emu
psy
syn

jedzie blondynka samochodem...

jedzie blondynka samochodem zatrzymuje si臋 przy sygnalizacji 艣wietlnej i patrzy na 艣wiat艂a. Pali si臋 czerwone swiat艂o m贸wi: o jakie 艂adne czerwone 艣wiat艂o. Zapala si臋 偶贸艂te 艣wiat艂o m贸wi:o jakie 艂adne 偶贸艂te 艣wiat艂o. Zapala si臋 zielone 艣wia艂o te偶 m贸wi:jakie 艂adne zielone 艣wiat艂o. Po chwili znowu zapala si臋 czerwone 艣wiat艂o blondynka m贸wi:ee ten kolorek ju偶 by艂 to jade dalej!

Co zrobili marsjanie...

Co zrobili marsjanie z blondynk膮 po przybyciu na Ziemi臋??
- To co wszyscy! Wydymali!

Brunetka widzi, jak blondynka...

Brunetka widzi, jak blondynka zapala 艣wieczk臋 i wk艂ada do akwarium.
- Po co to zrobi艂a艣? - pyta.
- 呕eby rybkom nie by艂o ciemno...

Czym r贸偶ni si臋 m贸zg blondynki...

Czym r贸偶ni si臋 m贸zg blondynki od kieszeni dresiarza?
W kieszeni dresiarza jest wi臋cej kom贸rek.

Przychodzi blondynka...

Przychodzi blondynka do banku i m贸wi, 偶e wylatuje na wakacje za
granic臋 i prosi o kredyt w wysoko艣ci 3000 PLN na 2 tygodnie. Urz臋dnik
prosi j膮 o przedstawienie jakiego艣 zabezpieczenia pod po偶yczk臋. Blondi
wyjmuje kluczyki od Jaguara stoj膮cego przed bankiem. Po sprawdzeniu
wszystkiego, bank zgadza si臋 na przyj臋cie samochodu pod zastaw.
Pracownik banku odbiera kluczyki i odprowadza samoch贸d do
podziemnego gara偶u w banku. Po 2 tygodniach blondynka oddaje d艂ug
w wysoko艣ci 3000 PLN i odsetki 22,50 PLN.
Urz臋dnik bankowy m贸wi:
"Cieszymy si臋 z udanego interesu i mamy nadziej臋, 偶e wakacje si臋
uda艂y. Jednak偶e w czasie Pani nieobecno艣ci sprawdzili艣my, 偶e jest Pani
multimilionerk膮. Zastanawia nas, po co zawraca艂a Pani sobie g艂ow臋
po偶yczk膮 na 3000 PLN ?"
Blondi odpowiada:
"A gdzie do diab艂a w Warszawie znalaz艂abym parking strze偶ony dla
Jaguara na 2 tygodnie za 22,50 z艂otych?"

Do drzwi domu blondynki...

Do drzwi domu blondynki pukaj膮 s膮siadki. Blondynka pyta:
- Kto tam?
- S膮siadki!
Blondynka odpowiada:
- Nie, nie ma siatek!

Jaki napis widnieje na...

Jaki napis widnieje na wibratorze dla blondynek ?
fu** - OFF.

Blondynka podczas rejsu...

Blondynka podczas rejsu ka偶dy dzie艅 pisa艂a SMS-y z swojego telefonu do matki:
Poniedzia艂ek: Pozna艂am kapitana statku.
Wtorek: Kapitan to bardzo mi艂y cz艂owiek.
艢roda: Dzisiaj zaprosi艂 mnie na romantyczny spacer po pok艂adzie.
Czwartek: Jad艂am kolacj臋 razem z kapitanem.
Pi膮tek: Kapitan zagrozi艂, 偶e zatopi statek, je艣li mu si臋 nie oddam.
Sobota: Ca艂e szcz臋艣cie, 偶e uratowa艂am sze艣ciuset pasa偶er贸w!锘

Blondynka jedzie wind膮...

Blondynka jedzie wind膮 obok niej stoi facet. Facet pyta si臋:
- Na drugie?
Blondynka odpowiada:
- Halinka.

Podchodzi blondynka do...

Podchodzi blondynka do Informacji PKP:
- Przepraszam, jak d艂ugo jedzie poci膮g z Krakowa do Warszawy?
- Chwileczk臋....
- Dzi臋kuj臋!!!