- Houston, mamy problem! - Co? - Nic, nie ważne. - Co się stało? - Nic... - No mów. - Domyśl się!
Sztygar w kopalni schodzi do górników i pyta: - Który wczoraj pił i ma kaca? Górnicy spuścili głowy i cisza. W końcu jeden się odważył i mówi: - No, ja wczoraj popiłem. - Dobra, to choć idziemy na klina, a reszta do roboty.
Scena jak z gry "Grand Theft Auto". Uliczna bójka lodziarzy