kot
psy
syn

Idzie sobie osiemdziesi臋ciolet...

Idzie sobie osiemdziesi臋cioletni my艣liwy przez las a tu nagle widzi, 偶aba
skacze. Bierze j膮 do r臋ki a ta do niego m贸wi:
- Poca艂uj mnie ! zmieni臋 si臋 w cudown膮 kr贸lewn臋, b臋d臋 艣liczna, uleg艂a i zawsze Ci b臋d臋 wiern膮 !
Dziadek- my艣liwy wzi膮艂 偶ab臋, schowa艂 do kieszeni i idzie dalej. Po chwili z kieszeni znowu odzywa si臋 偶aba:
- Poca艂uj mnie ! Zamieni臋 si臋 w cudown膮 kr贸lewn臋, b臋d臋 艣liczna, uleg艂a i zawsze Ci b臋d臋 wiern膮 !
Dziadek my艣liwy na to odpowiada:
- W tym wieku to ja wol臋 mie膰 gadaj膮c膮 偶ab臋...

Autobusem jedzie ch艂opak...

Autobusem jedzie ch艂opak i czyta ksi膮偶k臋. Na przystanku wsiada elegancka pani. Ch艂opiec ust臋puje jej miejsca. Pani siada i zagaduje:
- Pewnie jeste艣 ch艂opcze z Krakowa.
- Jak pani na to wpad艂a?
- Ust膮pi艂e艣 mi miejsca.
- A pani to pewnie rodowita warszawianka?
- Rzeczywi艣cie! Jak na to wpad艂e艣?
- Nawet "dzi臋kuj臋" pani nie powiedzia艂a.

Jest budowa i pewien...

Jest budowa i pewien robotnik biega z pusta taczka w te i spowrotem, nagle jakis przechodzien go pyta:
-Panie po co pan tak biegasz z ta pusta taczka, w te i we w te
-Panie, jest taki zapie**ol ze nie ma czasu ladowac

- Towarzystwo Ubezpieczeniowe,...

- Towarzystwo Ubezpieczeniowe, s艂ucham?
- Dzie艅 dobry. Z tego co wiem moja rozbudowana polisa obejmuje wszystkie k艂opoty zwi膮zane z samochodem?
- Dok艂adnie prosz臋 Pana. Jaki jest problem?
- Martwa prostytutka w baga偶niku.

Malarz chwali si臋 krytykowi:-...

Malarz chwali si臋 krytykowi:-
Uda艂o mi si臋 namalowa膰 du偶y obraz.
Krytyk ogl膮da obraz, po czym stwierdza:-
Du偶y to on jest, ale si臋 nie uda艂o.

Zimowe popo艂udnie. Pi臋kna...

Zimowe popo艂udnie. Pi臋kna dama wychodzi na spacer w futrze i spotyka na ulicy cz艂onk贸w ekologicznej organizacji Greenpeace.
- Jak pani nie wstyd nosi膰 futro zdarte z 偶ywych norek?
- To nie norki, to poliestry.
- A czy pani wie, ile poliestr贸w musia艂o odda膰 偶ycie, 偶eby pani mia艂a futro?!

Hymn IV Rzeczypospolitej:...

Hymn IV Rzeczypospolitej:
Muzyka - Edyta G贸rniak
Tekst - Lech Kaczy艅ski