt firmy. Go艣膰 wi臋c wybra艂 si臋 w niedziele z ca艂膮 rodzin膮 do tej restauracji. Zjedli wykwintny obiad, po obiedzie dzieci zjad艂y deser, ma艂偶onka wypi艂a wino a on zam贸wi艂 p贸艂 litra. Kiedy przysz艂o do p艂acenia, kelner odm贸wi艂 przyj臋cia zap艂aty twierdz膮c 偶e to na koszt firmy. Go艣膰 nie wytrzyma艂 i pyta si臋 kelnera:
- Panie starszy pij臋 i jem tutaj ju偶 trzeci dzie艅 i jeszcze za nic nie zap艂aci艂em, mo偶e pan mi to wyja艣ni膰?
- To jest bardzo proste. Odpowiada kelner. Widzi pan, pod tamt膮 palm膮 tego pana i t膮 pani膮?
- Tak widz臋.
- No widzi pan, to jest moja 偶ona, a ten pan to m贸j szef, on pieprzy moj膮 偶on臋 a ja jego interes.

Genera艂 pyta Kowalskiego:...

Genera艂 pyta Kowalskiego:
- Kowalski, wiecie co to jest ojczyzna?
- Yyyyy.... nie.
- Malinowski, a Wy wiecie?
- Tak obywatelu Generale, ojczyzna to moja matka!
- No, Kowalski, teraz wiecie co to jest ojczyzna?
- Tak jest! Ojczyzna to matka Malinowskiego.

Radziecki statek podp艂ywa...

Radziecki statek podp艂ywa do afryka艅skiego portu. Marynarz rzuca lin臋 cumownicza na brzeg, krzycza艂 do Murzyna stoj膮cego na nabrze偶u:
- Dierzi linu!
Murzyn nie rozumie. Rosjanin zn贸w rzuca cum臋 krzycz膮c: - Dierzi linu!
Murzyn stoi bez ruchu. Rosjanin pyta:
- Gawari pa ruski?
Cisza.
- Parlez vous francais?
Cisza.
- Sprechen Sie Deutsch?
Cisza.
- Do you speak English?
- Yes, I do.
- No to dierzi linu!

Inspekcja w koszarach...

Inspekcja w koszarach francuskich:
- W jaki spos贸b zabezpieczacie si臋 przed zatruciem ska偶on膮 wod膮? - pyta szef inspekcji.
- Najpierw gotujemy wod臋, panie pu艂kowniku.
- Dobrze, a co potem?
- Potem dok艂adnie filtrujemy - odpowiada zapytany. I dodaje: - I 偶eby si臋 ju偶 ca艂kowicie zabezpieczy膰, pijemy wy艂膮cznie wino!

Wiecz贸r. Spotyka si臋...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Porucznik sprawdza umiej臋tno艣c...

Porucznik sprawdza umiej臋tno艣ci 3 nowych szeregowych:
-Powiedzcie nam, co potraficie zrobi膰 po偶ytecznego?
Pierwszy m贸wi:
-Ja potrafi臋 obs艂ugiwa膰 komputer.
-Dobrze, mo偶e by膰, a Ty?
-Ja znam si臋 na gotowaniu - m贸wi drugi.
-Nie藕le. A co Ty potrafisz? - pyta trzeciego.
-Ja potrafi臋 zrobi膰 bulbulator.
-A co to jest?
-Prosz臋 o kawa艂ek blachy, gwo藕dzie, m艂otek i szklank臋 wody to poka偶臋.
Otrzyma艂 to, o co prosi艂, wbi艂 gwo藕dzie w blach臋, robi膮c w niej dziurki, zala艂 to wod膮 i m贸wi:
-Robi bulbul? No to bulbulator!
Zirytowany porucznik:
-Ty g艂upi jeste艣, b臋dziesz ha艅b膮 dla wojska!
I wyrzuca blach臋 przez okno. Po chwili przychodzi major:
-k***a! Co za t臋py ch** wyrzuci艂 nowy bulbulator!?

Nad ranem wraca sobie...

Nad ranem wraca sobie z samowolki nar膮bany 偶o艂nierz. W bramie koszar trafia na majora. Doprowadza si臋 wi臋c do pionu i be艂kocze:
- Czo艂em, panie majorze!
Na to major:
- Czo艂em kompania!

Pijany szeregowiec wraca...

Pijany szeregowiec wraca wieczorem z przepustki. Niestety przy bramie natrafia na majora:
- Czo艂em majorowie!
- Czo艂em kompania!

Czterech 偶o艂nierzy na...

Czterech 偶o艂nierzy na papierosku w jednostce. Jeden proponuje, 偶eby
p贸j艣膰 do dow贸dcy i poprosi膰 o przepustk臋. Przygasili, poszli.
Wchodzi do gabinetu pierwszy i prosi o zgod臋 na przepustk臋. Dow贸dca m贸wi:
- Je艣li podsuniesz mi jaki艣 pomys艂 racjonalizatorski, to dostaniesz przepustk臋.
- Proste! O tam szeregowy Malinowski kosi traw臋. Macha kos膮 w dwie strony, ale kosi tylko w jed膮. A jakby mu drug膮 kos臋 w drug膮 stron臋 przyczepi膰, to od razu by w dwie strony kosi艂!
Dosta艂 przepustk臋. Wchodzi drugi - tak samo prosi o przepustk臋 i te偶 s艂yszy warunek - poda膰 pomys艂 racjonalizatorski.
- Proste! Tam szeregowy Malinowski traw臋 kosi. Macha kos膮 tam i z powrotem, kosi, ale jakby mu jeszcze wid艂y doczepi膰, to m贸g艂by od razu to siano w kopki sk艂ada膰!
Ten r贸wnie偶 przepustk臋 dosta艂. Wchodzi trzeci, to samo pytanie, ta sama odpowied藕.
- Proste! Tam szeregowy Malinowski kosi traw臋 i sk艂ada siano w kopki. A jakby mu tak taczk臋 doczepi膰 jeszcze, to i by zbiera艂 od razu!
I ten dosta艂 przepustk臋. Wchodzi czwarty. Dialog ten sam.
- Yyyy... nie wiem...
- Wobec tego id藕, pomy艣l, a jak co艣 ci przyjdzie racjonalizatorskiego, to przychod藕.
Wyszed艂 wojak, stan膮艂 ko艂o drzewa i drapie si臋 w g艂ow臋... Nagle podchodzi do niego szeregowy Malinowski z ca艂ym dziwacznym ustrojstwem - dwiema po艂膮czonymi kosami i doczepionymi wid艂ami oraz z dowi膮zan膮 taczk膮 - i u艣miechaj膮c si臋 ironicznie m贸wi:
- Co, na przepustk臋 chce si臋 i艣膰?
- Taa...
- k***a i trzeba pomys艂 racjonalizatorski wymy艣li膰?
- Taa...
- Tak!? k***a! Latark臋 mi do 艂ba przymocuj! LATARK臉!! To i, k***a, w nocy b臋d臋 m贸g艂 kosi膰!!