Klient zwraca się do pracownika PZU: - Chciałbym się ubezpieczyć na życie. - Ma pan auto? - Nie. - A motocykl? - Nie. - Wybaczy pan, ale pieszych nie ubezpieczamy - za duże ryzyko.
Spotyka się łysy z rudym. Rudy mówi: - Co bozia włosków nie dała? Łysy mówi: - Dawała rude ale nie wziąłem.