psy
#it
hit
fut
lek
syn
emu

-Jasiu,powiedz jakie艣...

-Jasiu,powiedz jakie艣 zdanie w
trybie oznajmuj膮cym.
-Ko艅 ci膮gnie w贸z.
-A teraz w trybie rozkazuj膮cym:
-Wio!

Jasio przychodzi do domu...

Jasio przychodzi do domu po szkole i skar偶y si臋 mamie:
- Pan policjant, co stoi na rogu, powiedzia艂, 偶e mi nogi z dupy powyrywa!
- To jest niemo偶liwe - m贸wi mama. Policjanci s膮 po to by ci臋 chroni膰. Poka偶 mi go to wyja艣nimy spraw臋.
Id膮 na r贸g, policjant stoi.
Mama pokazuje na Jasia:
- Czy to prawda, 偶e grozi艂 pan mojemu synowi, 偶e mu Pan powyrywa nogi z dupy?!
- Pani! Zabierz pani st膮d tego gnoja, bo mu nogi z dupy powyrywam! Ju偶 czwarty dzie艅 z rz臋du przyprowadza mi swoj膮 suczk臋 jamniczk臋 i chce, 偶ebym j膮 pokry艂, bo marzy o tym, by mie膰 psa policyjnego!!!

Jasiu dostaje pod choink臋...

Jasiu dostaje pod choink臋 ciuchci臋 od ojca.
Ojciec ogl膮da telewizj臋 i nagle s艂yszy:
-Wsiada膰 k...a, wsiada膰!
Idzie szybko do pokoju i m贸wi:
-Jasiu jak jeszcze raz przeklniesz to inaczej pogadamy!
Nie mija minuta, a tu s艂ycha膰:
-Wsiada膰 k...a, wsiada膰!
Ojciec wchodzi do pokoju zdenerwowany i m贸wi:
-Je艣li w ci膮gu godziny us艂ysz臋 brzydkie s艂owo, zabior臋 ci kolejk臋!
Mija 30min., mija 45min., 1h i 5sek., i s艂ycha膰:
-Wsiada膰 k...a, bo przez tego ch..a mamy godzin臋 sp贸藕nienia!

Rodzice Jasia mieli powa偶ny...

Rodzice Jasia mieli powa偶ny problem z synem. Podczas, gdy ca艂a rodzina z przekonaniem chodzi艂a na niedzielne msze, Jasio twierdzi艂 zawzi臋cie, 偶e Boga nie ma! Zdesperowani rodzice zabrali go do ksi臋dza, aby ten przem贸wi艂 mu do rozumu. No to ksi膮dz si臋 go pyta:
- Jasiu, dlaczego nie wierzysz w Boga?
- Bo go nie ma.
- Ale偶 Jasiu, B贸g jest wsz臋dzie...
- Gdzie bym nie spojrza艂?
- Dok艂adnie! - krzyczy uradowany ksi膮dz.
- A u Kowalskich w piwnicy?
- Te偶 jest!
- A takiego ch**a! Kowalscy nie maj膮 piwnicy!

Mama m贸wi do Jasia:...

Mama m贸wi do Jasia:
- Dzisiaj wychowawczyni zn贸w si臋 na ciebie skar偶y艂a.
- To niemo偶liwe! Dzisiaj ca艂y dzie艅 by艂em na wagarach.

Gdy Jasia nie by艂o jeszcze...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Przychodzi Ja艣 do taty...

Przychodzi Ja艣 do taty i m贸wi :
- Tato, musz臋 i艣膰 do okulisty, bo od pewnego czasu nie widz臋 kieszonkowego !

Pani w szkole pyta si臋...

Pani w szkole pyta si臋 dzieci jak wyobra偶aja sobie 艢w. Miko艂aja
Zg艂asza si臋 Ania:
-Ja wyobrazam sobie ze jest to starszy,艣iwy,mi艂y pan
Zg艂asza si臋 Kazio:
- A ja my艣le 偶e to duzy pan z brod膮 i worekiem na plecach
Zg艂asza si臋 Jasio:
-A ja wyobrazam sobie wielka dup臋 w oknie.
-Jasiu!Sk膮d ci to przysz艂o do g艂owy?
-Bo bacia mi powiedzia艂a ze miko艂aj mi g贸wno przyniesie

Na lekcji religii siostra...

Na lekcji religii siostra pyta:
- Co to jest, ma艂e, skacze po drzewach i ma rud膮 kit臋?
Na to zg艂asza si臋 ma艂y Ja艣:
- Na 99 procent to wiewi贸rka, ale jak siostr臋 znam to mo偶e by膰 te偶 Jezus...

Ksi膮dz spotyka pijanego...

Ksi膮dz spotyka pijanego Jasia.
- Oj Jasiu, obawiam si臋, ze nie spotkamy si臋 w niebie.
- Naprawd臋?- odpowiada Jasiu ze smutna mina.
- Rety! A co takiego ksi膮dz zrobi艂?