Idzie sobie ma艂y kurczak...

Idzie sobie ma艂y kurczak ulic膮 i pali papierosa. Spotyka go doros艂y kogut i m贸wi:
- Ty, smarkaczu, jak tylko spotkam twojego ojca to mu powiem, 偶e palisz papierosy...
- Wiesz co mam to w nosie. Jestem z wyl臋garni

Ma艂偶e艅stwo wybra艂o si臋...

Ma艂偶e艅stwo wybra艂o si臋 do ZOO. Przed klatk膮 z gorylem 偶ona m贸wi:
- Popatrz tylko: tak w艂a艣nie powinien wygl膮da膰 prawdziwy m臋偶czyzna! Te bicepsy, taki dziki wzrok, ta postura...
Nagle goryl wysuwa zza krat 艂ap臋, wci膮ga kobiet臋 do klatki i zdziera z niej bielizn臋. Kobieta wzywa m臋偶a na pomoc:
- Ratuj mnie!
- Powiedz mu to, co zwykle - 偶e ci臋 boli g艂owa.

Sta艂y sobie w parku dwa...

Sta艂y sobie w parku dwa posagi, naga kobieta i nagi m臋偶czyzna. Ustawiono je tak, 偶e patrzy艂y na siebie wzrokiem, w kt贸rym mo偶na by艂o odczyta膰 nut臋 po偶膮dania. I sta艂y tak lata i dziesi臋ciolecia ca艂e, i w upa艂 i w s艂ot臋, pod deszczem i w s艂o艅cu, pod opadaj膮cymi jesiennymi li艣膰mi i w艣r贸d wiosennych tulipan贸w. A偶 pewnego dnia zjawi艂 si臋 w parku dobry anio艂, spojrza艂 na posagi i powiedzia艂:
- Za to, 偶e tak dzielnie przez ca艂e lata w tym parku stoicie, o偶ywi臋 was na p贸艂 godziny. B臋dziecie mogli zej艣膰 z coko艂u i zrobi膰, co tylko zapragniecie.
Cud si臋 dokona艂. Pos膮gi zesz艂y z coko艂u, chwyci艂y si臋 za r臋ce i czym pr臋dzej pobieg艂y w pobliskie krzaki, z kt贸rych wkr贸tce zacz臋艂y dobiega膰 pomruki i okrzyki rozkoszy. Wreszcie z krzak贸w ponownie wynurzy艂a si臋 para pos膮g贸w:
- Ach, jak cudownie by艂o - rzek艂a kobieta.
- Tak, doprawdy to wspania艂e - odrzek艂 m臋偶czyzna.
Obserwuj膮cy ich z u艣miechem anio艂 zauwa偶y艂:
- S艂uchajcie, min臋艂o dopiero pi臋tna艣cie minut, macie do dyspozycji jeszcze drugie tyle!
- To co, wracamy w krzaki? - zapyta艂 m臋偶czyzna.
- Tak, tak, musimy koniecznie to powt贸rzy膰! - odpar艂a kobieta.
- No dobrze, ale tym razem to Ty trzymasz go艂臋bia, a ja mu b臋d臋 sra艂 na g艂ow臋!

Siedz膮 sobie trzy psiapsiu艂y...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Stoi tata wielb艂膮d,podchodzi...

Stoi tata wielb艂膮d,podchodzi do niego jego ma艂y syn i si臋 pyta:
-Tato,a po co nam te garby?
-No widzisz synku,jak jeste艣my na pustyni,musimy mie膰 zapas wody.
Po 5 minutach:
-Tato,a po co nam te du偶e kopyta?
-No widzisz,synu,偶eby艣my nie zapadali si臋 pod ziemi臋.
Po 2 minutach:
-Tato,a po co nam to,jak my mieszkamy w zoo?

Facet mia艂 papug臋, kt贸ra...

Facet mia艂 papug臋, kt贸ra ci膮gle gada艂a przez telefon. Przychodzi艂y rachunki na 10 000 z艂otych i facet si臋 zdenerwowa艂. Powiedzia艂:
- Papuga, jak ty jeszcze raz gdzie艣 zadzwonisz, to ci臋 na tydzie艅 do 艣ciany przybij臋!
Papuga wytrzyma艂a 3 dni, ale w ko艅cu zn贸w zacz臋艂a dzwoni膰, gada艂a 5 godzin. Kiedy przyszed艂 zn贸w gigantyczny rachunek, facet przybi艂 papug臋 do 艣ciany. Ona tak tam wisi, patrzy - a tam kto艣 obok te偶 wisi.
- Jak masz na imi臋? - pyta papuga
- Jezus.
- A od jak dawna tu wisisz?
- Jakie艣 2000 lat.
- Ch艂opie, to gdzie艣 ty dzwoni艂?!

RASOWA...

RASOWA

Moja cioteczka bardzo lubi, jak wszystko do siebie pasuje. Ponadto, posiada suk臋 - peki艅czyka. Piesek ma sw贸j szampon do k膮pieli. Niestety, opakowanie powy偶szego nie pasuje cioteczce do wystroju 艂azienki, dlatego przela艂a zawarto艣膰 do butelki po 偶elu do higieny intymnej.
Co jaki艣 czas suka jest k膮pana. Jednak tym razem cioteczka troch臋 jest zdziwiona, dlaczego szampon si臋 tak bardzo pieni. No, oczywi艣cie wymy艂a suk臋 w 偶elu do higieny intymnej.
Ubawiona, podzieli艂a si臋, telefonicznie, opowie艣ci膮 z m臋偶em. A oto, co odpowiedzia艂 wujek:
- 呕ono, przecie偶 to jest rasowy pies, a nie zwyk艂a ci**.

Ma艂y ptaszek lecia艂 do...

Ma艂y ptaszek lecia艂 do Afryki ale by艂o ju偶 bardzo zimno i ptaszek zamarz艂. Spad艂 na 艂膮k臋 i nasra艂a na niego krowa. Ptaszkowi zrobi艂o si臋 ciep艂o, wi臋c zacz膮艂 艣piewa膰. Us艂ysza艂 to kot, wyj膮艂 go z kupy i po偶ar艂. Jaki z tego mora艂?
1. Nie ka偶dy kto na Ciebie narobi jest twoim wrogiem.
2. Nie ka偶dy kto Ci臋 wyjmie z g贸wna jest twoim przyjacielem.
3. Jak siedzisz w g贸wnie po uszy to sied藕 cicho.

Przychodzi facet do sklepu...

Przychodzi facet do sklepu zoologicznego i m贸wi:
-Poprosz臋 psa obronnego.
Na to sprzedawca:
-Psa? Po co panu pies? Teraz w modzie s膮 chomiki obronne.
-No ale co taki chomik potrafi? - pyta klient
-Patrz pan - m贸wi sprzedawca
Po chwili wyci膮ga chomika i m贸wi do niego:
-Chomik na drzwi
No i chomik zjada drzwi. Nast臋pnie:
-Chomik na szafe
Chomik zjada szafe.
Ucieszony facet kupuje bez wahania chomika przychodzi do domu i m贸wi do zony:
-Kochanie kupi艂em sobie chomika
Na to zona:
- Chomik? na chu**?!