#it
emu
hit
psy
syn

Je偶eli stoisz za niewiast膮...

Je偶eli stoisz za niewiast膮 w kolejce do bankomatu, przekonaj j膮, 偶e nie stanowisz dla niej 偶adnego zagro偶enia, delikatnie ca艂uj膮c j膮 w ods艂oni臋t膮 szyj臋.

W przedziale siedzi Polak,...

W przedziale siedzi Polak, Niemiec, zakonnica i modelka.
Poci膮g wje偶dza do tunelu, jest zupe艂nie ciemno i cicho.
Nagle s艂ychac jak kto艣 dostaje w pysk.
Poci膮g wyje偶dza z tunelu, Niemiec trzyma si臋 za policzek.
Zakonnica my艣li: debil Niemiec z艂apa艂 modelk臋 za kolano i dosta艂 w pysk.
Modelka my艣li: debil Niemiec chcia艂 mnie z艂apa膰 za kolano, pomyli艂 si臋, z艂apa艂 zakonnice i dosta艂 w pysk.
Niemiec my艣li: cham Polak z艂apa艂 modelk臋 za kolano, ona chcia艂a go uderzy膰, on sie uchyli艂 i ja dosta艂em w pysk.
Polak mysli: ale ciul z tego Niemca. W nastepnym tunelu znowu go pie****n臋....

Chi艅czyk pyta Polaka...

Chi艅czyk pyta Polaka - Ilu was jest?
- Oko艂o 40 milion贸w - odpowiada Polak
- To wy si臋 chyba wszyscy znacie.

Do jednego bezrobotnego...

Do jednego bezrobotnego aktora dzwoni kolega:
- S艂uchaj, jest robota - od razu o tobie pomy艣la艂em!
- Bez dw贸ch zda艅 Jestem w trudnej sytuacji, do grobowej deski b臋d臋
wdzi臋czny. A co to za rola?
- Wiesz, niezbyt du偶a, jedno zdanie...
- Jedno zadnie? Nie ma problemu. Wiesz, kasy brak.. A jakie zdanie?
- "Ja s艂ysz臋 armat huk!"
- "Ja s艂ysz臋 armat huk!"? Zgadzam si臋. To gdzie?
- W 艣rod臋 podejdziesz do Ma艂ego [Teatru], zapytasz si臋 tam jakiego艣
re偶ysera.
- Znakomicie!
W 艣rod臋 aktor przyszed艂 do "Ma艂ego", odnajduje re偶ysera, a ten do aktora:
Niech Pan powie to zdanie
- "Ja s艂ysz臋 armat huk!"
- 艢wietnie - m贸wi re偶yser. Ma Pan t臋 rol臋. Prosz臋 przyj艣膰 w sobot臋 o 7
wieczorem na spektakl.
- Rozumiem - odpowiedzia艂 aktor
Jasna rzecz, z powodu takiego obrotu sprawy, aktor jako艣 to musia艂
uczci膰..
W ko艅cu dochodzi do siebie i w sobot臋 gdzie艣 ok. 6.30 biegnie na z艂amanie
karku do teatru, ca艂膮 drog臋 powtarzaj膮c: "Ja s艂ysz臋 armat huk!"
Zatrzymuje go portier: - A Pan gdzie? Bez biletu?!
- To ja krzycz臋 "Ja s艂ysz臋 armat huk!" - obja艣nia.
- Aaa! Pan "Ja s艂ysz臋 armat huk" - uspokaja si臋 portier. Niech Pan idzie.
Za kulisy te偶 go nie chc膮 wpu艣ci膰...
- "Ja s艂ysz臋 armat huk" - krzyczy aktor
- Pan "Ja s艂ysz臋 armat huk"? Sp贸藕nia si臋 Pan! Biegiem do
charakteryzacji! - krzyczy kto艣.
Charakteryzatorka: - Kim Pan jest?
- To ja krzycz臋 "Ja s艂ysz臋 armat huk"
- Pan "Ja s艂ysz臋 armat huk"? Sp贸藕nia si臋 Pan! Niech Pan siada, ja raz..
Ucharakteryzowany aktor podbiega do sceny. Wy艂apuje go re偶yser.
- Pan "Ja s艂ysz臋 armat huk"?
- To ja, "Ja s艂ysz臋 armat huk"?
- Nie za p贸藕no?! Pr臋dko na scen臋!
Aktor wychodzi.. a za jego plecami rozlega si臋 og艂uszaj膮cy wybuch. Aktor
wzdraga si臋 i krzyczy:
- Co was tam, CA艁KIEM POpie**olI艁O?!

Pewna kobieta na 50 urodziny...

Pewna kobieta na 50 urodziny postanowi艂a zafundowa膰 sobie operacj臋 plastyczn膮. Wyda艂a 15,000 dolar贸w, odm艂odzi艂a twarz, poprawi艂a wygl膮d piersi i by艂a zachwycona swoim nowym wygl膮dem...drodze do domu wst膮pi艂a do kiosku po gazet臋. Zanim wysz艂a, zapyta艂a ekspedientki:

- Mam nadziej臋, 偶e nie ma Pani nic przeciwko, 偶e zapytam, ale jak Pani my艣li - ile mam lat?
- Jakie艣 32 - odpowiedzia艂a
- Nie! Mam dok艂adnie 50! - odpowiedzia艂a szcz臋艣liwa kobieta

Postanowi艂a jeszcze co艣 przek膮si膰. Wst膮pi艂a wi臋c do McDonalda i zada艂a kasjerce dok艂adnie to samo pytanie.

- Wydaje mi si臋, 偶e jakie艣 29...
- Niee, mam 50 lat. - odpowiedzia艂a z szerokim u艣miechem

Poczu艂a si臋 o wiele pewniejsza siebie, pi臋kniejsza i z dobrym nastrojem wst膮pi艂a jeszcze do apteki. Podesz艂a do lady, by kupi膰 kilka drobiazg贸w... Nie mog艂a si臋 powstrzyma膰 i zada艂a aptekarzowi to samo pytanie.

- Powiedzia艂bym, 偶e jakie艣 30 - odpowiedzia艂
- Mam 50, ale bardzo dzi臋kuj臋! - powiedzia艂a z dum膮

Podczas, gdy czeka艂a na przystanku z zamiarem powrotu do domu, zapyta艂a jeszcze starszego pana, kt贸ry sta艂 obok.

- Prosz臋 Pani, mam ju偶 78 lat, m贸j wzrok ju偶 nie ten... Jednak kiedy by艂em m艂ody, by艂 taki niezawodny spos贸b aby precyzyjnie okre艣li膰 wiek kobiety. Wiem, 偶e to mo偶e 藕le zabrzmie膰, ale musia艂bym Pani w艂o偶y膰 r臋ce pod stanik. Potem powiem ile DOK艁ADNIE ma Pani lat. - odpowiedzia艂

Czekali chwil臋 w ciszy na kompletnie pustej ulicy dop贸ki jej ciekawo艣膰 nie wygra艂a. W ko艅cu nie wytrzyma艂a: "A co mi tam! Dawaj Pan!"

Starszy m臋偶czyzna wsun膮艂 jej r臋ce pod lu藕n膮 bluzk臋 i zacz膮艂 delikatnie dotyka膰 j膮 powolnymi, okr臋偶nymi ruchami - bardzo dok艂adnie i ostro偶nie. Zwa偶y艂 w d艂oni ka偶d膮 z piersi, popodrzuca艂 i lekko uszczypn膮艂 sutki. 艢cisn膮艂 je do siebie i potar艂 jedn膮 o drug膮.

Po kilku minutach takiego okre艣lania wieku powiedzia艂a: "Okej, okej... To ile mam lat?!"

Ostatni raz 艣cisn膮艂 jej biust, wyci膮gn膮艂 r臋ce i powiedzia艂:

- Szanowna Pani, ma pani dok艂adnie pi臋膰dziesi膮tk臋!

Kobiet臋 a偶 wry艂o. Zszokowana zapyta艂a:

- To by艂o niewiarygodne, jak Pan to okre艣li艂?
- Mo偶e Pani obieca膰, 偶e si臋 nie zdenerwuje?
- Obiecuj臋, 偶e nie b臋d臋 si臋 gniewa膰 - powiedzia艂a
- Sta艂em za Pani膮 w kolejce do McDonalda!

W autobusie siedzi babcia....

W autobusie siedzi babcia. Na przystanku wsiada skin, babcia widz膮c go
ust臋puje mu miejsce :
- Siadaj biedaku, nie do艣膰 ze po chemioterapii to jeszcze w butach
ortopedycznych.

Id膮 dwie baby do restauracji...

Id膮 dwie baby do restauracji chi艅skiej i m贸wi膮:
- Poprosimy co艣 do jedzenia
Kucharz daje im patyczki a one na to:
- My tu przysz艂y艣my je艣膰 a nie robi膰 na drutach.

Na balu przebiera艅c贸w...

Na balu przebiera艅c贸w podesz艂a do mnie pewne gruba laska:
- Cze艣膰 - powiedzia艂a z u艣miechem - s艂odziutki jeste艣, podobasz mi si臋.
- To tylko kostium. Naprawd臋 nie jestem gigantycznym p膮czkiem.

W parku siedzi dw贸ch...

W parku siedzi dw贸ch staruszk贸w i nagle obok nich przechodz膮 pi臋kne
kobiety.
- Podrywamy dupy? - pyta jeden drugiego.
- Nie, jeszcze posiedzimy.