Ginekolodzy maj膮 dwa...

Ginekolodzy maj膮 dwa dy偶urne teksty:
- Nie rodzi艂a pani, to czego pani chce?
- Rodzi艂a pani, to co si臋 pani dziwi?

Lekarz do pacjenta:...

Lekarz do pacjenta:
- Przykro mi, ale b臋dziemy musieli amputowa膰 panu nog臋.
- Uff, a ja ju偶 my艣la艂em, 偶e mi pan pi膰 zabroni...

Przychodzi Turek do lekarza...

Przychodzi Turek do lekarza w niemczech i m贸wi:
- Panie doktorze, co艣 ze mn膮 nie tak. Jestem ci膮gle smutny, odechcia艂o mi si臋 偶y膰, chyba mam depresj臋.
Lekarz go zbada艂, zada艂 kilka pyta艅 i m贸wi:
- Niech pan we藕mie worek, nasra do niego, doda troch臋 posiekanej cebuli, kilka z膮bk贸w czosnku i jakie艣 przyprawy. Niech pan go zamknie i zostawi na trzy dni, a potem dwa tygodnie wsadza tam g艂ow臋 i w膮cha co najmniej godzin臋.
Po dw贸ch tygodniach Turek zn贸w przychodzi:
- Panie doktorze, pomog艂o! Czuj臋 si臋 teraz o wiele lepiej. Ale o to by艂o? Depresja?
- Nie, t臋sknota za ojczyzn膮.

Anestezjolog idzie do...

Anestezjolog idzie do pacjenta przed operacj膮 i m贸wi:
- B臋d臋 pana usypia艂
- ok - odpowiada pacjent.
- Przepraszam, ale musz臋 pana zapyta膰
- pan pyta - m贸wi pacjent.
Pan jest prywatnie czy na kas臋 chorych?
- Na kas臋 chorych
Anestezjolog na to:
- aaa aaa kotki dwa szare bure oby dwa..........

W szpitalu, po zabiegu...

W szpitalu, po zabiegu amputacji nogi, do pacjenta przychodzi jego lekarz i m贸wi:
- Mam dla pana dwie wiadomo艣ci, jedn膮 dobr膮 i jedn膮 z艂膮, od kt贸rej woli pan zacz膮膰?
- Od z艂ej.
- Odci臋li艣my panu przez pomy艂k臋 zdrow膮 nog臋.
- A jaka jest dobra nowina?
- Jak si臋 okaza艂o, jeste艣my w stanie uratowa膰 t臋 chor膮...

Facet wchodzi do urz臋du...

Facet wchodzi do urz臋du i pyta si臋 sekretarki:
- Naczelnik przyjmuje?
- Nie, odmawia...

Po parku w wariatkowie...

Po parku w wariatkowie spaceruje lekarz. Nagle spotyka kolesia ze szczotk膮 do z臋b贸w na sznurku.Lekarz m贸wi:
- A witam panie Kaziu jak tam sie piesek sprawuje?
- Co pan panie doktorze oszala艂 przecie偶 ja mam szczotk臋 do z臋b贸w a nie psa!
Lekarz leci do ordynatora z wiadomo艣ci膮 ze facet wyzdrowia艂, a pan Kaziu m贸wi:
- Ty patrz Azor jak go nabrali艣my.

- Co panu dolega? - pyta...

- Co panu dolega? - pyta psychiatra pacjenta.
- Wie pan, chodz膮 po mnie krasnoludki - odpowiada chory, otrzepuj膮c si臋 nerwowo.
A lekarz na to:
- Dobra, dobra, tylko nie na biurko...

U lekarza:...

U lekarza:
- Panie doktorze, mam depresj臋!
- Wie pan, najskuteczniejszym lekarstwem na to jest zanurzenie si臋 po uszy w robocie.
- Super, tylko zaraz... Ja w pracy beton mieszam...

W 艣rodku nocy zdenerwowany...

W 艣rodku nocy zdenerwowany m臋偶czyzna dobija si臋 do drzwi portierni szpitala psychiatrycznego:
- Prosz臋 mnie wpu艣ci膰, oszala艂em, potrzebuj臋 natychmiastowej pomocy lekarskiej !
- Co ?! Teraz ?! W 艣rodku nocy ?! - denerwuje si臋 zaspany portier - Pan chyba zwariowa艂 !

Lekarz do pacjenta:...

Lekarz do pacjenta:
- Co za pies tak pana pogryz艂?
- M贸j w艂asny!
- A jak do tego dosz艂o?
- Wr贸ci艂em do domu trze藕wy i m贸j doberman mnie nie pozna艂.

Lekarz do pacjenta:...

Lekarz do pacjenta:
- Nie wolno panu pali膰 papieros贸w , pi膰 alkoholu i kawy. Musi pan ca艂y czas stosowa膰 surow膮 diet臋, 偶adnych t艂uszczy, skrobi i w臋glowodan贸w. Ze wzgl臋du na serce prosz臋 zaprzesta膰 uprawiania seksu. No i najwa偶niejsze... wi臋cej rado艣ci z 偶ycia m贸j drogi, wi臋cej rado艣ci z 偶ycia!

- Dlaczego wypisujesz...

- Dlaczego wypisujesz do domu tego pacjenta spod 贸semki? - pyta psychiatra psychiatry.
- Bo on ju偶 jest wyleczony! Wczoraj wyci膮gn膮艂 z basenu innego pacjenta kt贸ry si臋 topi艂!
- Tak, ale potem go powiesi艂 偶eby wysech艂!

Przychodzi facet do dentysty...

Przychodzi facet do dentysty i m贸wi:
- Wydaje mi si臋, 偶e jestem 膰m膮.
Dentysta na to:
- Ale ja jestem dentyst膮, a nie psychologiem.
- No tak, ale tylko u pana si臋 艣wieci艂o!

Konsylium tr贸jki lekarzy...

Konsylium tr贸jki lekarzy nad pacjentem.
- To grypa.
- Ale偶 sk膮d, to 偶贸艂taczka!
- Jaka 偶贸艂taczka, to gru藕lica!
Po chwili:
- Panowie, spokojnie, nie k艂贸膰my si臋, sekcja zw艂ok wyka偶e kto z nas mia艂 racj臋.

W szpitalu lekarz przy艂apuje...

W szpitalu lekarz przy艂apuje pacjenta, kt贸ry ukradkiem pali papierosa i m贸wi:
- Wie pan, 偶e palenie jest szkodliwe?
- Tak, wiem.
- To niech pan wi臋cej nie pali.
Nast臋pnego dnia lekarz zn贸w widzi tego samego pacjenta pal膮cego papierosa.
- M贸wi艂em, 偶eby pan wi臋cej nie pali艂 papieros贸w.
- Panie doktorze, ja nie pal臋 wi臋cej. Pal臋 tyle co zawsze!

- Panie doktorze, pacjent...

- Panie doktorze, pacjent kt贸ry w艂a艣nie od pana wyszed艂 upad艂 i straci艂 przytomno艣膰! Co robi膰?
- Prosz臋 go obr贸ci膰 tak, 偶eby wygl膮da艂o 偶e w艂a艣nie wchodzi艂.

Lekarz wydaje polecenie...

Lekarz wydaje polecenie pacjentowi:
-Prosz臋 zgi膮膰 nog臋 w kolanie!
-Ju偶 si臋 robi, panie doktorze! A w kt贸r膮 stron臋?

W gabinecie rentgenologicznym...

W gabinecie rentgenologicznym Szpitala Wojskowego w Lublinie, dw贸ch technik贸w ogl膮da wykonane przed trzema zaledwie minutami, zdj臋cie klatki piersiowej na艂ogowego palacza,
- Kazik - pyta jeden - Co to za ma艂e szkieleciki stoj膮ce jakby w szeregu na ca艂ym lewym p艂ucu tego go艣cia??? .
Kazik przygl膮da sie d艂u偶sz膮 chwil臋, podnosi si臋, otwiera drzwi, wystawia g艂ow臋 na zewn膮trz, potem podchodzi do konsolety steruj膮cej "aparatem" i m贸wi :
- Troch臋 za du偶膮 moc promieni nastawili艣my. To dzieci z przedszkola "Jag贸dka", przysz艂y na szczepienie do gabinetu obok i czekaj膮 na korytarzu.

Blondynka:...

Blondynka:
- Panie doktorze, psy mnie pogryz艂y!!!
- A by艂y szczepione? - pyta doktor.
- Tak - dupami...

- Panie doktorze, kiedy...

- Panie doktorze, kiedy wyzdrowieje?
- Nie wiem... Za miesi膮c, mo偶e dwa - jak pan B贸g pozwoli.
- A Jak nie pozwoli??