#it
emu
psy
syn

Horoskop na przyszły...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

W synagodze kontrola...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Wychodz─ů dwie kole┼╝anki...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Niesamowity głos! Maciej Gudowski w Maluchu - odcinek #58 - [Duży w Maluchu]

''Mo┼╝na wersj─Ö bez lektora'' - to pierwsza my┼Ťl, jaka pojawi┼éa mi si─Ö w g┼éowie po ogl─ůdni─Öciu tego wywiadu. W Maluchu siedzia┼é ju┼╝ Tomasz Knapik, teraz przysz┼éa pora na drugiego lektora.

Stefania, od kiedy pami─Öta,...

Stefania, od kiedy pami─Öta, zawsze by┼éa romantyczk─ů.
Marzy┼éa, o ksi─Öciu z bajki, kt├│ry przyjedzie pod jej dom i wejdzie po drabinie na balkon, ┼╝eby pod os┼éon─ů nocy j─ů porwa─ç.
W miarę upływu czasu, jej sny, szczególnie po libacjach alkoholowych,
były coraz bardziej kolorowe.
A┼╝ pewnej nocy, zjawi┼é si─Ö, tak jak sobie wymarzy┼éa, wszed┼é szybko po drabinie i chwyci┼é j─ů w ramiona.
Wynosz─ůc j─ů zamroczon─ů, fachowym okiem oceni┼é, ┼╝e mieszkanie zaj─Ö┼éo si─Ö od niedopalonego papierosa w ┼é├│┼╝ku.

Wiecz├│r. M─ů┼╝ wraca do...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

NO! TO MUSI BY─ć GOL!

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Wybrał się facet na ryby,...

Wybra┼é si─Ö facet na ryby, a przedtem nakopa─ç robak├│w. Znalaz┼é jednego metrowej d┼éugo┼Ťci, t┼éu┼Ťciutkiego. Zaczepi┼é go w ca┼éo┼Ťci na haczyk, zarzuca w─Ödk─Ö. Zasn─ů┼é. Budzi si─Ö, a tu na brzegu le┼╝y robak, trzyma dwie solidne rybki i marudzi:
- No tak, ty sobie ┼Ťpisz, a te ┼éajzy mnie chcia┼éy ┼╝ywcem zje┼Ť─ç!

Student zaczepia profesora...

Student zaczepia profesora na korytarzu uniwersytetu:
- Pan wybaczy, panie profesorze, czy mo┼╝na jedno pytanie?
- Ale┼╝ naturalnie, m┼éody cz┼éowieku, po to tu jeste┼Ťmy!
- Panie profesorze, czy pan ┼Ťpi z brod─ů pod ko┼édr─ů, czy na ko┼édrze?
- Hmmm, nigdy się nad tym nie zastanawiałem.
- No trudno, dzi─Ökuj─Ö, przepraszam.
Po tygodniu student zn├│w natyka si─Ö na profesora. Profesor wycie┼äczony, twarz ziemista, ciemne kr─Ögi pod oczami. Ujrzawszy studenta rykn─ů┼é:
- A bodaj pana pokręciło, łajdaku! Od tygodnia spać nie mogę - i tak źle, i tak niewygodnie!