Ginekolodzy maj膮 dwa...

Ginekolodzy maj膮 dwa dy偶urne teksty:
- Nie rodzi艂a pani, to czego pani chce?
- Rodzi艂a pani, to co si臋 pani dziwi?

Ksi膮dz budzi si臋 ze 艣pi膮czki:...

Ksi膮dz budzi si臋 ze 艣pi膮czki:
- Siostro, czy ja jestem w niebie?
- Nie, w szpitalu. Z braku miejsc musieli艣my umie艣ci膰 ksi臋dza na oddziale dzieci臋cym.

Przychodzi facet do okulisty,...

Przychodzi facet do okulisty, ten pyta w czym problem, a facet m贸wi tak:
Niech pan doktorze popatrzy, i 艣ci膮ga spodnie, rozchyla po艣ladki...
A doktor m贸wi: panie, z takimi problemami to do innego specjalisty ja jestem okulist膮, ale facet prosi o cierpliwo艣膰 rozchyla po艣ladki i pyta:
Widzi pan te ma艂e br膮zowe kuleczki??
Widz臋, i co??
No w艂a艣nie jak za nie ci膮gn臋, to mi oczy 艂zawi膮.

Siedzi psychiatra na...

Siedzi psychiatra na dy偶urze - nudno, cicho, wariaci 艣pi膮 chyba....
Nagle otwieraj膮 si臋 cicho drzwi i wpe艂za na kolanach cz艂owieczek omotany w co艣 - w z臋bach, na r臋kach, nogach i jeszcze par臋 metr贸w tego za sob膮 ci膮gnie....
Doktor zagaduje:
- O... 偶mijka ma艂a do nas przysz艂a... Co 偶mijko, jak ci pom贸c?
Cz艂owieczek bulgocze co艣 i kiwa przecz膮co g艂ow膮.
- To mo偶e 偶贸艂wik jeste艣? Co? Jeste艣 ma艂ym 偶贸艂wikiem?
Cz艂owieczek zn贸w kr臋ci g艂ow膮...
- To mo偶e ma艂y robaczek, co si臋 w艂a艣nie wykluwa z kokonu?
W ko艅cu cz艂owiek wypluwa to, co ma w z臋bach:
- Jestem wasz admin sieciowy, kable rozci膮gam...

Przychodzi facet do apteki...

Przychodzi facet do apteki i m贸wi:
- Pani magister, mam wzw贸d od 2 tygodni i co bym nie robi艂 on nadal stoi i nie chce opa艣膰! Niech mi pani co艣 da
Aptekarka powiedzia艂a 偶e musi si臋 skonsultowa膰 z siostr膮 kt贸ra te偶 pracuje w aptece. Po chwili:
- Damy panu spanie, wy偶ywienie i 3 tysi膮ce na r臋k臋

Przychodzi m臋偶czyzna...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

M膮偶 rozmawia z 偶on膮: ...

M膮偶 rozmawia z 偶on膮:
- Trzy lata temu lekarz powiedzia艂 mi, 偶e je艣li nie przestan臋 pi膰, to b臋d臋 kompletnym idiot膮.
- No widzisz? Dlaczego nie przesta艂e艣 pi膰?

Panie doktorze, m贸j m膮偶...

Panie doktorze, m贸j m膮偶 strasznie mnie obrazi艂.
- I dlatego musi mnie pani budzi膰 w 艣rodku nocy?
Tak, bo teraz trzeba go b臋dzie pozszywa膰.

- Panie doktorze, mam...

- Panie doktorze, mam osiemdziesi膮t lat i wci膮偶 uganiam si臋 za sp贸dniczkami !
- No to gratuluj臋 panu !
- Ale ja nie pami臋tam ju偶 po co to robi臋...

- Mam 艣wietnego pacjenta,...

- Mam 艣wietnego pacjenta, cierpi na rozdwojenie ja藕ni . . .
- I c贸偶 w tym 艣wietnego ? Banalny przypadek !
- "Obydwaj" mi p艂ac膮 !