psy
emu
#it
hit
fut
syn
lek

Jadom dwie blondynki...

Jadom dwie blondynki maluchem.
Nagle wjecha艂y w pot臋偶ny mur.
Przyjecha艂a policja i pyta:
- Dlaczego pani wjecha艂a w ten mur?
- No co? Przecie偶 tr膮bi艂am

Ale si臋 postarza艂a艣!...

Ale si臋 postarza艂a艣! - wykrzykuje jedna kobieta do drugiej po pi臋ciu latach niewidzenia si臋.
- A ja ci臋 pozna艂am tylko po twojej dawnej sukience! - odwzajemnia si臋 komplementem druga.

Nastoletnia blondynka...

Nastoletnia blondynka uzyska艂a zgod臋 matki na p贸j艣cie do dyskoteki. Masz by膰 w domu o 22 - m贸wi matka. Mija 22, 23, a blondynki nie ma w domu. Po p贸艂nocy kto艣 wali do drzwi. Matka otwiera i widzi: przed drzwiami stoi c贸rka z papierosem w ustach, nawalona jak bombowiec i macha biustonoszem. Matka w艣ciek艂a pyta:
- Pali艂a艣?
- Pali艂am!
- Pi艂a艣?
- Pi艂am!
- I co jeszcze robi艂a艣?!
- Nie wiem jak to si臋 nazywa ale od dzi艣 jest to moje hobby.

Id膮 dwie blondynki ulic膮...

Id膮 dwie blondynki ulic膮 i nagle jedna m贸wi:
- Patrz ! Mewa zdech艂a !
Druga podnosi g艂ow臋 do g贸ry i pyta:
- Gdzie ?!

Blondynka kupi艂a Porsche....

Blondynka kupi艂a Porsche. Ju偶 na pierwszej przeja偶d偶ce zajecha艂a drog臋 wielkiej ci臋偶ar贸wie. Pisk opon... dym spod k贸艂 i naczepa w rowie... Porszak zd膮偶y艂 szcz臋艣liwie wyhamowa膰. Z kabinki Scanii wygramoli艂 si臋 mocno zdenerwowany szofer, wyci膮gn膮艂 z kieszeni kawa艂ek kredy i narysowa艂 k贸艂ko na asfalcie. Nast臋pnie wyci膮gn膮艂 blondynk臋, postawi艂 w tym k贸艂ku i krzyczy:
- St贸j tu pokrako i nie ruszaj si臋 st膮d!
Blondynka stan臋艂a pos艂usznie, a facet zabra艂 si臋 za demolk臋 Porszaka. Wyrwa艂 drzwi, przednie fotele wyrzuci艂 do rowu, ogl膮da si臋 za siebie, blondzia nic, stoi i si臋 u艣miecha. Nast臋pnie spru艂 dok艂adnie tapicerk臋, podziurawi艂 opony, ogl膮da si臋 za siebie, blondzia hihocze.
- Zaraz ci臋 jeszcze bardziej rozbawi臋...
Facet polecia艂 po kanister, obla艂 Porsche i podpali艂. Wraca do blondynki, a ta wci膮偶 stoi, tylko bu藕ka jej si臋 艣mieje.
- No i co w tym takiego 艣miesznego?
- Hihi... a bo jak pan nie patrzy艂, to ja wyskakiwa艂am z tego k贸艂ka.

M艂ody m膮偶 wraca do domu...

M艂ody m膮偶 wraca do domu z pracy, patrzy, a jego 偶ona, blondynka spazmatycznie szlocha.
- Czuj臋 si臋 okropnie - m贸wi do niego - Prasowa艂am tw贸j garnitur i wypali艂am wielk膮 dziur臋 na tyle twoich spodni.
- Nie przejmuj si臋 tym - pociesza j膮 m膮偶 - Pami臋tasz, mam drugie spodnie do tego garnituru.
- Tak, na szcz臋艣cie! - m贸wi 偶ona wycieraj膮c 艂zy - Dzi臋ki temu mog艂am naszy膰 艂at臋.

Co m贸wi blondynka, kt贸ra...

Co m贸wi blondynka, kt贸ra urodzi艂a dziecko?
- Ojej, to naprawd臋 moje?

Jedzie samochodem m膮偶...

Jedzie samochodem m膮偶 z 偶on膮 blondynk膮. Samoch贸d typu kabriolet. Stoj膮 na czerwonym 艣wietle. Podje偶d偶a na drugi pas r贸wnie偶 kabriolet, z extra panienk膮, kt贸ra wo艂a:
- O, cze艣膰 Karolku - a nast臋pnie odje偶d偶a
Blondynka w艣ciek艂a pyta si臋:
- Kto to by艂?
- Wiesz kochanie lepiej 偶eby艣 to ode mnie us艂ysza艂a ni偶 od kogo艣 innego. Ta pani to moja kochanka. Cisza zapanowa艂a w samochodzie. Nast臋pne skrzy偶owanie, znowu stoj膮 i znowu podje偶d偶a inny samoch贸d, a z samochodu jaka艣 laseczka wo艂a:
- Cze艣膰 Karol
Blondynka pyta:
- Czy to te偶 twoja kochanka?
- Nie, to kochanka Zbyszka - odpowiada
Po chwili blondynka dodaje:
- Ale nasza jest 艂adniejsza, prawda?

Blondynka dzwoni do swojej...

Blondynka dzwoni do swojej kole偶anki i m贸wi:
- przyjed藕 do mnie, to ci poka偶臋 co艣 ekstra
Wi臋c kole偶anka przyjecha艂a a blondyna do niej:
- mam takie co艣 w kuchni na 艣cianie, chod藕 to ci poka偶臋
Posz艂y do kuchni i blondyna gasi i zapala par臋 razy 艣wiat艂o m贸wi膮c:
- patrz, jest 艣wiat艂o, nie ma, jest, nie ma
A kole偶anka na to:
- Ciekawe gdzie jest 艣wiat艂o, gdy go nie ma?
Blondynka otwiera lod贸wk臋 i m贸wi:
- Tutaj!

Przychodzi Policjant...

Przychodzi Policjant z wizyt膮 do blondynki i pyta si臋:
- Czy u pani by艂 z艂odziej?
- Nie, by艂 tylko taki pan w czarnym ubraniu i wzi膮艂 m贸j telewizor.