#it
emu
psy
syn

Indianie zapytali szamana,...

Indianie zapytali szamana, jaka będzie w tym roku zima. Szaman wykonał odpowiednie obrzędy i wyszło mu, że będzie mróz.
Indianie nazbierali wi─Öc chrustu, ale zima by┼éa wyj─ůtkowo lekka. Gdy w nast─Öpnym roku szamana zapytano jaka b─Ödzie zima, poszed┼é do
najbli┼╝szej stacji meteorologicznej. Tam powiedziano mu, ┼╝e b─Ödzie sroga i d┼éuga. Kaza┼é wi─Öc zdoby─ç jeszcze wi─Öcej chrustu, ale zima znowu by┼éa ┼éagodna. Szaman zupe┼énie realnie stan─ů┼é przed utrat─ů autorytetu w plemieniu, wi─Öc w nast─Öpnym roku znowu poszed┼é do stacji meteo, ale gdy ponownie powiedziano mu, ┼╝e zima b─Ödzie ostra, zapyta┼é
meteorolog├│w, sk─ůd maj─ů t─Ö informacj─Ö. Odpowiedzieli:
- "To pewne, Indianie ju┼╝ trzeci rok z rz─Ödu zbieraj─ů chrust".

Wszyscy znamy te słodkie...

Wszyscy znamy te słodkie symbole komputerowe zwane "emotikonami", gdzie:
Smile oznacza wesoły
Sad oznacza smutny.

Czasami pokazywane s─ů w ten spos├│b:

Smile
Sad

Ale czy kto┼Ť zna "dupokony"?
No to jedziemy:

(_!_) normalna dupa

(__!__) gruba dupa

(!) chuda dupa

(_*_) bol─ůca dupa

{_!_} dr┼╝─ůca dupa

(_x_) pocałuj mnie w dupę

(_X_) z dala od mojej dupy

(_zzz_) zm─Öczona dupa

(_E=mc2_) inteligentna dupa

(_?_) głupia dupa

ÔÇťDziewi─Ö─çdziesi─ůt procent...

ÔÇťDziewi─Ö─çdziesi─ůt procent naszych zmartwie┼ä dotyczy spraw, kt├│re nigdy si─Ö nie zdarz─ů.ÔÇŁ
Margaret Thatcher

Je┼╝eli codziennie wstajesz...

Je┼╝eli codziennie wstajesz rano we wspania┼éym nastroju, uprawiasz kosmiczny seks I to z wielka ochot─ů, na ulicy wszyscy si─Ö do Ciebie u┼Ťmiechaj─ů, ┼╝ycie jest pi─Ökne I nie masz ┼╝adnych problem├│w, a praca sprawia Ci wielka przyjemno┼Ť─ç...
NARKOTYKOM POWIEDZ NIE!!!

Kiosk RUCH-u:...

Kiosk RUCH-u:

- Jest aviomarin?
- Nie ma
- To trzy plastikowe torby poprosz─Ö...

Student zaczepia profesora...

Student zaczepia profesora na korytarzu uniwersytetu:
- Pan wybaczy, panie profesorze, czy mo┼╝na jedno pytanie?
- Ale┼╝ naturalnie, m┼éody cz┼éowieku, po to tu jeste┼Ťmy!
- Panie profesorze, czy pan ┼Ťpi z brod─ů pod ko┼édr─ů, czy na ko┼édrze?
- Hmmm, nigdy się nad tym nie zastanawiałem.
- No trudno, dzi─Ökuj─Ö, przepraszam.
Po tygodniu student zn├│w natyka si─Ö na profesora. Profesor wycie┼äczony, twarz ziemista, ciemne kr─Ögi pod oczami. Ujrzawszy studenta rykn─ů┼é:
- A bodaj pana pokręciło, łajdaku! Od tygodnia spać nie mogę - i tak źle, i tak niewygodnie!

Dlaczego Polacy s─ů narodem...

Dlaczego Polacy s─ů narodem wybranym?
-Bo prezydent spadł nam z nieba

Czarnosk├│ry chlopiec...

Czarnosk├│ry chlopiec pyta matk─Ö:
Mamo, czemu Ty jeste┼Ť bia┼éa, tata jest bia┼éy i wszyscy w rodzinie s─ů biali, a ja jestem czarny?
Matka : Ciesz się, żę nie szczekasz, taka była impreza