psy
fut
lek
emu
#it
hit
syn

JAK PKP LECZY Z NAŁOGÓW...

JAK PKP LECZY Z NAŁOGÓW

Rzecz się działa kilka ładnych lat temu, kiedy to mój ojciec wraz ze swoim kolegą wracali z Krakowa pociągiem. Podróż w nocy, trasa długa, trzeba się napić. Skoro już się napili, to trzeba zasnąć. A kiedy się budzili, ujrzeli biegającą sobie po przedziale mysz...
Ojciec: - Ty, Darek, ty widzisz to, co ja?
Darek: - No... ale wstydzę się przyznać.

Mój sposób rozwiązania...

Mój sposób rozwiązania problemu ogromnej ilości ciąż wśród nastolatków:
Na lekcjach Wiedzy o Seksie mówić chłopakom, że średnia długość penisa to 35cm.

Przypałętał się do nas...

Przypałętał się do nas czarny kundel. Drogą demokratycznego losowania zyskał imię Murzyn. Wczoraj ktoś dzwoni do drzwi. Brat: Te, otwórz! Ja: Zara, tylko zamknij murzyna w piwnicy bo ludzie idą. Mina sołtysa, który chodził z petycją bezcenna. YAFUD

PRAWO ŚRUBEK...

PRAWO ŚRUBEK

Jesteśmy z Yanzym w pracy. Szukam go po całym budynku, a że z piętra wyżej słyszę dochodzący łomot, idę za głosem.
Pracownia plastyczna. Wchodzę. Yanzy cośtam grzebie.
ja: - Co robisz?
yanzy: - Sztalugi naprawiam.
ja: - Ahaaa.
yanzy: - I mam dwa rodzaje śrubek... Za krótkie... i za długie.

TROSKLIWY SĄSIAD...

TROSKLIWY SĄSIAD

Mamy nowego pacjenta. Sąsiad go przytransportował. Sąsiad jest bardzo uczynny. Troskliwy. Postanowił zaopatrzyć delikwenta w siaty jedzenia. Podczas przyjęcia pyta, co delikwent może jeść.
- No wie pan, niech mu pan przyniesie to, co najbardziej mu smakuje...
Sąsiad:
- A jakoś tak dokładniej?
- No to co najbardziej lubi, kisielek jakiś może...
Sąsiad (z wyrazem najwyższej troski):
- Najbardziej to on lubi wódzię!
- No to może jednak kisielek...

Ostatnio przeglądałem...

Ostatnio przeglądałem poradniki "jak używać Photoshopa" dla początkujących. Znalazłem dosyć ciekawy film zatytułowany "Jak brzydkiego mężczyznę zmienić w przystojniaka". Oczywiście wszystko za pomocą Photoshopa. Odpalam film, a gościu zaczyna od mojego zdjęcia, które wrzuciłem 1,5 roku temu na NK. YAFUD

SZYBKI NUMEREK...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

CAŁA PRAWDA O EKOTERRORYSTACH...

CAŁA PRAWDA O EKOTERRORYSTACH

Nie dość, że z 22 zaplanowanych odbyła się tylko jedna manifestacja to jeszcze takie podsumowanie. Relacja dziennikarza RMF FM z Poznania:
-..." a na Placu (Zapomniałemjakim) po ekologach zostały tylko śmieci"

DZIEŃ BABCI...

DZIEŃ BABCI

Poranek, dzień jak co dzień. Oglądam telewizję przy śniadaniu. I tak sobie szamię to jedzonko i jak wspomniałem - oglądam. Reklama leci:
Jest sobie kort tenisowy, laska z rakietą na jednej połowie, widok na nią.
W jej kierunku leci piłeczka - mała, zielona do tenisa.
I jak ta dupa nie odbije tej piłeczki we mnie! Przymroczony z rana - unik. Więc leżę na podłodze, nie wiem, k***a, co się dzieje. Przerażenie w oczach, adrenalina we krwi. Nagle słyszę wybuch śmiechu - mój tata pada na podłogę z drugiej strony stołu. Babcia tymczasem podbiega, klepie mnie po pysku, pyta co się stało, jednocześnie szuka komórki żeby dzwonić po karetkę.
I jak ja jej miałem k***a wytłumaczyć, że właśnie uniknąłem śmierci z telewizji? Powiedziałem tylko:
- Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Babci, Babciu...

KOMÓRKA...

KOMÓRKA

Jak już kiedyś pisałem pracuje w stoisku z pilotami do wszelkiej maści sprzętów RTV i co chwila trafia się osobnik, któremu wydaje się, że małe coś z przyciskami to komórka. A to, co przytrafiło mi się dzisiaj:
- Moja siostra kupiła nową komórkę i chciałam zapytać ile może za nią dostać u pana. Jest to Nokia 6300.
- Mogę dać 5 złotych.
- Tylko tyle jest warta? To nowy telefon.
- Jak nowy to dam 10 złotych.
- Tylko tyle?
- Tak, tylko tyle jest warta w sklepie z pilotami.
- Dziękuje przekaże.