Kiedy艣 jak jecha艂o si臋...

Kiedy艣 jak jecha艂o si臋 z rodzin膮 samochodem na 艣wi臋ta, do rodziny, na wczasy, gdziekolwiek, to si臋 wykrzykiwa艂o:
- Truskawki! Jab艂ka! Jagody! Grzyby! Ooooo!!! Tir贸wki!
A teraz to si臋 wo艂a:
- 5,97! 5,95! 5,90! Oooo!!! 5,80!!!

Dwaj przyjaciele pij膮...

Dwaj przyjaciele pij膮 piwo, rozmawiaj膮c o 偶yciu:
- Czesiu, mam dla ciebie dwie wiadomo艣ci: dobr膮 i z艂膮.
- Zacznij od z艂ej.
- Nasze 偶ony tak si臋 zaprzyja藕ni艂y, 偶e sta艂y si臋 lesbijkami.
- O, kurde! A ta dobra wiadomo艣膰?
- Coraz bardziej mi si臋 podobasz, Czes艂awku!

- Podobno rozpowiadasz...

- Podobno rozpowiadasz w naszym biurze, 偶e jestem "wazelina", 偶e na niczym si臋 nie znam i robi臋 karier臋 po plecach wsp贸艂pracownik贸w. Czy to prawda??
- Prawda. Ale ja tego nie rozpowiadam.

Niedziela, po ko艣ciele...

Niedziela, po ko艣ciele dw贸ch rolnik贸w siedzi w miejscowej "pijalni", jeden opowiada:
- Alem si臋 urobi艂. 呕eby dosta膰 te francowate dop艂aty, musia艂em wpisa膰 ca艂y 偶ywy inwentarz do ewidencji. Ka偶demu zwierzakowi kolczyk w lewe ucho...
- Mog臋 sobie wyobrazi膰, wszystkie krowy, wszystkie owce, 艣winie....
- Z tym to pestka, ale ja mam pszczo艂y...

Ob贸z harcerski. Noc....

Ob贸z harcerski. Noc. S艂ycha膰 p艂acz. Wpada do sali dru偶ynowy.
- Co si臋 dzieje?!
- Druh Roman p艂acze i p艂acze.
- Czemu?
- M贸wi, 偶e zawsze przed snem dostaje czekolad臋...
- ch** mu du*臋, a nie czekolad臋!
- Pr贸bowali艣my, ale p艂acze dalej...

W telewizji jest taki...

W telewizji jest taki program dla dzieci "Od przedszkola do Opola".
Jednego razu stan膮艂 ch艂opczyk i zaczyna si臋 gadka z prowadz膮cym:
Prowadzacy: Jak masz na imi臋.
Ch艂opczyk: Daniel
P: a z kim tu przyjecha艂es?
Ch: Z tatusiem i mamusi膮.
P: czy masz jakie艣 zwierz膮tko?
Ch: Mam.
P: A jakie?
Ch: Kotka.
P: A tatus lubi tego kotka?
Ch: Lubi.
P: A jak na niego wo艂a?
Ch (po chwili ciszy): sier艣ciuch Je****....,

S膮siadka zwraca si臋 do...

S膮siadka zwraca si臋 do s膮siadki:
-Fama g艂osi,偶e u偶ywa pani s艂贸w kt贸rych pani nie rozumie.
-Powiedz Famie, 偶e jest g艂upia dziwka i vice versa.