psy
fut
lek
emu
syn
#it
hit

JAK SI臉 PAN NAZYWA?...

JAK SI臉 PAN NAZYWA?

Ot贸偶 kole偶anka by艂a sobie pewnego dnia na Jasnej G贸rze, na mszy z udzia艂em par m艂odych, kt贸re przyby艂y do Cz臋stochowy z pielgrzymk膮, by wzi膮膰 艣lub. Og贸lnie romantyzmu w tym zero, bo przez ca艂膮 kaplic臋 ustawiona by艂a kolejka kilkudziesi臋ciu biedak贸w i ich wybranek. Ksi膮dz podchodzi艂 do ka偶dej pary z osobna, z list膮 nazwisk itp., przeznacza艂 na jedn膮 5 minut i nast臋pna... Przy jednym panu pogubi艂 si臋 widocznie w kolejno艣ci nazwisk i by si臋 upewni膰, pyta zas艂aniaj膮c mikrofon:
[K]si膮dz - Jak si臋 Pan nazywa?
[P]an M艂ody (nachylaj膮c si臋 do mikrofonu powtarza) - Jak si臋 Pan nazywa.
[K] (ponownie zas艂aniaj膮c mikrofon, nie zwracaj膮c uwagi na 艣miechy w tle) - Nie, nie! Prosz臋 si臋 skupi膰... Jak si臋 PAN nazywa?
[P] - (鈥檅idny鈥 jeszcze bardziej zdenerwowany i sko艂owany) - PAN NAZYWA SI臉 JEZUS!
Podobno ksi膮dz zrobi艂 sobie przerw臋...

W wakacje wybra艂am si臋...

W wakacje wybra艂am si臋 z kole偶ank膮 na pla偶臋. Tak si臋 zagada艂y艣my, 偶e zapomnia艂y艣my r臋cznik贸w. Pobieg艂am do samochodu, otworzy艂am tylne drzwi i zacz臋艂am grzeba膰 w rzeczach w poszukiwaniu wspomnianych r臋cznik贸w. Dopiero po chwili zorientowa艂am si臋, 偶e to nie jest auto kole偶anki. YAFUD

NIECODZIENNA USTERKA...

NIECODZIENNA USTERKA

Radioodtwarzacz mi si臋 w samochodzie zepsu艂. S艂ucha艂em sobie przez tydzie艅 "wygaru" z t艂umika podczas drogi do/z pracy - a偶 w ko艅cu dzi艣 stwierdzi艂em, 偶e
najwy偶szy czas odda膰 to "mobilne centrum rozrywki" do naprawy. Wpadam do serwisu RTV (by艂y ZURiT wi臋c i obyczaje jak za komuny) i k艂ad臋 z艂oma na lad臋. Pani wype艂nia pokwitowanie:
- Imi臋 i nazwisko - podaj臋, co trzeba.
- Typ, model, seria - pani spisuje z obudowy.
- Co si臋 zepsu艂o?
Z kamienn膮 twarz膮 odpowiadam:
- Obrazu nie ma...
Pani pisze. Napisa艂a. Czyta, co napisa艂a. Podnosi wzrok...
- Co pan sobie ze mnie jaja robi? Teraz musz臋 od nowa kwit wypisa膰...
A偶 si臋 boj臋 odbiera膰 je z naprawy...

Spowiada ksi膮dz w konfesjonale...

Spowiada ksi膮dz w konfesjonale i tak wysz艂o, 偶e w kolejce ustawi艂y si臋 same kobiety. Pierwsza m贸wi:
- By艂am na pielgrzymce i straci艂am cnot臋.
- 3 zdrowa艣ki.
- By艂am na pielgrzymce i uprawia艂am seks.
- 3 zdrowa艣ki.
- By艂am na pielgrzymce i uprawia艂am seks oralny.
Przy dziesi膮tej ksi膮dz nie wytrzyma艂 i wybieg艂 z konfesjona艂u krzycz膮c:
- Jak dobra pielgrzymka to mnie nigdy nie bior膮.

Dwie zakonnice robi艂y...

Dwie zakonnice robi艂y zakupy w Biedronce.
Kiedy przechodzi艂y obok lod贸wki z piwem, jedna z nich rzek艂a do drugiej:
- Czy偶 piwko, a nawet dwa, nie smakowa艂oby wybornie w tak gor膮cy, letni wiecz贸r?
Na to druga odpar艂a:
- W rzeczy samej, siostro, ale nie czu艂abym si臋 zbyt dobrze, kupuj膮c piwo, bo z pewno艣ci膮 zaraz zrobi艂aby si臋 z tego wielka draka przy p艂aceniu.
- Poradz臋 sobie z tym bez 偶adnego problemu - odpar艂a pierwsza siostra, po czym wzi臋艂a sze艣ciopak i uda艂a si臋 do kasy. Zobaczywszy dwie siostry z piwem, kasjer wyra藕nie si臋 zdumia艂.
- Och, to do mycia w艂os贸w - powiedzia艂a jedna z nich
- U nas w klasztorze piwo nazywamy szamponem katolickim. Kasjer, nie mrugn膮wszy nawet okiem, si臋gn膮艂 pod lad臋 i wyci膮gn膮艂 paczk臋 paluszk贸w, kt贸r膮 nast臋pnie wsadzi艂 do torby z piwem.
Spojrza艂 siostrze g艂臋boko w oczy, u艣miechn膮艂 si臋 i powiedzia艂:
- Lok贸wki na nasz koszt.

M贸j kot nabra艂 dziwnego...

M贸j kot nabra艂 dziwnego zwyczaju spania na grzejniku, ale nie przeszkadza艂o mi to, wi臋c nie zwraca艂am na to uwagi. Pewnego wieczoru mia艂am dobry humor, wi臋c nawet kotu kupi艂am kawa艂ek mi臋sa. Zjad艂 i jak zwykle poszed艂 siedzie膰 na grzejnik. Posz艂am pod艂o偶y膰 do pieca i gdy wesz艂am do pokoju, poczu艂am straszny smr贸d. Okaza艂o si臋, 偶e mi臋so musia艂o by膰 zepsute (wychwali艂am si臋 pani w sklepie, 偶e to dla kota) a kot zarzyga艂 ca艂y grzejnik. Najgorsze jest to, 偶e wszystko polecia艂o do 艣rodka i gdy grzejniki s膮 gor膮ce, zaczyna strasznie 艣mierdzie膰 a w zimnie siedzie膰 nie mog臋. YAFUD

Na lekcji religii siostra...

Na lekcji religii siostra pyta:
- Co to jest, ma艂e, skacze po drzewach i ma rud膮 kit臋?
Na to zg艂asza si臋 ma艂y Ja艣:
- Na 99 procent to wiewi贸rka, ale jak siostr臋 znam to mo偶e by膰 te偶 Jezus...

Do nieba id膮: peda艂,...

Do nieba id膮: peda艂, palacz i pijak.
Przy bramie do nieba wita ich 艢w.Piotr, m贸wi膮c:
- W niebie nie ma chwilowo miejsca, dlatego id藕cie na tydzie艅 na ziemi臋. Je偶eli zgrzeszycie, to p贸jdziecie do piek艂a.
Na ziemi pijak zobaczy艂 bar, upi艂 si臋 i od razu poszed艂 do piek艂a.
Zostali palacz i peda艂, palacz zauwa偶a niedopalonego peta i przygl膮da mu si臋 z b艂yskiem w oku.
Na to peda艂 m贸wi do niego:
- Wiesz o tym, 偶e jak si臋 schylisz po tego peta, to obaj p贸jdziemy do piek艂a...

Idzie ksi膮dz ulic膮 i...

Idzie ksi膮dz ulic膮 i wdepn膮艂 w g贸wno
M贸wi:
- O nie wdepn膮艂em w g贸wno!
- O ku...wa powiedzia艂em g贸wno!
- Ja pi...dole powiedzia艂em ku...wa!

Jezus postanowi艂 zst膮pi膰...

Jezus postanowi艂 zst膮pi膰 na ziemi臋, 偶eby zobaczy膰 czemu ludzie w Polsce tak narzekaj膮 na lekarzy. Otworzy艂 wi臋c sw贸j gabinet i poczeka艂 na pacjent贸w. "Nowy lekarz w naszym mie艣cie!" - rozesz艂a si臋 wie艣膰 i pacjenci zacz臋li zlatywa膰 si臋 stadnie. Pierwszy wszed艂 pewien kombatant, kt贸ry na wonie straci艂 r臋k臋.
- Co panu dolega? - zapyta艂 Jezus
- Oj, panie doktorze... Staro艣膰 nie rado艣膰. W krzy偶u mnie 艂upie.
Jezus dotkn膮艂 jego plec贸w i b贸l przeszed艂, po czym dotkn膮艂 kikuta i r臋ka odros艂a. Pacjent podzi臋kowa艂 i wyszed艂 do poczekalni. Wszyscy oczywi艣cie strasznie ciekawi:
- I co? I co? Jaki on jest?
- ch** a nie lekarz! Nawet mi ci艣nienia nie zmierzy艂!