#it
emu
psy
syn

Grupa student├│w Akademii...

Grupa student├│w Akademii Medycznej w Poznaniu leczy m┼éode dziewczyny z klaustrofobii, arachnofobii, b├│l├│w g┼éowy, bezsenno┼Ťci, pokrzywki i j─ůkania.
Leczenie bezpłatne.
Prezerwatywy pacjenta.

Pewien profesor m├│wi...

Pewien profesor m├│wi do student├│w:
- Prosz─Ö zadawa─ç pytania. Niem ma g┼éupich pyta┼ä, s─ů tylko g┼éupie odpowiedzi.
Na to jeden ze student├│w:
- Co si─Ö stanie je┼Ťli stan─Ö obiema nogami na szynach tramwajowych, a r─Ökoma chwyc─Ö si─Ö przewodu trakcji? Czy pojad─Ö jak tramwaj?

Na egzaminie na akademii...

Na egzaminie na akademii rolniczej, zdaje jaki┼Ť Arab:
- Proszę mi podać skład kiszonki - zadano mu pytanie.
Na to Arab zrobi┼é wielkie oczy, szcz─Ök─ů uderzy┼é ze zdziwienia w st├│┼é,
chwycił się za kieszeń przy koszuli i zapytał:
- KISZONKI?

Rozmowa dw├│ch student├│w:...

Rozmowa dw├│ch student├│w:
- Jeżeli dziekan nie odwoła swoich słów, to jutro wynoszę się z tej uczelni!
- Jak to?! A co on takiego powiedział?
- "Wyno┼Ť si─Ö z tej uczelni!"

W akademiku na imprezie...

W akademiku na imprezie biesiadnicy wznosz─ů toast:
- Za Edka, żeby zdał.
Nagle wchodzi Edek.
- I co zda┼ée┼Ť?
- Zda┼éem, tylko jednej nie przyj─Öli. Mia┼éa obit─ů szyjk─Ö.

Przed restauracj─ů, opodal...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Podczas egzaminu profesor...

Podczas egzaminu profesor pyta studenta:
-Z czego się pan uczył?
-Słuchałem wykładów pana profesora-odpowiada chłopak.
-O,to pan nic nie umie!

Zaj─Öcia z BHP na wydziale...

Zaj─Öcia z BHP na wydziale budownictwa. Profesor do student├│w:
- Jeste┼Ťcie kierownikami budowy. Na waszych oczach ze schod├│w spada murarz i ginie na miejscu. Jakie s─ů wasze pierwsze kroki?
Studenci:
- Wezwa─ç karetk─Ö!
- Wezwa─ç policj─Ö!
- Poinformowa─ç rodzin─Ö!
Profesor:
- Na┼éo┼╝y─ç trupowi kask i pasy zabezpieczaj─ůce. Inaczej policja przyjedzie do was...

Egzamin z medycyny z...

Egzamin z medycyny z rozpoznawania narz─ůd├│w. Na stole przed egzaminatorami skrzynka z otworem na r─Ök─Ö. W niej narz─ůdy do rozpoznawania. Wchodzi pierwszy student, wk┼éada r─Ök─Ö, rozpoznaje nerk─Ö, wyjmuje ja, dostaje 5, wychodzi. Wchodzi drugi, grzebie, grzebie, w ko┼äcu rozpoznaje serce, wyjmuje, dostaje 5, wychodzi. Wchodzi trzeci, grzebie, grzebie, nie mo┼╝e nic rozpozna─ç, w ko┼äcu m├│wi:
- Kiełbasa!
- Panie jaka kie┼ébasa, czy┼Ť pan zwariowa┼é?!
- No przecież mówię, że kiełbasa.
- Prosz─Ö wyj─ů─ç.
Student wyjmuje ze skrzynki kie┼ébas─Ö. Zak┼éopotani egzaminatorzy postanawiaj─ů da─ç mu w ko┼äcu 5, student wychodzi, po czym jeden egzaminator m├│wi do drugiego:
- Panie docencie, czym my┼Ťmy wczoraj ta w├│dk─Ö zagryzali?

Po du┼╝ej imprezie budz─ů...

Po du┼╝ej imprezie budz─ů si─Ö studenci i s┼éycha─ç tak─ů rozmow─Ö:
- coooo dzi┼Ť mamy?
- wtorek chybaaaa...
- nie tak dokladnieeee - sesja zimowa czy letnia?