Mąż mówi do żony: - Nie twierdzę, kochanie, że twoja mama źle gotuje, ale zaczynam rozumieć dlaczego twoja rodzina modli się przed obiadem!
Późna noc, żona otwiera drzwi, a tam maż stoi z owca pod pacha i mówi: - To jest ta świnia która posuwam! Na to żona: - Ty idioto! To nie świnia, tylko owca ! - Zamknij się, do owcy mówiłem !!