psy
#it
fut
emu
hit
syn

Jak si臋 nazywa blondynka...

Jak si臋 nazywa blondynka pomi臋dzy dwoma brunetkami?
- Przepa艣膰 intelektualna.

Idzie Jolka z Justyn膮...

Idzie Jolka z Justyn膮 przez pustyni臋 i widz膮 szklank臋 odwr贸con膮 do g贸ry dnem.
Na to Justyna:
- Ta szklanka nie ma dziury.
- Dna te偶 nie ma - m贸wi Jolka.

Przychodzi blondynka...

Przychodzi blondynka to biblioteki i m贸wi:
- Poprosz臋 jak膮艣 ksi膮偶k臋.
- Z polskich powie艣ci mamy "W pustyni i w puszczy".
- Dobrze, poprosz臋 "W puszczy".

Blondynka budzi w nocy...

Blondynka budzi w nocy m臋偶a i szepcze:
- S艂yszysz te ha艂asy w kuchni? To z艂odzieje!
- Ale偶 kochanie, z艂odzieje nigdy nie zachowuj膮 si臋 tak g艂o艣no.
Po godzinie blondynka zn贸w budzi m臋偶a:
- Z艂odzieje! S艂yszysz, jak w kuchni cicho?

Blondynka leci do Pary偶a....

Blondynka leci do Pary偶a. Podchodzi stewardesa i m贸wi:
- Poprosz臋 bilet.
Blondynka daje a stewardesa:
- Pani siedzi w 2 rz臋dzie a ma pani bilet na 8.
- Ale ja tu zostaj臋.
Po kilku minutach rozmowy stewardesa idzie do pilota i m贸wi:
- Id藕 do tej pani i powiedz jej, 偶eby usiad艂a w 8 rz臋dzie.
Pilot podchodzi do blondynki i szepcze jej co艣. Ta szybko pakuje si臋 i przechodzi do 8 rz臋du.
Zdziwiona stewardesa pyta pilota:
- Co jej powiedzia艂e艣?
- 呕e pierwsze siedem rz臋d贸w leci do Londynu, a od 贸smego - do Pary偶a.

Jad膮 2 blondynki na rowerach....

Jad膮 2 blondynki na rowerach. Nagle jedna z nich zsiada z roweru i zaczyna spuszcza膰 powietrze w obu ko艂ach. Druga zdziwiona pyta:
- A po co ty to robisz?
- A bo mam siode艂ko za wysoko...
Na co ta druga zaczyna majstrowa膰 przy swoim rowerze i zamienia膰 miejscami siode艂ko z kierownic膮.
- A ty co robisz? - pyta pierwsza.
- Zawracam! Nie b臋d臋 je藕dzi艂a z idiotk膮!

Jak spowodowa膰, 偶eby...

Jak spowodowa膰, 偶eby oczy blondynki zal艣ni艂y blaskiem?
- Za艣wieci膰 latark膮 w ucho.

W salonie mody: ...

W salonie mody:
- Najpierw sukienka, teraz p艂aszcz! Kobieto do czego ty chcesz nas doprowadzi膰?!- m贸wi m膮偶.
- Do stoiska z butami.

W gazecie, w dziale praca...

W gazecie, w dziale praca ukaza艂o si臋 og艂oszenie, 偶e policja poszukuje ludzi do pracy.
Zg艂osi艂y si臋 trzy blondynki. Stanowisko by艂o jedno. Postanowiono wi臋c wybra膰 t膮 jedn膮 w drodze ma艂ego testu.
- Prosz臋 bardzo, tu mamy dla pani zdj臋cie z profilu tego osobnika. Prosz臋 powiedzie膰 nam jak najwi臋cej o nim, co si臋 pani nasuwa, jakie艣 spostrze偶enia.
- Jezu ! On ma tylko jedno ucho !
Kandydatce podzi臋kowano. Druga otrzyma艂a takie samo polecenie.
- Jezu ! On ma tylko jedno ucho !
Ta r贸wnie偶 wypad艂a poni偶ej oczekiwa艅. Poproszono trzeci膮 kandydatk臋.
Prosz臋 bardzo, tu mamy dla pani zdj臋cie z profilu tego osobnika. Prosz臋 powiedzie膰 nam o nim jak najwi臋cej , co pani mo偶e powiedzie膰 o tej osobie na podstawie zdj臋cia.
- Ten cz艂owiek nosi szk艂a kontaktowe.
Komisja spojrza艂a zadziwiona. Sprawdzono w dokumentach; rzeczywi艣cie.
- No wspaniale! Gratulujemy ! Jest pani przyj臋ta. Ale jak pani to wydedukowa艂a?
- To proste. Ten cz艂owiek nosi szk艂a kontaktowe, bo nie mo偶e nosi膰 okular贸w.
- Ale dlaczego?
- No jak to? No przecie偶 on ma tylko jedno ucho!

Wiesz, niedawno w Warszawie...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.