- Co robi Polka po gwałcie? - Idzie na policję. - Co robi Niemka po gwałcie? - Błaga o numer telefonu.
Na ławce w parku siedzi dwóch gości lekko odstraszających widokiem i sprawiających wrażenie oderwanych od otaczającego świata. Podchodzi do nich patrol policji i pyta: - Panowie kloszardzi? - Niee, my tylko po wieczorze kawalerskim.
Wchodzi francuz do polskiej restauracji, spotyka młoda kelnerkę i mówi: - Bonjoure [czyt. Bonżur] madame. - Żuru nie ma, jest tylko krupnik.