HONOR OBRONIONY...

HONOR OBRONIONY

Opowiedzia艂 mi to znajomy, a jego 偶ona to potwierdzi艂a.
Oto jego relacja.
Byli艣my par膮 przez kilka lat ju偶 na studiach.
Po nich zamieszkali艣my razem w innym mie艣cie, ale do 艣lubu nie by艂o nam spieszno.
Zacz膮艂em wi臋c bywa膰 (ale tylko na wielkich) imprezach rodzinnych rodziny mojej, w贸wczas tylko -dziewczyny.
Kiedy艣 pojawi艂y si臋 dwie ''Stare Panny'', ciotki obecnej 偶ony. Obie typu mohery. Obie po pi臋膰dziesi膮tce.
Zacz臋艂y temat:
- Jak wam nie wstyd mieszka膰 razem BEZ 艢LUBU!!
By uci膮膰 temat rzuci艂em p贸艂-偶artem, p贸艂-serio:
- Teraz to pouczacie, ale za m艂odu na pewno nie by艂y艣cie takie 艣wi臋te. Te偶 pewnie po krzakach poznawa艂y艣cie 偶ycie.
Poskutkowa艂o. Obie wynio艣le odp艂yn臋艂y w dal. Za dwa miesi膮ce znowu impreza. Typu imieniny przysz艂ego te艣cia. Te dwie ciotki pojawi艂y si臋 tak偶e, obie z takimi triumfuj膮cymi minami. Ola艂em te miny. Jednak, gdy zasiedli艣my wszyscy przy stole, te stare panny podesz艂y do mnie, i ka偶da z nich po艂o偶y艂a przede mn膮 kopert臋.
Po czym us艂ysza艂em:
- I co TERAZ powiesz M艁ODY CZ艁OWIEKU?????
Zajrza艂em do kopert, a tam znalaz艂em dwa za艣wiadczenia od ginekologa. Potwierdza艂y, 偶e ka偶da z nich jest dziewic膮.

Publicznie B R O N I 艁 Y swojego honoru.

Pomog艂em niewidomemu...

Pomog艂em niewidomemu m臋偶czy藕nie przej艣膰 przez ulic臋. Podzi臋kowa艂 bardzo uprzejmie i poklepa艂 mnie po plecach. Kiedy chwil臋 p贸藕niej wszed艂em do sklepu zorientowa艂em si臋, 偶e znikn膮艂 m贸j portfel. YAFUD

OBIEKT PO呕膭DANIA...

OBIEKT PO呕膭DANIA

Jaki艣 czas temu, pomieszkiwa艂 u nas kumpel, kt贸ry pracowa艂 jako kurier. Pewnego dnia wraca do cha艂upy z艂y jak osa. Pytam, co go tak wyprowadzi艂o z r贸wnowagi. [K]olega opowiada:
[K] - Wiesz jak u nas jest. Nie p艂ac膮 mi za niedostarczon膮 paczk臋.
Ja - No wiem, ale to tak zawsze by艂o...
[K] - To s艂uchaj... Mam dzisiaj paczk臋 do dostarczenia, du偶膮 i za pobraniem...
Patrz臋 na adres - Zadupie wielkie. 50 kilometr贸w od wszystkich innych paczek. Dzwoni臋 do kobiety i m贸wi臋, 偶e kurierem jestem, 偶e jest paczka, 偶e za pobraniem, m贸wi臋 ile tego pobrania i pytam, czy mam przyjecha膰 dzisiaj, czy umawiamy si臋 na inny termin. Kobieta m贸wi:
- Przyje偶d偶aj pan!
Zostawi艂em j膮 sobie na ostatnie dostarczenie i po robocie lec臋 te 50 km do tego Zadupia. Staj臋 przed domem, dzwoni臋 do drzwi, otwiera jaka艣 babina, m贸wi臋, 偶e paczuszk臋 mam do pani XY, a ona mi na to:
- Wie pan, ona tu ju偶 nie mieszka.
Normalnie mnie zamurowa艂o...
- Ale jak to? 鈥 pytam - Dzwoni艂em przecie偶, m贸wi艂a Pani, 偶e wszystko OK i 偶e mam przyjecha膰!
Kobiecina na to:
- No tak, ale ja to chcia艂am tylko zobaczy膰 jak kurier wygl膮da...

TRZEBA BY膯 TOLERANCYJNYM...

TRZEBA BY膯 TOLERANCYJNYM

Za Krzysztofem Piaseckim:
Trzeba by膰 tolerancyjnym, ale bez przesady. Na przyk艂ad trzeba by膰 tolerancyjnym wobec innych orientacji seksualnych, ale 偶eby facet z facetem? Albo baba z bab膮? Bez jaj! Tolerancja tak, dewiacje nie. Albo nakrycia g艂owy. Nakrycie g艂owy powinno otacza膰 ca艂y okr膮g g艂owy, chyba 偶e kto艣 jest papie偶em. Tolerujemy kapelusz g贸ralski, czapk臋 g贸rnika, to dlaczego nie beret? Beret otacza ca艂y okr膮g g艂owy, czasami nawet dwa razy.
Noszony jest tak z francuska, na jedno ucho, 偶eby mo偶na by艂o drugie do g艂o艣nika przystawi膰...

TY TU RZ膭DZISZ...

TY TU RZ膭DZISZ

Rozmawiamy o roso艂ku.
Ja - Misio, chowam roso艂ek do lod贸wki, b臋dzie w tej puszce.
M - No co ty, ros贸艂 si臋 chowa do s艂oika i szczelnie zamyka.
Ja - Tak? A dlaczego nie w puszce? W garnku te偶 mo偶na przecie偶, tak samo metalowy jak puszka.
M - W 偶adnym garnku i w 偶adnej puszce. W s艂oiku.
Chwila przerwy.
M - Ale to jest TW脫J tron...

RADZIECKA MY艢L TECHNICZNA...

RADZIECKA MY艢L TECHNICZNA

14 grudnia 1981 r,a wiec dzie艅 po wprowadzeniu stanu wojennego, jedziemy z m臋偶em do pracy naszym fordem Alosza, zwanym r贸wnie偶 zemst膮 Bre偶niewa. Ten typ samochodu mia艂 zainstalowane w baga偶niku, niezale偶ne od silnika ogrzewanie, tzw. nagrzewnic臋. W Alejach Jerozolimskich, we W艂ochach, tu偶 za wiaduktem, sta艂y 2 scoty i wojsko. Oczywi艣cie nas zatrzymali.
- Dokumenty i prosz臋 otworzy膰 baga偶nik!
M膮偶 otworzy艂 baga偶nik. 呕o艂nierz zobaczy艂 silniczek od nagrzewnicy i m贸wi:
- O ku**a, ale toto ma ma艂y silnik! Ruskie, a jak to potrafi膮 zrobi膰! Panie, baga偶nik pan otw贸rz, przecie偶 m贸wi艂em!

OFERTA...

OFERTA

Pewna firma mia艂a za zadanie napisa膰 ofert臋 na us艂ugi dla centrali RUCHu (to ci od sieci kiosk贸w). Przetarg publiczny, mn贸stwo za艂膮cznik贸w, trzeba by艂o opisa膰 dok艂adnie oferowane rozwi膮zanie itp. Koledzy pisz膮cy ofert臋 stwierdzili, 偶e opisywana problematyka podobna jest do tego, co niedawno oferowali w pewnym banku. Zrobili wi臋c zgrabne CTRL_C, CTRL_V i dla pewno艣ci jeszcze pozamieniali, za pomoc膮 CTRL_F, WSZYSTKIE s艂owa "bank" na "Ruch". Nieco si臋 zdziwili gdy po otwarciu ofert, przewodnicz膮cy komisji zapyta艂:
- Panowie, czy mo偶ecie wyja艣ni膰 co to s膮 Ruchomaty?

Przychodzi nagrzany facet...

Przychodzi nagrzany facet p贸藕nym wieczorem do domu. 呕ona pyta:
-Gdzie by艂e艣 baranie!?
-Na...czynie...
-Na jakim czynie do cholery!?
-Na...Czynie. B臋de rzyga艂.

RUSKIE 艢RODKI PRZECIW...

RUSKIE 艢RODKI PRZECIW MOSKITOM

Znajomi sobie ostatnio grilla robili. Miejsce nad jeziorem i wyj膮tkowo du偶a ilo艣膰 komar贸w. Jeden z nich przytarga艂 jaki艣 ruski specyfik na owady lataj膮ce. Towarzystwo spryska艂o si臋 dosy膰 mocno owym wynalazkiem.
W ci膮gu kolejnych kilku minut prze偶yli istne apogeum, najazd, nawa艂nic臋 komar贸w. Zlatywa艂y si臋 chyba z ca艂ego wojew贸dztwa. Niemal偶e rozgoni艂y towarzystwo...
Wszyscy byli z lekka zszokowani tym, co si臋 dzia艂o.
W ko艅cu kto艣 bardziej kumaty wzi膮艂 ten ruski specyfik i wznosz膮c si臋 na wy偶yny translatingu wyduka艂:
- Ss...ss..pryss...kaa膰 jaak膮膮膮艣...szmmmat臋臋ee... i pooowiesi膰... z dalaaaa od luuuudzi...

Czym si臋 r贸偶ni ZUS od MAFII?...

Czym si臋 r贸偶ni ZUS od MAFII?
- Mafia daje co艣 w zamian, cho膰by dzia艂k臋.
- Mafia dba i ochrania aby艣 funkcjonowa艂 i dzia艂a艂 aby mieli z tego kas臋. ZUS niszczy jak zaraza. WSZYSTKO!!!
- Mafia ma jakie艣 zasady.
- Z mafi膮 mo偶na negocjowa膰, a z ZUSem nie.

NIEZNAJOMY...

NIEZNAJOMY

Fragment pewnej rozmowy telefonicznej:
On 鈥 Cholera, od dw贸ch godzin pr贸buje si臋 do Ciebie dodzwoni膰, bo nie wiem, co mam kupi膰 na obiad, gdzie ty w艂a艣ciwie jeste艣?
Ona - Ojej, cokolwiek kupisz b臋dzie ok, przecie偶 wiesz 偶e jestem ugodowa...
On - Kto to jest Godow i co do jasnej cholery u niego robisz!?

Risoul, Francja, 18.02.2012...

Risoul, Francja, 18.02.2012 s艂o艅ce za oknem, -8 stopni, 艣wit, dziewi膮t rano. W po艣piechu, 偶eby si臋 nie sp贸藕ni膰 na trening (szkolenie narciarskie) i nie musie膰 pompowa膰, zgarn膮艂em kominiark臋 w kiesze艅 aby za艂o偶y膰 p贸藕niej jak mocniej przymrozi. Ale ju偶 na 贸semkach (wyci膮g) okaza艂o si臋, 偶e jest przera藕liwy wiatr. Tylko wysiad艂em na g贸rnej stacji, kask w d贸艂, r臋ka w kiesze艅 po kominiark臋, rozwijam i rozci膮gam 偶eby namierzy膰 pozycj臋 dziury i skutecznie oraz mo偶liwie szybko na艂o偶y膰 na paszcz臋, patrz臋, a to... moje czarne slipki Atlantic. O naturo z艂o艣liwa, zmarz艂em na ko艣膰! YAFUD

CZY ZAW脫D DEKARZA JEST...

CZY ZAW脫D DEKARZA JEST NIEBIEZPIECZNY?

Ca艂kiem niedawno moja ciotka i wujek uznali, 偶e dach ich domostwa potrzebuje naprawy, czy innej kontroli. Wezwali wi臋c pana specjalist臋, kt贸ry zjawi艂 si臋 niezw艂ocznie. Podchodzi on do wujostwa i wita si臋. Patrz膮, a facet z ko艂nierzem ortopedycznym na szyi. Ciotka lekko przera偶ona, od razu z pytaniem:
- Co si臋 sta艂o? Spad艂 pan z dachu?
A on z rozbrajaj膮c膮 szczero艣ci膮:
- Nie, kupi艂em rower w Tesco...

Godzina 10, do kuchni...

Godzina 10, do kuchni wchodzi informatyk z grobow膮 min膮. 呕ona pyta:
- Kochanie, co si臋 sta艂o, czemu jeste艣 taki smutny? Masz problem z algorytmem?
- Nie mam.
- Nie wiesz jak rozwi膮za膰 problem z programem, kt贸ry pisa艂e艣 ca艂膮 noc?
- Nie, wiem.
- No to czemu taki smutny? Nie wyspa艂e艣 si臋?
- Wyspa艂em.
No to co si臋 sta艂o?
- Spa艂em na backspace

ALERGIA...

ALERGIA

Dzwoni sobie do mnie dzisiaj Pan. (Dialog dubbingowany):
- Dzie艅 dobry, CTS, Anna m贸wi, w czym mog臋 pom贸c?
- A dzie艅 dobry, nazywam si臋 XYZ, czy to Anna?
- Tak, s艂ucham
- Anna, ja z Tob膮 rozmawia艂em tydzie艅 temu w Urz臋dzie Pracy, na temat tego kursu.
- Tak, pami臋tam, w czym mog臋 pom贸c?
- Bo ja nie b臋d臋 m贸g艂 by膰 na tym kursie i do pracy te偶 nie mog臋 i艣膰.
- Rozumiem, a mog臋 spyta膰 dlaczego?
- Bo mi lekarz nie pozwoli艂, bo mam katar sienny i alergi臋 i dlatego nie mog臋 teraz w og贸le pracowa膰.

Moi rodzice si臋 rozwodz膮....

Moi rodzice si臋 rozwodz膮. Dzi艣 us艂ysza艂am, jak ojciec m贸wi do matki: "Ty bierzesz Julk臋, ja Zo艣k臋". Julka to ja. Zo艣ka to nasz pies. YAFUD

Mieli przyj艣膰 do mnie...

Mieli przyj艣膰 do mnie znajomi wi臋c sprz膮ta艂am ca艂y dom. Pomaga艂a mi moja trzyletnia siostra. Wysprz膮ta艂am 艂azienk臋, m贸j pok贸j i sypialnie. Podczas gdy ja zaj臋艂am si臋 salonem, ona posz艂a si臋 pobawi膰. Po jaki艣 15 minutach chcia艂am zobaczy膰 co robi. Znalaz艂am j膮 w toalecie. Kochane dziecko chcia艂o mi pom贸c, i "wymy艂a" wszystkie 艣ciany - szkoda tylko, 偶e szczotk膮 kt贸r膮 najpierw wyczy艣ci艂a muszle, do kt贸rej si臋 za艂atwi艂a... YAFUD

Dzi艣 id膮c do sklepu zaczepi艂...

Dzi艣 id膮c do sklepu zaczepi艂 mnie jaki艣 pijaczek czy nie mam aby trzech z艂oty na zbyciu, bo do flaszki mu brakuje. Ja jako 偶e nie przepadam za takimi lud藕mi, chc膮c go sp艂awi膰 odpowiedzia艂em mu po niemiecku 偶e nie rozumiem i nie znam j臋zyka polskiego, wyobra藕cie soobie moge zdziwienie gdy ten odpowiedzia艂 mi 偶e to nic nie szkodzi i zwr贸ci艂 si臋 z ta sam膮 pro艣b膮 do mnie w j臋zyku niemieckim... YAFUD

Niedawno spotka艂em w...

Niedawno spotka艂em w parku dziewczyn臋 kt贸ra bardzo wpad艂a mi w oko. Spacerowa艂a sobie z m艂odszym bratem, a poniewa偶 znamy si臋 ju偶 do艣膰 dobrze podszed艂em do niej od razu zagl膮daj膮c do w贸zka w kt贸rym siedzia艂 jej 9 miesi臋czny braciszek. Chc膮c popisa膰 si臋 podej艣ciem do dzieci najpierw chwil臋 pobawi艂em si臋 z dzieckiem, a poniewa偶 przypad艂o to ma艂emu do gustu wzi膮艂em go na r臋ce i zacz膮艂em delikatnie podnosi膰 do g贸ry i opuszcza膰, ma艂y 艣miej膮c si臋 wniebog艂osy zwymiotowa艂 mi do prosto do ust. Widoku miny kole偶anki nie zapomn臋, a jedyne o czym zapomnie膰 mog臋 to to, 偶e kiedykolwiek mnie poca艂uje. YAFUD

Po raz pierwszy w 偶yciu...

Po raz pierwszy w 偶yciu by艂em na badaniu prostaty. Teraz nie wiem co gorsze, to 偶e mi stan膮艂 kiedy lekarz wsadzi艂 mi palec w odbyt, czy to 偶e moja 偶ona rozpowiedzia艂a o tym w艣r贸d wszystkich naszych znajomych. YAFUD

Dwa tygodnie temu by艂em...

Dwa tygodnie temu by艂em na randce z dziewczyn膮. Spotkanie okaza艂o si臋 totaln膮 klap膮 i by艂o oczywiste, 偶e zupe艂nie do siepie nie pasujemy. Ta sama dziewczyna pojawi艂a si臋 przed moj膮 uczelni膮 i zdemolowa艂a mi auto kijem bejsbolowym. Kiedy mnie zobaczy艂a rozp艂aka艂a si臋 i na zmian臋 zacz臋艂a wyznawa膰 mi mi艂o艣膰 i przeklina膰 za to, 偶e j膮 "zdradzam". YAFUD