psy
fut
lek
emu
syn
#it
hit

Ja艣 wita cioci臋, kt贸ra...

Ja艣 wita cioci臋, kt贸ra przyjecha艂a w odwiedziny:
- Dzie艅, dobry ciociu! Ale si臋 tata ucieszy! Wo艂a rado艣nie.
- A to dlaczego, kochanie?
- Bo przed chwil膮 powiedzia艂, 偶e tylko ciebie brakuje nam do szcz臋艣cia.

Pani pyta dzieci: ...

Pani pyta dzieci:
- Jak mo偶na zaj艣膰 w ci膮偶臋?
Jasiu si臋 zg艂asza i m贸wi:
- Gwa艂townie.

Dwie panie rozmawiaj膮...

Dwie panie rozmawiaj膮 o swoich dzieciach:
- Ten wasz Jasio, to ju偶 dziesi臋膰 lat uczy si臋 gra膰 na tr膮bce. Czy odni贸s艂 ju偶 jakie艣 sukcesy?
- Tak, nawet mi臋dzynarodowe.
- Ooo! Naprawd臋?
- Tak. Przez niego ju偶 dwie rodziny uciek艂y do Niemiec.

Jasiu w艂a艣nie przeprowadzi艂...

Jasiu w艂a艣nie przeprowadzi艂 si臋 do nowego miasta.
Poszed艂 do nowej szko艂y.
Zakonnica na lekcji religii rozmawia艂a o przysz艂o艣ci z dzie膰mi.
Pyta艂a si臋 o wymarzone zawody:
- Kim chcesz zosta膰 jak doro艣niesz Jasiu?
- Zostan臋 ksi臋dzem jak m贸j ojciec prosz臋 siostry!

Pani kaza艂a na lekcji...

Pani kaza艂a na lekcji u艂o偶y膰 dzieciom zdanie o ananasie. No to dzieci si臋 zg艂aszaj膮 si臋 i m贸wi膮 Ananasy rosn膮 w ciep艂ych krajach, Ananasy s膮 bardzo zdrowe... Jasiu si臋 zg艂asza:
-Ojciec kupi艂 wczoraj kilo kie艂basy
Pani:
-Jasiu, ale to mia艂o by膰 o ananasie!
-Dobrze prosz臋 pani, niech mi pani nie przerywa, ja jeszcze nie sko艅czy艂em! Ojciec kupi艂 wczoraj kolo kie艂basy. Sam wszystko zjad艂, a na nas nawet nie spojrza艂

Pani na lekcji do Jasia:...

Pani na lekcji do Jasia:
- Jak si臋 nazywa 偶ona popa?
- Poparzona.

Pijany Jasiu kr膮偶y po...

Pijany Jasiu kr膮偶y po placu ko艣cielnym i spotyka ksi臋dza.
Ksi膮dz m贸wi:
- Ej Jasiu kiedy Ty si臋 o偶enisz?
A Jasio:
- A zaraz po Tobie.

Lekcja w szkole muzycznej....

Lekcja w szkole muzycznej.
Nauczycielka m贸wi:
- Dzi艣 b臋dziemy omawia膰 utwory Beethovena.
呕eby by艂o ciekawiej, jedno z was namaluje na tablicy obrazek, a reszta b臋dzie zgadywa膰 co to za utw贸r.
Do tablicy podchodzi Marysia i rysuje wielki ksi臋偶yc. Dzieci krzycz膮:
- Wiemy, wiemy! To "Sonata ksi臋偶ycowa".
- Brawo - m贸wi nauczycielka.
Nast臋pnie do tablicy podchodzi Zosia. Rysuje wielki pastora艂.
Dzieci krzycz膮:
- Wiemy, wiemy! To "Symfonia pastoralna"
- 艢wietnie - m贸wi nauczycielka.
Nast臋pnie do tablicy podchodzi Jasiu i maluje wielkiego penisa. W klasie zapanowa艂a cisza. Nauczycielka spogl膮daj膮c na tablice pyta si臋 Jasia:
- Co to ma znaczy膰? Przecie偶 to nie jest zwi膮zane z utworami Beethovena.
Na to Jasio,z pretensj膮 w g艂osie:
- Nie zgadli艣cie! "Dla Elizy"!

Ksi膮dz na religii chcia艂...

Ksi膮dz na religii chcia艂 dzieciom wyt艂umaczy膰 poj臋cie "cudu":
- Dzieci, pewien pan wchodzi na dach za艂o偶y膰 anten臋 i spada na ziemi臋, bo si臋 po艣lizn膮艂, ale nic mu si臋 nie sta艂o, prze偶y艂. Co to jest?
Nikt si臋 nie odzywa tylko Jasiu m贸wi do ksi臋dza:
- Przypadek.
- No tak Jasiu ale nie o to mi chodzi. Ten pan wraca na dach i znowu spada i nic mu si臋 nie sta艂o. Co to jest?
- To szcz臋艣cie, prosz臋 ksi臋dza - m贸wi Ja艣.
Ksi膮dz nadal chce wyja艣ni膰 co to jest "cud":
- No tak, ale ten sam pan trzeci ju偶 raz wchodzi na dach i znowu spada, i zn贸w nic mu si臋 nie sta艂o, prze偶y艂. Co to jest?!
- Przyzwyczajenie!

Jasio i tata rozmawiaj膮...

Jasio i tata rozmawiaj膮 w salonie. Tata m贸wi do niego:
- Jasiu, popatrz na swojego ojca - m膮dry, inteligentny, a Ty g艂upi jak ten st贸艂.
To m贸wi膮c zastuka艂 w blat. Na to Jasio:
鈥 Kto艣 puka.
- Sied藕 idioto, sam otworz臋.