Jaś patrzy się na policjanta, patrzy i patrzy. Policjant pyta go: - Ty też chcesz być policjantem? - Nie, ja się dobrze uczę.
Trwają gorzkie żale. Gdy ludzie śpiewają: "...czemu wszystka truchlejesz", Jasiu pyta mamę: -Mamo, a co to jest ten truch?
Jasiu chodził do szkoły bardzo brudny, więc jego nauczyciel napisał do rodziców: - Jasiu śmierdzi, Jasia trzeba myć. Następnego dnia w dzienniczku ojciec odpisał: - Jasiu nie jest do wąchania. Jasia trzeba uczyć.