Hrabia ma jecha膰 na wojn臋....

Hrabia ma jecha膰 na wojn臋.
- Janie masz tu klucz do pasa cnoty hrabiny. Pilnuj klucza i hrabiny!
- Dobrze hrabio.
Hrabia pojecha艂. Po dziesi臋ciu minutach dogania go Jan:
- Hrabio nie pasuje!

- Dlaczego ksi膮dz nie...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Spotyka si臋 dw贸ch s膮siad贸w....

Spotyka si臋 dw贸ch s膮siad贸w. Jeden m贸wi do drugiego:
- S艂uchaj stary, nie wiem co mam zrobi膰, m贸j kot za艂atwia mi si臋 na dywan.
- Jak to?
- No, za艂atwia si臋 na dywan, potem je藕dzi ty艂kiem po pod艂odze i rozsmarowuje to wsz臋dzie, nie wiem ju偶 co mam robi膰. Mo偶e ty by艣 co艣 poradzi艂?
- Wiesz co, zwi艅 dywan i oklej pod艂og臋 papierem 艣ciernym.
Spotykaj膮 si臋 ponownie po dw贸ch tygodniach.
- No i jak? - pyta pomys艂odawca.
- O cz艂owieku, rewelacja! Jak kocisko rozp臋dzi艂o si臋 w przedpokoju, to do lod贸wki ju偶 tylko oczy dojecha艂y!

Z艂owi艂 w臋dkarz z艂ot膮...

Z艂owi艂 w臋dkarz z艂ot膮 rybk臋.Rybka z艂ota wi臋c m贸wi
-wypu艣膰 mnie dobry cz艂owieku a spe艂ni臋 trzy twoje 偶yczenia, a w臋dkarz na to:
-nie chc臋 nic od ciebie- i wrzuci rybk臋 do wody..
Rybka p艂ynie i my艣li -kurcze nie tak by艂o w tej bajce...
Wychyli艂a 艂epek nad wod臋 i cicho szepcze:
-gdy rano wstaniesz trzy pierwsze twoje 偶yczenia zostan膮 spe艂nione..
W臋dkarz rano wstaje.ods艂ania okno....przeci膮ga si臋 i m贸wi:
-ch** w dup臋!Kotwica w plecy!Byle pogoda by艂a!

Rok 1980. Moskwa ceremonia...

Rok 1980. Moskwa ceremonia otwarcia Igrzysk Olimpijskich. Na trybun臋 wchodzi Leonid Bre偶niew wyci膮ga tekst przem贸wienia i zaczyna:
- O o o o o.
Szybkim krokiem podchodzi do niego jeden z organizator贸w igrzysk i m贸wi:
- Towarzyszu sekretarzu generalny tekst przem贸wienia zaczyna si臋 nieco wy偶ej a to co teraz czytacie to k贸艂ka olimpijskie!

Mundial 2006:...

Mundial 2006:
Polska dru偶yna przyje偶d偶a pod stadion na pierwszy mecz. Trener podchodzi do kierowcy i m贸wi:
-Nie ga艣 pan silnika i tak zaraz wracamy.

Ola bawi si臋 na placu...

Ola bawi si臋 na placu zabaw...
Nagle przychodzi Wojtek ze swoj膮 band膮.
- Cze艣膰 Ola!
- Cze艣膰 Wojtek!
- Ola, dam ci 5 z艂, jak wejdziesz na drabinki.
Ola szybko wskakuje na drabinki, m臋czy si臋 i sapie, ale wesz艂a.
Wr贸ci艂a do domu i m贸wi:
- Mamo! Dosta艂am 5z艂.
Mama wzdycha...
Nast臋pnego dnia dzieje si臋 to samo, ale Wojtek powi臋ksza kwot臋 i m贸wi:
- Ola, dam ci 20 z艂, jak wejdziesz na drabinki.
Ola tym razem mniej si臋 ju偶 m臋czy i wchodzi. Wraca do domu i krzyczy:
- Mamo, mamo! Dosta艂am 20 z艂!
Na to mama:
- Olu... Wojtek ci臋 wykorzystuje, 偶eby zobaczy膰 twoje majtki...
Nast臋pnego dnia dzieje si臋 znowu to samo. Wojtek znowu podwy偶sza stawk臋 i m贸wi:
- Ola, dam ci 50 z艂, je艣li wejdziesz na drabinki.
Ola w og贸le si臋 nie m臋cz膮c wchodzi. Wraca do domu, krzycz膮c:
- Mamo! Dosta艂am 50 z艂, ale tym razem ich przechytrzy艂am, bo nie za艂o偶y艂am majtek...

Facet u bram niebios....

Facet u bram niebios. 艢w. Piotr m贸wi do niego:
- Zanim wejdziesz opowiedz mi jaki艣 sw贸j dobry uczynek.
- Wiec to by艂o tak. Jecha艂em do domu i przy drodze zauwa偶y艂em band臋 motocyklist贸w zn臋caj膮cych si臋 nad dziewczyn膮. Ona by艂a przera偶ona, krzycza艂a o pomoc. Nie mog艂em tego ignorowa膰, zreszt膮 nienawidz臋 takich brudnych typk贸w, wi臋c wzi膮艂em 艂y偶k臋 do opon i ruszy艂em w ich stron臋. Stan臋li wok贸艂 mnie i jeden z nich krzykn膮艂; "Zmiataj st膮d, albo b臋dziesz nast臋pny". Ja, nie boj膮c si臋, przywali艂em z ca艂ej si艂y w twarz najwi臋kszemu z nich i krzykn膮艂em: "Zostawcie t膮 biedn膮 dziewczyn臋 w spokoju! Albo poka偶臋 wam, co to jest prawdziwy B脫L, wy chorzy degeneraci!"
- No, no, no! Twoja odwaga jest imponuj膮ce. A kiedy si臋 tak popisa艂e艣?
- Jakie艣 trzy minuty temu.

Do gabinetu dyrektora...

Do gabinetu dyrektora wpada bez pukania jego podw艂adny. Wylewa dyrektorowi kaw臋 na koszul臋, pokazuje mu j臋zyk, puszcza b膮ka i wygarnia wszystko. W tym samym te偶 momencie do gabinetu wpadaj膮 koledzy.
- Stasiu, Stasiu! To by艂 偶art, wcale nie wygra艂e艣 w totka!