Gimnazjalistka opowiada...

Gimnazjalistka opowiada koleżance drżącym głosem:
- W lipcu miałam okres jak należy, w sierpniu też. We wrześniu trochę się spóźnił, ale był, za to później...
Chcecie wiedzieć, co było dalej? Oglądajcie "Polowanie na czerwony październik".

Bardzo nieśmiały, niski...

Bardzo nieśmiały, niski człowieczek wszedł do baru
dla motocyklistów na Bronksie. Chrząknął znacząco i
spytał:
- Który z panów jest właścicielem dobermana, przywiązanego
do parkometru na zewnątrz?
Poruszył się jeden z mocniej przypakowanych kolesi, w skórze,
z włosami wystającymi z każdej możliwej szczeliny,
odwrócił się powoli na stołku, spojrzał z góry na małego
kolesia i mówi:
- To mój pies i co?
- Cóż, - zapiszczał mały, bardzo zdenerwowany - obawiam się,
że mój pies właśnie zabił pańskiego.
- Co?! - zagrzmiał wielki z niedowierzaniem - To jakiego
ty masz psa?
- Szanowny panie, - odpowiedział mały - to czterotygodniowy
szczeniak.
- Do cholery! - wrzasnął wielki facet - Jak mały szczeniak
może zabić dobermana?
- Szanowny panie, on się nim zadławił.

Pewna mama poszła ze...

Pewna mama poszła ze swoją córką do lekarza na tzw. ’bilans trzylatka’.
Pierwsze badanie polegało na zważeniu dziecka, jednak dziewczynka z jakiegoś powodu nie chciała wejść na wagę. Mama chcąc przekonać córkę do wejścia na wagę powiedziała:
- Czemu się boisz, przecież mamy w domu wagę i widziałaś jak mamusia się waży, zrób tak jak mamusia.
Dziewczynka nagle odważnie weszła na wagę, spojrzała w dół i powiedziała:
- O cholera!

Wieczorowa pora, na moście...

Wieczorowa pora, na moście oparty o barierkę stoi mocno oczytany gość:
- Przepraszam! Co to takiego żółtego leży tam na dole?
- Jak to co? Księżyc!
- Qźwa, to ja tak wysoko wlazłem?!!!!

S.Z.K.O.Ł.A. - Specjalny...

S.Z.K.O.Ł.A. - Specjalny Zakład Karno Opiekuńczy Łączący Analfabetów

Na Sylwestra dobrze się baw...

Na Sylwestra dobrze się baw
By nie wyszedł z Ciebie paw,
Bo jak wyjdzie to przesrane,
Całe ciuchy zarzygane
I nie mieszaj piwa, wódki,
Bo zarzygasz sobie butki Wink

TROCHĘ TO SZALONE... ALE JAKIE FAJNE...

Pamiętacie baseny wypełnione plastikowymi piłeczkami z dzieciństwa? A może by tak wypełnić nimi dom? Raj dla każdego dziecka!

Dlaczego Batman miał...

Dlaczego Batman miał 5 z WF'u?
.
.
.
.
.
.
.
Bo zawsze nosił strój

Ukryta Prasa u Szwagra

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Kowalski przychodzi do...

Kowalski przychodzi do szefa po urlop:
- Lubi pan spocone kobiety? - zapytuje szef.
- No, nie bardzo...
- A ciepłą wódkę? - ciągnnie szef.
- Tez nie.
- To po jaką cholerę chce pan urlop w lipcu?!

Przed szkoła, dwóch wyrostków:...

Przed szkoła, dwóch wyrostków:
- Masz, pal.
- Nie, ja nie palę.
- No masz.
- Nie no, naprawdę...
- No masz, bo nauczyciel poczuje od ciebie wódkę.

humorów zeszytów szkolnych....

humorów zeszytów szkolnych.

Zarówno Hugo, jak i Kołłątaj domagali się reform.
Recydywista to taki człowiek,który z przyjemnością wraca do więzienia.
Cezary wszedł do okrągłego pokoju i usiadł w rogu.
Chrobry miał na imię tak samo jak mój tatuś,ale zapomniałem.
Chłopcy z drużyny Timura byli bardzo szlachetni, bo tam, gdzie nie było mężczyzn, przychodzili w nocy ich zastępowac.
Moja mama jest blondynką i ma długie czarne włosy.
Melchior Wańkowicz opisał bitwę o kasyno,zwane "MONTE"

Pani wchodzi do klasy...

Pani wchodzi do klasy i mówi:
- Dziś przychodzi fotograf i zrobi zdjęcia. Gdy będziecie dorośli spojrzycie na zdjęcie i powiecie: To jest Janek. Jest lekarzem.
Jeden uczeń mówi:
- A to jest nauczyciel. Nie żyje.

Hans goni Żydów. Ci ostatni...

Hans goni Żydów. Ci ostatni ukrywają się w studni. Hans przystaje przy niej i duma:
- A może pobiegli do lasu.
Echo ze studni:
- A może pobiegi do lasu, lasu..
Hans:
- A może są w studni.
Echo:
- A może są w studni, studni..
Hans:
- A może wrzucę tam granat.
Echo:
- A może pobiegli do lasu, lasu..

Księciuniu - wystarczy słowa

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.