Idzie zaj膮czek przez...

Idzie zaj膮czek przez las, spotyka krecika.
- Cze艣膰 kreciku!
- O cze艣膰 zaj膮czku, dok膮d idziesz?
- Na panienki do miasta - odpowiada zaj膮czek
- To we偶 mnie ze sob膮 - prosi krecik.
- No co Ty kreciku, 艣lepy jeste艣? Jeszcze wstydu mi narobisz!
- Nie narobi臋, prosz臋 zabie偶 mnie. Jeszcze nigdy nie by艂em na panienkach.
Tak prosi艂, a偶 w ko艅cu zaj膮czek zgodzi艂 si臋. Id膮 razem dalej przez las wtem zaj膮czek potkn膮艂 si臋 i zakl膮艂:
- O!k....a!
Na to krecik:
- Dzie艅 dobry Pani.

Pewnego dnia zaj膮czek...

Pewnego dnia zaj膮czek z艂owi艂 z艂ot膮 rybk臋. Rybka, jak to z艂ote rybki maj膮 w zwyczaju rzek艂a:
- Zaj膮czku wypu艣膰 mnie to spe艂ni臋 trzy twoje 偶yczenia!
- Dobrze - odpowiada zaj膮czek - wypuszcz臋 ci臋 ale, jak spe艂nisz trzy pierwsze 偶yczenia misia, kt贸re wypowie po przebudzeniu ze snu zimowego.
- No co ty, zaj膮czku! Chcesz odda膰 swoje 偶yczenia misiowi?!!! Rybka nie kry艂a zdziwienia.
- Tak, to moje ostatnie s艂owo - stanowczo rzek艂 zaj膮czek.
- Zgoda! Odrzek艂a z艂ota rybka.
Jaki艣 czas p贸藕niej mi艣 budzi si臋 ze snu zimowego, przeci膮ga si臋 leniwie i mruczy zaspanym g艂osem: Sto ch..贸w w dup臋 i kotwica w plecy, byle by艂a 艂adna pogoda!

Na drzewie siedzi wr贸bel,...

Na drzewie siedzi wr贸bel, przylatuje wrona,
Wr贸bel pyta:
- Co ty jeste艣 za ptak?
Ona odpowiada:
- Wrona, a ty?
- Ja to jestem orze艂, tylko troch臋 chorowa艂em!

Kierownik sali podaje...

Kierownik sali podaje go艣ciowi menu i m贸wi:
- Specjalno艣ci膮 naszej restauracji s膮 艣limaki!
- Wiem, wiem. Wczoraj obs艂ugiwa艂 mnie jeden z nich.

p艂yn膮 sobie dwa 艣ledzie....

p艂yn膮 sobie dwa 艣ledzie. jeden zasmucony, zamy艣lony, jaki艣 nie sw贸j. drugi
pyta, ej, a co ci si臋 sta艂o? co艣 nie tak z tob膮? pierwszy westchn膮艂 i m贸wi,
wiesz bo ja takie wielkie marzenie mam. jakie? pyta drugi, na co pierwszy
odpowiada, wiesz, tak straaasznie chcia艂bym mie膰 d艂ugie w艂osy, marz臋 o tym obsesyjnie!!! drugi 艣led藕 pyta ale po co ci d艂ugie w艂osy? na co pierwszy z rozmarzonym wzrokiem i b艂ogim u艣miechem odpowiada: no tak bym je sobie za uszy zak艂ada艂...

Spotykaj膮 si臋 dwa 艣limaki. ...

Spotykaj膮 si臋 dwa 艣limaki.
- Co艣 taki smutny? Nie uda艂 si臋 urlop?
- Dlaczego zaraz "nie uda艂"? Tylko troch臋 si臋 sp贸藕ni艂em.
- Na autobus jad膮cy do Pary偶a?
- Nie.
- Na autobus powrotny?
- Nieee. Zanim zd膮偶y艂em wyj艣膰 z domu, sko艅czy艂 mi si臋 urlop.

Kogut goni kur臋 po podw贸rku....

Kogut goni kur臋 po podw贸rku. Zrobili ju偶 10 okr膮偶e艅.
A kura do siebie gada:
- A pobiegn臋 jeszcze jedno okr膮偶enie 偶eby nie pomy艣la艂 ze jestem 艂atwa