#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

Jedzie samochodem m膮偶...

Jedzie samochodem m膮偶 z 偶on膮 blondynk膮. Samoch贸d typu kabriolet. Stoj膮 na czerwonym 艣wietle. Podje偶d偶a na drugi pas r贸wnie偶 kabriolet, z extra panienk膮, kt贸ra wo艂a:
- O, cze艣膰 Karolku - a nast臋pnie odje偶d偶a
Blondynka w艣ciek艂a pyta si臋:
- Kto to by艂?
- Wiesz kochanie lepiej 偶eby艣 to ode mnie us艂ysza艂a ni偶 od kogo艣 innego. Ta pani to moja kochanka. Cisza zapanowa艂a w samochodzie. Nast臋pne skrzy偶owanie, znowu stoj膮 i znowu podje偶d偶a inny samoch贸d, a z samochodu jaka艣 laseczka wo艂a:
- Cze艣膰 Karol
Blondynka pyta:
- Czy to te偶 twoja kochanka?
- Nie, to kochanka Zbyszka - odpowiada
Po chwili blondynka dodaje:
- Ale nasza jest 艂adniejsza, prawda?

Brunetka m贸wi do blondynki...

Brunetka m贸wi do blondynki :
- Wiesz wczoraj robi艂am testy ci膮偶owe !
- A trudne by艂y pytania ? - odpowiada blondynka .

Blondynka dzwoni do informacji...

Blondynka dzwoni do informacji na dworcu kolejowym.
- Przepraszam, jak d艂ugo jedzie poci膮g z Krakowa do Warszawy?
- Chwileczk臋...
- Dzi臋kuj臋.

Biggrin

Rok 2239. Facet chce...

Rok 2239. Facet chce sobie przeszczepi膰 m贸zg. Idzie wi臋c i pyta o ceny. Sprzedawca na to:
- To zale偶y
- Od czego?
- Dajmy na to, m贸zg brunetki kosztuje 50 tys. dolar贸w.
- A szatynki?
- 75 tys. dolar贸w
- A blondynki?
- 1 milion dolar贸w
- A dlaczego?
- Bo nieu偶ywany

Blondynka przychodzi...

Blondynka przychodzi do sklepu i m贸wi
- prosz臋 te lod贸wk臋, a na to sprzedawca m贸wi 鈥 Blondynk膮 nie sprzedajemy.
Przychodzi nast臋pnego dnia w peruce brunetki i m贸wi 鈥 prosz臋 lod贸wk臋, a na to sprzedawca 鈥 Blondynk膮 nie sprzedajemy.
Przychodzi nazajutrz w peruce czarnej
i m贸wi 鈥 prosz臋 te lod贸wk臋, a na to sprzedawca m贸wi 鈥 Blondynk膮 nie sprzedajemy. Blondynka zdenerwowa艂a si臋 i by艂a zaciekawiona sk膮d wiedzia艂 偶e jestem blondynk膮, a na to sprzedawcy ze to nie lod贸wka tylko mikrofal贸wka.

Czym r贸偶ni si臋 m贸zg blondynki...

Czym r贸偶ni si臋 m贸zg blondynki od kieszeni dresiarza?
W kieszeni dresiarza jest wi臋cej kom贸rek.

Dlaczego puszczalska...

Dlaczego puszczalska blondynka nie ma w艂os贸w 艂onowych?
- A widzia艂e艣 kiedy艣 traw臋 na autostradzie.

Id膮 dwie blondynki ulic膮...

Id膮 dwie blondynki ulic膮 i nios膮 bomb臋. Nagle jedna pyta:
- A co b臋dzie je艣li nam ta bomba wybuchnie?
- Nie martw si臋. Mam drug膮.

Przylecia艂a blondynka...

Przylecia艂a blondynka do USA i na lotnisku szuka aparatu telefonicznego, bo chce zadzwoni膰 do domu. Znalaz艂a i pyta si臋 go艣cia pobieraj膮cego op艂aty...
- Ile?
- A on. 10$
- Nie mam tyle.
- No to mo偶emy to za艂atwi膰 w inny spos贸b.
Prowadzi j膮 do pokoju i ka偶e jej kl臋kn膮膰. Ona kl臋ka.
- Rozsu艅 rozporek - m贸wi go艣膰
Ona rozsuwa
- Zaczynaj - m贸wi
A blondynka...
- Halo? mamusia?

Blondynka dzwoni do warsztatu...

Blondynka dzwoni do warsztatu samochodowego.
- Co艣 mi spod auta kapie, takie ciemne, g臋ste...
Mechanik:
- To olej.
Blondynka:
- OK, no to olej臋.