psy
emu
#it
hit
syn
fut

Jaki jest czas, gdy umiera...

Jaki jest czas, gdy umiera te艣ciowa?
Czas najwy偶szy.

Wpada go艣ciu do sklepu...

Wpada go艣ciu do sklepu spo偶ywczego:
- Dzie艅 dobry! Jest mo偶e cukier w kostkach?
- Niestety nie ma.
- A dostan臋 mo偶e jak膮艣 inn膮 tani膮 bombonierk臋 dla te艣ciowej pod choink臋?

Przychodzi facet do sklepu...

Przychodzi facet do sklepu i pyta:
- Czy jest cukier w kostkach?
- Nie.
- To poprosz臋 jak膮艣 inn膮 tani膮 bombonierk臋 dla te艣ciowej.

Jasio odwiedza chor膮...

Jasio odwiedza chor膮 te艣ciow膮 w szpitalu, lekarz m贸wi:
- Nied艂ugo wyzdrowieje.
- Kurcze, a nie zna pan kogo艣 kto by trumn臋 kupi艂?

Festyn. Starsza pani...

Festyn. Starsza pani korzysta z us艂ug jasnowidza. Obok wype艂nionego magi膮 namiotu stoi zi臋膰 i popija piwko. Seans si臋 ko艅czy, zas艂ona si臋 uchyla, kobieta wyra藕nie poruszona podchodzi do m臋偶czyzny.
- O m贸j Bo偶e... ty wiesz, w艂a艣nie si臋 dowiedzia艂am, gdzie, kiedy i na co umr臋! Ot贸偶...
- Nie, nie, nie - przerywa jej zi臋膰. - Niech mamusia nie m贸wi, mamusia mi kiedy艣 zrobi niespodzinak臋.

Przychodzi facet do zak艂adu...

Przychodzi facet do zak艂adu pogrzebowego i m贸wi, 偶e chcia艂by
zam贸wi膰 trumn臋.
- Nie ma sprawy, odpowiada szef, mamy z mahoniu, ze z艂oceniami,
jedwabne poduszki....
- No mo偶e co艣 ta艅szego ....
- Nie ma sprawy. D膮b, ascetyczne wzory, bawe艂na ...
- Nie, nie... Co艣 jeszcze ta艅szego ...
- Nie ma sprawy. Sosna, bez ornament贸w, papierowa poduszka ...
- Nie, to nie to.... Powiem wprost. Chodzi o te艣ciow膮 ...
- To trzeba by艂o m贸wi膰 od razu. Nie ma sprawy. Niech pan j膮
przyniesie a my dorobimy uchwyty.

Polak, Rusek i Niemiec...

Polak, Rusek i Niemiec chc膮 si臋 dosta膰 do wojska.
Jako test wytrzyma艂o艣ci maj膮 zabi膰 swoj膮 te艣ciow膮.
Do pokoju wchodzi Rusek, widzi swoj膮 te艣ciow膮 i m贸wi:
- Nie zabij臋 jej, przecie偶 to matka mojej 偶ony.
Nast臋pny wchodzi Niemiec, widzi swoj膮 te艣ciow膮 i m贸wi:
- E, no bez jaj, nie zabij臋 jej, przecie偶 to babcia moich dzieci.
Ostatni wchodzi Polak.
S艂ycha膰 jakie艣 strza艂y, po wystrzelaniu ca艂ego magazynku z pokoju s艂ycha膰 jakie艣 trzaski.
Po paru minutach Polak wychodzi i m贸wi wkurzony:
- k***a, nabili艣cie bro艅 艣lepakami, musia艂em j膮 krzes艂em dobi膰.

Co ma wsp贸lnego te艣ciowa...

Co ma wsp贸lnego te艣ciowa i muchomor?
To i to truj膮ce.

Rozmawiaj膮 dwaj koledzy:...

Rozmawiaj膮 dwaj koledzy:
- No i jak si臋 sko艅czy艂a twoja awantura z te艣ciow膮? - pyta jeden.
- Aaa! Przysz艂a do mnie na kolanach!
- Tak? No i co powiedzia艂a?
- Wy艂a藕 spod 艂贸偶ka, ty tch贸rzu!

Te艣ciowa jest jak przelatuj膮cy...

Te艣ciowa jest jak przelatuj膮cy ptak. W najmniej oczekiwanym momencie zwali ci si臋 na g艂ow臋.