Jak pijemy:...

Jak pijemy:
Anorektyk - nie zagryza.
Egzorcysta - pije duszkiem.
Grabarz - pije na um贸r
Higienistka - pije tylko czyst膮.
Ichtiolog - pije pod 艣ledzika.
Kamerzysta - pije, a偶 mu si臋 film urwie.
Ksi膮dz - pije na amen.
Laborant - pije, a偶 zobaczy bia艂e myszki.
Lekarz - pije na zdrowie!
Matematyk - pije na pot臋g臋.
Ornitolog - pije na s臋pa.
Pediatra - po maluchu!
Perfekcjonista - raz, a dobrze.
Pilot - nawala si臋 jak messerschmit.
Syndyk - pije do upad艂ego.
Tenisista - pije setami.
Wampir - daje w szyj臋.
W臋dkarz - zalewa robaka.
Cz艂onkinie Ko艂a Gospody艅 Wiejskich - pij膮, ta艅cz膮 i haftuj膮.

Przechodz膮cy turysta...

Przechodz膮cy turysta pyta si臋 bacy
- Baco co robicie- pyta turysta
- A srom - odpowiada baca
- A portki 艣ciagli艣cie - pyta turysta
- 艁o kruca fuks - odpowiadabaca

Bacowa do gazdy:...

Bacowa do gazdy:
- Pili艣cie gazdo!
- Nie pi艂em!
- To powiedzcie: "chrz膮szcz brzmi w trzinie".
- Chrobok burcy w trowie.

S臋dzia do g贸rala:...

S臋dzia do g贸rala:
- Ile macie dochod贸w?
- Wysoki s膮dzie, do chod贸w to ja mom dwie nogi, ale obie kipskie.

Przykro mi, baco, ale...

Przykro mi, baco, ale macie raka.
Baca zas臋pi艂 si臋, pomy艣la艂, podrapa艂 po g艂owie i pyta:

Doktorze, a nie mozycie mi napisa膰, 偶e mam ejds?
AIDS..? No, ale dlaczego baco? - pyta zdziwiony doktor.
Ano, po pirse, to bede pirsy ze wsi co ma ejds, po wt艂贸re, to bede mio艂 pewno艣膰, ze po mojej 艣mirci mojej baby zaden nie rusy, a po trzecie, to chcio艂bych zobacy膰 mordy tych, co juz jom rusali...

Siedzi baca przed chatk膮....

Siedzi baca przed chatk膮. Przed bac膮 kloc drewna i kupka wi贸rk贸w. Przechodzi turystai pyta:
- Baco! Co tam strugacie?
- Ano, c贸艂enko sobie strugom.
Turysta poszed艂. Nast臋pnego dnia rano przechodzi tamt臋dy i widzi bac臋. Baca siedzi przed klockiem drewna i go struga. Przed bac膮 g贸rka wi贸r贸w. Turysta pyta:
- Baco! Co tam strugacie?
- Ano, stylisko do 艂opaty sobie strugom.
Nast臋pnego dnia: Baca siedzi przed chatk膮, w r臋kach trzyma drewienko, przed nim kupa wi贸r贸w. Ten sam turysta pyta:
- Baco! Co teraz strugacie?
- Jak nic nie spiepse, to wyka艂acke...

Przestraszony turysta...

Przestraszony turysta pyta si臋 Bacy .
- Co b臋dzie jak urwie si臋 lina od kolejki ?
A Baca na to :
- To ju偶 b臋dzie 7 raz w tym tygodniu .

Turysta pyta bacy...

Turysta pyta bacy
- Baco co si臋 tak kiwacie?
- Nie kiwam si臋, ino waham.
- Dlaczego?
- By艂em na weselu ch艂opoka i dorwali moj膮 偶on臋 i c贸r臋 to si臋 waham czy i艣膰 na wesele...

Przychodzi turysta do...

Przychodzi turysta do Bacy i m贸wi:
- Baco a umiecie powiedzie膰: chrz膮szcz brzmi w trzcinie?
A Baca na to:
- Pewnie 偶e umia: robok burcy w trowie.

Jasiu do Bacy:...

Jasiu do Bacy:
- Baco powt贸rzcie: "Chrz膮szcz brzmi w trzcinie".
- Jasiu nie godoj mi tu gupot. "Robok bucy w trowie".