Młode małżeństwo w hotelu: - Pokój na dobę - mówi młody mąż. - Ma pani szczęście - mruga portier do żony, zwykle bierze pokój na godzinę.
Spotyka się łysy z rudym. Rudy mówi: - Co bozia włosków nie dała? Łysy mówi: - Dawała rude ale nie wziąłem.
Kto to jest mąż? Zastępca kochanka do spraw finansowo-gospodarczych.