Przychodzi Pinokio do szkoły,dźwigając wielki konar. Nauczycielka pyta: -Po co ci ten kloc drewna? -Przecież kazała pani przyjść do szkoły z matką.
Złapał wilk zająca. - Proszę wilku, nie zabijaj mnie. Zrobię, co zechcesz. - To zrób mi loda. - Nie umiem... - Rób loda. - Kiedy nie umiem... - To rób tak jak umiesz. - Chrup, chrup, chrup...