Kiedy Maryla - nie po偶egnawszy...

Kiedy Maryla - nie po偶egnawszy si臋 nawet - na艂o偶y艂a p艂aszcz i odesz艂a rankiem, trzaskaj膮c z lekka drzwiami, by艂o mi smutno.
Dlatego:
- wyrzuci艂em kota i wzi膮艂em ze schroniska psa,
- kupi艂em motocykl,
- dymn膮艂em dwie s膮siadki,
- mocno si臋 uchla艂em.
Pewnie si臋 wk*rwi, jak wr贸ci z pracy...

Siedmioletni ch艂opczyk...

Siedmioletni ch艂opczyk wraca ze szko艂y. Podje偶d偶a samoch贸d. Kierowca odsuwa szyb臋 i m贸wi:
- Wsiadaj do 艣rodka, dam Ci 10 z艂 i lizaka.
Ch艂opczyk nie reaguje i przyspiesza kroku. Samoch贸d powoli toczy si臋 za nim. Znowu si臋 zatrzymuje:
- No wsiadaj, dam Ci 20 z艂, lizaka i chipsy.
Ch艂opczyk ponownie kr臋ci g艂ow膮 i przyspiesza kroku. Samoch贸d powoli jedzie za nim:
- No nie b膮d藕 taki! Moja ostatnia oferta: 50 z艂, chipsy i cola.
- Oj, odczep si臋 tato. Skoro kupi艂e艣 matiza, to musisz z tym 偶y膰.

Dwie staruszki w czasie...

Dwie staruszki w czasie rejsu sie nudzi艂y i poprosi艂y marynarza aby im dowcip opowiedzia艂?
- Ale znam tylko takie z brzydkimi wyrazami...
- No to jak bedzie brzydki wyraz, to Pan odchrz膮knie...
- No dobrze, niech pomysle.... Khym, khym, khym, khym, khym. Khym, khym, khym, khym, khym, dupa Wink

Wnuczka rozmawia z babci膮......

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Na bank napadaj膮 bandyci...

Na bank napadaj膮 bandyci i nakazuj膮 personelowi: Wszyscy na pod艂og臋! Nie rusza膰 si臋! Urz臋dnicy po艂o偶yli si臋 na pod艂odze w milczeniu. Tylko stary kasjer szeptem zwr贸ci艂 uwag臋 m艂odej kole偶ance:
- Niech si臋 pani po艂o偶y w jakiej艣 przyzwoitszej pozycji. To napad, a nie piknik w lesie!

- Co艣 taka markotna, Halina?...

- Co艣 taka markotna, Halina?
- Prze偶ywam wielkie rozczarowanie!
- A co si臋 sta艂o?
- Zakocha艂am jest w Norbercie, bo by艂 milcz膮cy i dobrze zbudowany.
- No i...?
- Okaza艂o, 偶e nie mo偶e m贸wi膰, gdy wci膮ga brzuch!

Wpada facet do burdelu....

Wpada facet do burdelu. W艂os zmierzwiony, wzrok cichy. Od progu wrzeszczy:
- Ej, ja chc臋 tak jak jeszcze nikt nie chcia艂.
Dziewczyny sp艂oszone chowaj膮 si臋 po k膮tach. Szefowa przybytku my艣li:
- Kurcze, dziewczyny si臋 boj膮, wiadomo jaki to facet? Honor ratowa膰 musz臋... Chod藕, pan ze mn膮 na g贸r臋.
Pozosta艂e panienki pods艂uchuj膮 pod drzwiami. Nagle s艂ycha膰:
- Nie chc臋 tak, zbocze艅cu, nigdy przenigdy, won mi st膮d chamie... Nie chc臋 ! Nie chc臋 !
Dziewczyny przera偶one, przecie偶 mamu艣ka taka do艣wiadczona, co on jej chce robi膰 ? Za chwil臋 wypada facet przez drzwi. Panienki wchodz膮 do pokoju, na 艂贸偶ku roztrz臋siona szefowa.
- Szefowo, no jak on chcia艂, no jak?
- Pieprzony, na kredyt chcia艂...

Rozmawia optymista z...

Rozmawia optymista z pesymist膮. Pesymista narzeka:
- Jak ja mam ju偶 wszystkiego do艣膰! Trzeci dzie艅 wyspa膰 si臋 nie mog臋! Ile mo偶na!
Na co optymista:
- Nie przesadzaj, wy艣pisz si臋 na tamtym 艣wiecie...
- No tak, ale to jeszcze tyle czeka膰 trzeba...

Razem z Marcelem wracaj膮cym...

Razem z Marcelem wracaj膮cym po ci臋偶kim dniu pracy, do windy wsiad艂a jego pi臋kna i zgrabna s膮siadka z g贸ry.
Jednak on wydawa艂 si臋 by膰 niewzruszony. Przynajmniej od pasa w g贸r臋.