#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

Jedzie Jasiu autobusem...

Jedzie Jasiu autobusem na przednim siedzeniu obok kierowcy i m贸wi:
-Jak by moja mama by艂a Lwic膮 a m贸j tata Lwem to pewnie ja by艂 bym ma艂ym Lwi膮tkiem.
-Jak by moja mama by艂a suk膮 a m贸j tata pieskiem to ja pewnie by艂 bym ma艂ym szczeniaczkiem.
Kierowca zacz膮艂 si臋 denerwowa膰 ale nic nie m贸wi.
-Jasiu: jak by moja mama by艂a s艂onic膮 a m贸j tata s艂oniem to ja pewnie by艂 bym ma艂ym s艂oni膮tkiem.
Kierowca nie wytrzyma艂:
-a jak by twoja stara by艂a k***膮 a tw贸j stary alkoholikiem
-to pewnie by艂 bym kierowc膮 autobusu Biggrin

Pani m贸wi do dzieci:...

Pani m贸wi do dzieci:
- Czy kto艣 wie co to jest manifest?
Po kr贸tkiej chwili Ja艣 odpowiada:
- Prosz臋 pani dzieciom w naszej klasie 艣mierdz膮 kapcie "a Mani fest""

-Jasiu postawi臋 ci pa艂臋!...

-Jasiu postawi臋 ci pa艂臋! - krzyczy nauczycielka.
-Nie, dzi臋kuj臋. Mam dziewczyn臋 - odpowiada Jasiu.

Ma艂gosia ma pierwsza...

Ma艂gosia ma pierwsza miesi膮czk臋, nie wie biedna co si臋 sta艂o i pokazuje Jasiowi sw贸j
problem. Jasiu ogl膮da z wielkim zainteresowaniem, i rzecze:
- Nie wiem, Ma艂go艣ka, na m贸j gust, to Ci jaja urwa艂o.

Jasiu dostaje pod choink臋...

Jasiu dostaje pod choink臋 ciuchci臋 od ojca.
Ojciec ogl膮da telewizj臋 i nagle s艂yszy:
-Wsiada膰 k...a, wsiada膰!
Idzie szybko do pokoju i m贸wi:
-Jasiu jak jeszcze raz przeklniesz to inaczej pogadamy!
Nie mija minuta, a tu s艂ycha膰:
-Wsiada膰 k...a, wsiada膰!
Ojciec wchodzi do pokoju zdenerwowany i m贸wi:
-Je艣li w ci膮gu godziny us艂ysz臋 brzydkie s艂owo, zabior臋 ci kolejk臋!
Mija 30min., mija 45min., 1h i 5sek., i s艂ycha膰:
-Wsiada膰 k...a, bo przez tego ch..a mamy godzin臋 sp贸藕nienia!

Z dzienniczk贸w uczniowskich:...

Z dzienniczk贸w uczniowskich:
Jasiu le偶y pod 艂awk膮 na lekcji geografii udaj膮c rodz膮c膮 kobiet臋 i wydaj膮c przy tym realistyczne odg艂osy.
Zamkn膮艂 pani膮 szatniark臋 w szatni i 偶膮da okupu.
Cieszy si臋, 偶e dostaje coraz wi臋cej uwag.
Cieszy si臋, bo kolega si臋 cieszy, 偶e dostaje coraz wi臋cej uwag.
Wys艂any po kred臋, przyni贸s艂 ca艂y karton twierdz膮c, 偶e pani wo藕na zwi臋kszy艂a wydobycie rudy kredy.

Nauczycielka do Jasia:...

Nauczycielka do Jasia:
- Dlaczego Twoje lekcje zawsze odrabia ojciec?
- Bo mama nigdy nie ma czasu.

Do szko艂y pani kaza艂a...

Do szko艂y pani kaza艂a przynie艣膰 dzieciom swoje zwierz膮tko. Na drugi dzie艅 pyta Ma艂gosi臋:
- Jakie zwierz膮tko ze sob膮 przynios艂a艣 i co ono potrafi?
Piesek Ma艂gosi aportuje, szczeka itp.
- No dobrze, 5 - powiedzia艂a pani.
- A ty Krzysiu?
Kotek miaucza艂 i ociera艂 si臋 o nogi...
Tak偶e 5 powiedzia艂a pani.
- A ty Jasiu?
Jasio wyci膮gn膮艂 z plecaka s艂oik, odkr臋ci艂 i wyci膮gn膮艂 偶ab臋.
- A co ona potrafi?
- Jasiu trzymaj膮c 偶ab臋 za tylne nogi - uderzy艂 ni膮 o st贸艂;
A 偶aba na to: "KUA!".
- Jasiu co robisz?
A Jasiu jescze raz 偶ab膮 o st贸艂.
A 偶aba: "KUA!".
- Jasiu tak nie mo偶na traktowa膰 zwierz膮t!!!
A Jasiu 偶ab膮 o st贸艂: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7...
A 偶aba: "KUAAAAAAANTA NAAAAAMERRRA...".

Mama powtarza Jasiowi:...

Mama powtarza Jasiowi:
M贸wi臋 ci to ja ci臋 urodzi艂am.
A nie 艣ci膮gn臋艂am z internetu.

Lekarz szkolny zadaje...

Lekarz szkolny zadaje dzieciom pytanie:
- Czy wiecie, co to jest higiena?
Jasio podnosi r臋k臋 i m贸wi:
- Higien臋 mamy wtedy, gdy myjemy si臋 cz臋艣ciej, ni偶 trzeba.