#it
emu
psy
syn

- Jurek to straszna ┼Ťwinia!...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Wieczorem Adam wraca...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

John i Mary byli par─ů...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Daleka Północ, w dzikiej...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Mały Jasio przechodzi...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Rodzice mieli ochot─Ö...

Rodzice mieli ochot─Ö pobaraszkowa─ç w ┼é├│┼╝ku ze sob─ů. Ale mieli problem. W mieszkaniu by┼éa ich c├│rka Ma┼égosia i nie chcieli ┼╝eby ich widzia┼éa, ┼╝eby im przeszkadza┼éa. Postanowili ┼╝e b─Ödzie na balkonie i ┼╝eby j─ů czym┼Ť zaj─ů─ç kazali jej m├│wi─ç co widzi. Ma┼égosia stoi na balkonie i opowiada:
- Jedzie pan na rowerze, idzie pani z zakupami, ch┼éopczyk jedzie na rowerku, piesek bawi si─Ö z kotkiem, o jaka┼Ť dziewczynka stoi znudzona na balkonie, pewnie jej rodzice te┼╝ si─Ö pie***ol─ů.

Do stoj─ůcej na ulicy...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Pani Kowalska pyta dzieci...

Pani Kowalska pyta dzieci w klasie:
- Jaka cz─Ö┼Ť─ç cz┼éowieka idzie najpierw do nieba?
Zuzia podnosi r─Ök─Ö i m├│wi:
- My┼Ťl─Ö, ┼╝e dusza, bo trzeba mie─ç czyst─ů dusz─Ö, ┼╝eby dosta─ç si─Ö do nieba.
- Bardzo dobrze - m├│wi pani Kowalska - Rysiu, a ty jak my┼Ťlisz?
- Serce - m├│wi Rysio - bo trzeba mie─ç dobre serce, ┼╝eby dosta─ç si─Ö do nieba.
- Naprawd─Ö, ┼Ťwietnie - chwali go pani - A ty Jasiu jak s─ůdzisz?
- Stopy.
- Dlaczego stopy? - dziwi si─Ö pani.
- Bo kiedy nakry┼éem moj─ů mam─Ö i listonosza, jej nogi by┼éy w g├│rze, a ona krzycza┼éa: Bo┼╝e, dochodz─Ö!

idzie sobie blondynka...

idzie sobie blondynka przez park w nocy i strasznie chce jej si─Ö pali─ç. ciemno, ledwo co ┼Ťwieci co druga latarnia, nic nie wida─ç, lecz dostrzega trzech facet├│w siedz─ůcych na ┼éawce. zatrzymuje si─Ö i m├│wi:
- czy mogliby panowie pocz─Östowa─ç mnie papierosem?
Jeden z facet├│w odpowiada:
- oczywi┼Ťcie, ale musi si─Ö nam pani odda─ç.
blondynka na to:
- strasznie mi si─Ö chce pali─ç wi─Öc zrobi─Ö wszystko.
zabrala się do roboty i po kilkunastu minutach obsłużyła wszystkich panów w każdy z możliwych sposób; więc
jeden z nich wyci─ůgn─ů┼é papierosa i j─ů poczestowal.
blondynka:
- czy moglabym poprosić jeszcze o ogień?
oczywi┼Ťcie - rzek┼é jeden z go┼Ťci. zapalil zapalniczk─Ö i przybli┼╝y┼é do twarzy aby
odpali─ç.
nagle m├│wi:
- agnieszka!!
- tata!!
- to ty palisz?!

- Kiedy mi oddasz pieni─ůdze?...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.