g贸ral do japo艅czyka : ...

g贸ral do japo艅czyka :
-poka偶 mi swoje sztuki walki-zkurzu艂o si臋, zatrz臋s艂o g贸ral podnosi si臋 z ziemi i pyta
-co to by艂o?
-KA-RA-TE-m贸wi japo艅czyk
na to g贸ral
-pokarz co艣 jeszcze-zakurzy艂o si臋 i zatrz臋s艂o g贸ral wstaje i si臋 pyta
-a to co by艂o?
-D呕U-D呕I-TSU
-no to ja ci pokarze -m贸wi g贸ral do japo艅czyka b贸dzi si臋 po tydodniu w szpitalu ,nad nim g贸ral pyta si臋 wi臋c g贸rala
-co to by艂o- a g贸ral na to
-CIU-PA-GA

Siedzi baca na przyzbie...

Siedzi baca na przyzbie i robi klatki. Zrobi艂 ju偶 du偶o, a ka偶da ma inny rozmiar. Idzie drugi baca i pyta:
- Co wy tak kumie klatki robita? A baca odpowiada:
- A bo syn z wojska pisa艂, 偶e syfa z艂apa艂. Ino nie napiso艂 jak du偶y!

Kobieta jecha艂a poci膮giem...

Kobieta jecha艂a poci膮giem w g贸ry na wakacje, mia艂a "ci臋偶kie dni" wi臋c musia艂a skorzysta膰 w toalety. Toaleta by艂a zapchana, wi臋c postanowi艂a wyrzuci膰 podpask臋 za okno. jak pomy艣la艂a tak zrobi艂a.
Wzd艂u偶 tor贸w szed艂 g贸ral i dosta艂 prosto w twarz. Obtar艂 si臋 i m贸wi: Ki czort, kawa艂ek waty, a tak mi ryja rozj***艂o...

Przychodzi turysta do...

Przychodzi turysta do bacy i pyta:
- "Baco, macie jaki艣 pok贸j do wynaj臋cia?"
- "Mom."
- "Za ile?"
- "Dwi艣cie."
- "Baco! Za tyle? To bardzo drogo!"
- "Panocku ale tu jest piknie."
- "No dobra baco, ale musi tu by膰 spok贸j i 偶adnych dzieci."
- "Tu nimo 偶adnych dzieci."
Turysta idzie spa膰. Rano o godz. 5 - rumor, wrzask, z poddasza wypada czereda dzieci. Wrzeszcz膮, wywracaj膮 meble. Turysta zwleka si臋 z wyra i zaspanym g艂osem m贸wi do bacy:
- "Baco, tu nie mia艂o by膰 偶adnych dzieci!"
- "Dzieci? To s膮 sku******y nie dzieci!"

Przychodzi baca do s膮du...

Przychodzi baca do s膮du za nielegalne posiadanie broni prokurator:
- Baco co macie na sw膮 obron臋?
- Czolg w Stodole!

Siedzi baca na kamieniu...

Siedzi baca na kamieniu i wali si臋 kamieniem w g艂ow臋.
Podchodzi do niego turysta i si臋 pyta:
- Baco co robicie?
- Narkotyzuje si臋.
Turysta idzie dalej i widzi kolejnego bac臋 siedz膮cego na kamieniu i wal膮cego si臋 kamieniem w g艂ow臋.
- Baco co robicie?
- Narkotyzuje si臋.
Turysta idzie dalej i widzi bac臋 siedz膮cego na stercie kamieni:
- Baco co robicie?
- Narkotyki sprzedaj臋.

Kiedy艣 baca kr贸tkowidz...

Kiedy艣 baca kr贸tkowidz z owieczki korzysta艂,
Dziwi膮c si臋, 偶e mu ona nie beczy, lecz 艣wista.
Dopiero na kolegium mu wyt艂umaczono
呕e wyry膰ka艂 艣wistaka, co by艂 po ochron膮.

Nie dzisiaj, kochanie,...

Nie dzisiaj, kochanie, tak mnie boli g艂owa, 偶e chyba zaraz p臋knie...
- Wczoraj te偶 ci臋 bola艂a. To kiedy?
- Wybacz, naprawd臋, to migrenowe, mam to po swojej mamie, a ona po swojej...
- Dziwna rodzina. Jak wy si臋 rozmno偶y艂y艣cie?

Ksi膮dz zgubi艂 si臋 w g贸rach,...

Ksi膮dz zgubi艂 si臋 w g贸rach, spotyka bac臋:
- Baco, kt贸r臋dy do Zakopanego?
- A, za ile?
- jak to baco za ile. Za B贸g zap艂a膰...
- A, to niech was B贸g prowadzi...

Wypadek. Samoch贸d na...

Wypadek. Samoch贸d na drzewie,kobieta w szpitalu. Jedynym 艣wiadkiem zdarzenia jest baca.
Policjant pyta go jak dosz艂o do zdarzenia
-Widzicie panocku to dzewo?
-Ano widze.
-Widzicie - a ona nie widzia艂a