Ginekolodzy maj膮 dwa...

Ginekolodzy maj膮 dwa dy偶urne teksty:
- Nie rodzi艂a pani, to czego pani chce?
- Rodzi艂a pani, to co si臋 pani dziwi?

Lekarz wchodzi na oddzia艂...

Lekarz wchodzi na oddzia艂 anemik贸w.
- Cze艣膰 or艂y, soko艂y!
- Dlaaaczegoooo pan doktor taaak dooo nas m贸贸贸wi?
- A kto wczoraj lata艂 pod sufitem, jak siostra prze艂o偶ona w艂膮czy艂a wentylator?

Przepisz臋 pani tabletki...

Przepisz臋 pani tabletki - m贸wi lekarz do pacjentki z olbrzymi膮 nadwag膮.
Dobrze, panie doktorze. Jak cz臋sto mam je za偶ywa膰?
Nikt ich pani nie ka偶e za偶ywa膰. Prosz臋 je rozsypywa膰 na pod艂og臋 trzy razy dziennie i podnosi膰 po jednej.

Lekarz wypisuj膮c chorego...

Lekarz wypisuj膮c chorego po operacji udziela mu rad:
- Nie pali膰, nie pi膰 pod 偶adnym pozorem, co najmniej osiem godzin snu > > dziennie.
- A co z seksem?
- Tylko z 偶on膮, wszelkie podniecenie mog艂oby pana zabi膰!

Przychodzi facet do lekarza:...

Przychodzi facet do lekarza:
- Panie doktorze, jestem bezp艂odny.
- Ale偶 sk膮d takie wnioski? Robi艂 pan badania?
- Nie, ale u mnie i pradziadek by艂 bezp艂odny i dziadek by艂 bezp艂odny i ojciec te偶 jest bezp艂odny.
- Ale偶 to niemo偶liwe!
- S膮siedzi, kt贸rzy mieszkaj膮 obok nas od pokole艅, m贸wi膮, 偶e to mo偶liwe...

Dlaczego lubimy kawa艂y...

<p>Dlaczego lubimy kawa艂y o lekarzach?</p><p>Dowcipy o lekarzach s膮 w naszym kraju bardzo popularne. 艁膮cz膮 si臋 bardzo cz臋sto z dowcipami o babie. Lekarz z dowcip贸w z tym rzecziwistym nie ma wiele wsp贸lnego, ale na pewno cech膮 wsp贸ln膮 s膮 upierdliwi &nbsp;pacjenci. <a title="Kawa艂y o lekarzach" href="http://potworek.com/dowcipy/o-lekarzu">Kawa艂y o lekarzach</a> najcz臋艣ciej dziej膮 si臋 w przychodni lub szpitalu. Ka偶dy z nas by艂 kiedys chory, wi臋c na pewno mieli艣my kiedy艣 do czynienia z lekarzami. Lekarz, jak ka偶dy cz艂owiek, mo偶e byc i lepszy i gorszy. Dowcipy o lekarzach tarktuj膮 zazwyczaj o tej drugiej grupie zawodowej.</p><p>Lekarz z kawa艂u, do kt贸rego prychodzi baba, ma bardzo cz臋sto, po prostu nadludzk膮 cieroliwo艣膰, spok贸j i opanowanie. A tak偶e bardzo wiele sarkazmu &nbsp;i cynizmu. Jednak偶e co pozostaje lekarzowi, taki cynizm i sarkazm to jedyna bro艅 w walce z g艂upot膮 i hipochondri膮.</p><p>Dlatego te偶 b膮d藕my wyrozumiali dla lekarzy. W sumie i im i nam chodzi o to samo. 呕eby spotyka膰 sie jak najrzadziej.</p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p>

Do ginekologa trafi艂a...

Do ginekologa trafi艂a kobieta z prosb膮 o rad臋 :
- panie doktorze, jeste艣my ubog膮 rodzin膮, do pierwszego nie starcza, a tu co rok prorok. Ledwo urodz臋 , to znowu ci膮偶a - mamy ju偶 siedmoro dzieci. Co tu robi膰 ?
- antykoncepcja. Prosze stosowa膰 ....i tu proponuje kolejno przr贸偶ne metody antykoncepcji
- ale panie doktorze, to wszystko kosztuje, nas nie sta膰
- pozostaje wi臋c prezerwatywa
- a co to jest ? pyta pacjentka- lekarz dok艂adnie opisa艂, wyja艣ni艂, 偶e to niewielki wydatek a spos贸b skuteczny
Wraca pacjentka do doktora po 3 miesi膮cach i okazuje si臋, 偶e znowu jest w ci膮偶y. Lekarz dopytuje, czy u偶ywali prezerwatywy.
- oczywi艣cie, tak jak pan doktor prykaza艂
- takiej z apteki ? pyta lekarz
- no nie, panie doktorze m贸wi艂am, 偶e nas nie sta膰 - na szyde艂ku m臋偶owi zrobi艂am

Do szpitala psychiatrycznego...

Do szpitala psychiatrycznego przywieziono 3 pacjent贸w.
Doktor podchodzi do pierwszego i pyta. :
-Ile jest 2x2?
-1782-odpowiedzia艂 pacjent.
Podchodzi doktor do 2 i pyta.:
-Ile jest 2x2?
-艢roda- odpowiada pacjent.
Podchodzi do 3 i zadaje to pytanie.
-Ile jest 2x2?
-4- odpowiada pacjent.
-Ooo, widz臋 偶e jeste艣 najm膮drzejszy. Jak to obliczy艂e艣 . - m贸wi doktor

-Podzieli艂em 1782 przez 艣rod臋.

:D:D

Przychodzi baba do dentysty....

Przychodzi baba do dentysty. Siada na fotelu i zaczyna 艣ci膮ga膰 majtki.
- Ale偶 prosz臋 pani, to pomy艂ka. Ja jestem dentyst膮. Ginekolog przyjmuje pi臋tro wy偶ej.
- Nie ma 偶adnej pomy艂ki. Zak艂ada艂 pan wczoraj mojemu staremu sztuczn膮 szcz臋k臋?
Zak艂ada艂em.
To j膮 teraz pan wyci膮gaj.

W poczekalni siedzia艂a...

W poczekalni siedzia艂a kobieta z dzieckiem na r臋ku i czekala na doktora. Gdy ten wreszcie przyszed艂, zbada艂 dziecko, zwa偶y艂 je i stwierdzi艂, 偶e bobas wa偶y znacznie poni偶ej normy.
- Dziecko jest karmione piersi膮 czy z butelki? - spyta艂 lekarz.
- Piersi膮 - odpowiedzia艂a kobieta.
- W takim razie prosz臋 si臋 rozebra膰 od pasa w g贸r臋. Kobieta rozebra艂a si臋 i doktor zacz膮艂 uciska膰
jej piersi. Przez chwil臋 je ugniata艂, masowa艂 kolistymi ruchami d艂oni, kilka razy uszczypn膮l sutki. Gdy sko艅czy艂 szczeg贸艂owe badanie, kaza艂 kobiecie si臋 ubra膰 i powiedzia艂:
- Nic dziwnego 偶e dziecko ma niedowag臋. Pani nie ma mleka!
- Wiem - odpowiedzia艂a - jestem jego babci膮, ale ciesz臋 si臋 偶e przysz艂am.