emu
psy
syn

Jaki jest najlepszy kandydat...

Jaki jest najlepszy kandydat na m─Ö┼╝a?
- 90 na 60 na 42.
- ?
- 90 lat, 60 tysi─Öcy dolar├│w na k─ůcie i 42 stopnie gor─ůczki.

RASOWA...

RASOWA

Moja cioteczka bardzo lubi, jak wszystko do siebie pasuje. Ponadto, posiada suk─Ö - peki┼äczyka. Piesek ma sw├│j szampon do k─ůpieli. Niestety, opakowanie powy┼╝szego nie pasuje cioteczce do wystroju ┼éazienki, dlatego przela┼éa zawarto┼Ť─ç do butelki po ┼╝elu do higieny intymnej.
Co jaki┼Ť czas suka jest k─ůpana. Jednak tym razem cioteczka troch─Ö jest zdziwiona, dlaczego szampon si─Ö tak bardzo pieni. No, oczywi┼Ťcie wymy┼éa suk─Ö w ┼╝elu do higieny intymnej.
Ubawiona, podzieli┼éa si─Ö, telefonicznie, opowie┼Ťci─ů z m─Ö┼╝em. A oto, co odpowiedzia┼é wujek:
- Żono, przecież to jest rasowy pies, a nie zwykła ci**.

Do cukierni wchodzi m─Ö┼╝czyzna....

Do cukierni wchodzi m─Ö┼╝czyzna.
- Chciałbym zamówić tort urodzinowy dla żony.
- Jak zwykle, z trzydziestoma ┼Ťwieczkami?
- No, my┼Ťl─Ö, ┼╝e po dziesi─Öciu latach mo┼╝na jedn─ů ┼Ťwieczk─Ö doda─ç...

M─ů┼╝ uszczypn─ů┼é ┼╝on─Ö w...

M─ů┼╝ uszczypn─ů┼é ┼╝on─Ö w po┼Ťladek i za┼╝artowa┼é:
- Gdyby┼Ť to troch─Ö uj─Ödrni┼éa, mogliby┼Ťmy si─Ö pozby─ç twoich wyszczuplaj─ůcych majtek.
Potem uszczypn─ů┼é j─ů w piersi i powiedzia┼é:
- A gdyby┼Ť to uj─Ödrni┼éa, mogliby┼Ťmy si─Ö pozby─ç wszystkich twoich stanikow.
Oburzona kobieta łapie męża za krocze i krzyczy:
- A gdyby┼Ť to uj─Ödrni┼é, to mogliby┼Ťmy si─Ö pozby─ç ogrodnika, listonosza, hydraulika i mleczarza!

Dw├│ch facet├│w wpada na...

Dw├│ch facet├│w wpada na siebie w centrum handlowym:
- Och, przepraszam pana!
- Nie, nie, to ja przepraszam. Zagapiłem się, bo wie pan, szukam tu mojej żony.
- Ach tak? Ja te┼╝ szukam swojej ┼╝ony. A jak pa┼äska ┼╝ona wygl─ůda?
- Wysoka, w┼éosy p┼éomienny kasztan, ┼Ťci─Öte na okr─ůg┼éo z ko┼äc├│wkami
podwini─Ötymi do twarzy. Doskona┼ée nogi, j─Ödrne po┼Ťladki, du┼╝y biust. By┼éa w sp├│dniczce mini i bluzeczce z pi─Öknym dekoltem. A pa┼äska?
- Nieważne! Szukajmy pańskiej!

Na rozprawie s─Ödzia pyta...

Na rozprawie s─Ödzia pyta oskar┼╝onego
- Dlaczego uciekł pan z więzienia?
- Bo chciałem się ożenić.
- No to ma pan dziwne poczucie wolno┼Ťci.

Małżeństwo przed telewizorem....

Małżeństwo przed telewizorem.
┼╗ona: ÔÇťChyba nie masz zamiaru ogl─ůda─ç teraz jekiego┼Ť idiotycznego meczu pi┼éki no┼╝nej. Dzisiaj leci m├│j ulubiony film z Richardem GereÔÇŁ
M─ů┼╝: ÔÇťPrzecie┼╝ widzia┼éa┼Ť go ju┼╝ z 10 razy!ÔÇŁ
┼╗ona: ÔÇť A co, jak Legia gra z Wis┼é─ů to jeszcze nie widzia┼ée┼Ť?ÔÇŁ

S─Ödzia do oskar┼╝onej:...

S─Ödzia do oskar┼╝onej:
- A wiec nie zaprzecza pani, że zastrzeliła męża podczas transmisji z meczu piłkarskiego?
- Nie, nie zaprzeczam.
- A jakie były jego ostatnie słowa?
- Oj strzelaj, pr─Ödzej, strzelaj....

M─ů┼╝ przyni├│s┼é wyp┼éat─Ö...

M─ů┼╝ przyni├│s┼é wyp┼éat─Ö i po┼éo┼╝y┼é j─ů przed lustrem. M├│wi do ┼╝ony:
- To co przed lustrem moje, a co w lustrze twoje.
Żona rozebrała się do naga, stanęła przed lustrem i oznajmia mężowi:
- Ta co w lustrze twoja, a co przed lustrem s─ůsiada z do┼éu...