psy
emu
#it
hit
fut
lek
syn

Koń wchodzi do sklepu...

Koń wchodzi do sklepu i mówi:
-Są zgniłe marchewki?
-Nie ma.
Następnego dnia:
-Są zgniłe marchewki?
-Nie ma.
Trzeciego dnia:
-Są zgniłe marchewki?
-Są.
Koń wyciąga legitymację i mówi:
-Sanepid...

Idą dwie wykałaczki przez...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Jak kota pies wykąpał

Stafford dokonał słodkiej zemsty za wredne zniewagi jakich psi ród doznał od miauczków.

PIES Z POTENCJOMETREM...

Nie mam pojęcia co on szczeka, ani czy po japońsku czy jakimś innym języku, ale regulacja głośności działa poprawnie

Idzie pijana kura drogą,...

Idzie pijana kura drogą, straciła równowagę i padła na ziemię.
Za chwilę dzie babcia drogą,i sobie myśli: "Co tu ugotować na obiad",myśli,myśli idzie dalej,patrzy,kura leży.Dotyka ją i mówi: "o jeszcze ciepła,to ją wezmę na obiad".
Przyszła do domu,oskubała ją i położyła na balkon.Po chwili mówi:
- teraz idę spać,jutro ją sobie ugotuję.
Rano wstaje,patrzy na kurę,a kura mówi :
- k***a,fazę to ja miałam,ale gdzie katanę zostawiłam ?

NO! TROCHĘ NAROZRABIAŁ....

Film ma prawie 700 tysięcy wyświetleń, a internauci już łączą siły, żeby ustalić tożsamość mężczyzny, który nieomal wyzionął ducha na widok ekscesów swojego pupila.

Wszystko wydarzyło się w londyńskim Richmond Park - największym ogrodzonym parku miejskim - po którym biegają jelenie. Pan X wyprowadzał swojego psa na spacer i nagle stracił nad nim kontrolę. Kiedy rozbrykany Fenton ruszył w stronę jeleni, rozpętał się chaos. Nagle do akcji wkroczył spanikowany właściciel

NO BO ON CHCIAŁ KOŚĆ...

Desi, bardzo uroczy buldog, obchodził swoje urodziny. Z tej okazji dostał od swoich opiekunów specjalny psi przysmak. Nawet oni nie spodziewali się, że pies potraktuje urodzinową niespodziankę jak zło wcielone:

Zajączek i niedźwiedź...

Zajączek i niedźwiedź jechali pociągem na komisje wojskowa. Zajączek wypadł z pociągu i wybił sobie wszystkie zęby. Pobiegł jednak na skróty i dotarł na miejsce szybciej niż miś. Kiedy mis wchodził do budynku, zając już wychodził z komisji.
- No i co?- spytał miś.
- F pofrzątku!- odpowiedział zając. - Sfolniony. Bfrak ufzębienia!
Mis pomyślał chwile, odszedł na bok, wziął kamień i też wybił sobie zęby. Wychodzącego z komisji misia, oczekiwał już zając.
- No i cfo? - pyta zając.
- F pofrządku! - odpowiada miś - Sfolniony! Plafkoftopie!