#it
emu
psy
syn

Idzie po wsi dw贸ch rolnik贸w...

Idzie po wsi dw贸ch rolnik贸w i nagle obok nich zatrzymuje si臋 mercedes z Niemcem w 艣rodku.
Otwiera si臋 szyba od samochodu i Niemiec m贸wi:
-Sprechen zi deutch? - na co rolnicy wzruszaj膮 ramionami.
Niemiec nie poddaje si臋 i m贸wi:
-Do you speak english? - rolnicy kolejny raz wzruszaj膮 ramionami. Niemiec zamkn膮艂 elektryczne okno samochodu i szybko odjecha艂. Rolnik m贸wi do rolnika:
-Widzisz jak by艣 zna艂 j臋zyki obce to by艣 si臋 dogada艂.
Na co odpowiada drugi rolnik:
-Widzisz on zna艂 j臋zyki obce i si臋 nie dogada艂?

Cmentarz "u Szwagra"

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Regulamin armii szkockiej...

Regulamin armii szkockiej nie m贸wi nic o czo艂ganiu si臋. Przede wszystkim, honor i duma szkockiego 偶o艂nierza nie pozwol膮 mu si臋 ukry膰 przed obliczem niebezpiecze艅stwa lub uderza膰 skrycie.
Po drugie - pr贸bowali艣cie si臋 czo艂ga膰 w sp贸dnicy?

Przyjemnego szumu w g艂owie...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Inne

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Po wygranych wyborach,...

Po wygranych wyborach, Donald zebra艂 swych poplecznik贸w i m贸wi:
- No kryzys mamy, a wi臋c musimy podwy偶ki zrobi膰.
- Ale gdzie?
- No to jest problem, zr贸bmy tak - ja b臋d臋 podawa膰 litery alfabetu, a wy podacie po jednym s艂owie na t臋 liter臋, i tam podwy偶szymy. To lecimy: A!
- Alkohol! - zawo艂a艂 pan Rostowski
- B!
- Benzyna! - pan Ar艂ukowicz
- C!
- Cukier! - Sikorski
- D!
- Drewno! - powiedzia艂 pan Pawlak
- E!
- Elektryczno艣膰! - pan Schetyna
- F!
- Fszystko! - rzek艂 pan Komorowski.

By艂 sobie facet, kt贸ry...

By艂 sobie facet, kt贸ry dba艂 o swoje cia艂o.
Pewnego razu stan膮艂 przed lustrem, rozebra艂 si臋 i zacz膮艂 podziwia膰 swe cia艂o.
Ze zdziwieniem stwierdzi艂 jednak, i偶 wszystko jest pi臋knie opalone opr贸cz jego cz艂onka!
Nie podoba艂o mu si臋 to, wiec postanowi艂 co艣 z tym zrobi膰.
Poszed艂 na pla偶臋, rozebra艂 si臋 i zasypa艂 ca艂e swe cia艂o, zostawiaj膮c cz艂onka stercz膮cego na zewn膮trz.
Przez pla偶臋 przechodzi艂y dwie staruszki.
Jedna opiera艂a si臋 na lasce.
Przechodz膮c obok zasypanego faceta ujrza艂a co艣 wystaj膮cego z piasku.
Ko艅cem laski zacz臋艂a przesuwa膰 to w jedn膮, to w drug膮 stron臋.
- 呕ycie nie jest sprawiedliwe - powiedzia艂a do drugiej.
- Czemu tak m贸wisz? - spyta艂a tamta zdziwiona.
- Gdy mia艂am 20 lat by艂am tego ciekawa, gdy mia艂am 30 lat bardzo to lubi艂am, w wieku 40 lat ju偶 sama o to prosi艂am, gdy mia艂am lat 50 ju偶 za to p艂aci艂am, w wieku 60 lat zacz臋艂am si臋 o to modli膰, a gdy mia艂am 70 to ju偶 o tym zapomnia艂am. Teraz, kiedy mam 80 lat, te rzeczy rosn膮 na dziko, a ja nawet nie mog臋 przykucn膮膰!