psy
emu
#it
hit
fut
syn
lek

Kowalska przysz艂a do...

Kowalska przysz艂a do Nowakowej z kwiatami z艂o偶y膰 jej 偶yczenia urodzinowe. Potem pyta si臋:
-A co tw贸j m膮偶 ci kupi艂???
Na to Nowakowa:
-Wyjrzyj przez okno na parking. Widzisz tego czerwonego malucha???
-Widz臋.
-A ten turkusowy samoch贸d obok??
-No widz臋, to ferrari, to...
-No, to takiego koloru kapcie mi kupi艂.

- Tato - spyta艂 Jasiu...

- Tato - spyta艂 Jasiu - czy t臋 budow臋 ogrodzili, 偶eby nikt nie widzia艂, co tam robi膮?
- Nie, synku, 偶eby nikt nie widzia艂, 偶e tam nic nie robi膮...

- Cze艣膰!...

- Cze艣膰!
- Tak.
- Trzeba m贸wi膰 "cze艣膰", a nie "tak". W domu jeste艣?
- Cze艣膰.

- Dzie艅 dobry, ile kosztuje...

- Dzie艅 dobry, ile kosztuje ta ksi膮偶ka o inflacji?
- 20z艂.
- 艢wietnie, bior臋.
- OK, 23z艂 poprosz臋.

Rozmowa dw贸ch facet贸w:...

Rozmowa dw贸ch facet贸w:
- Jestem cz艂owiekiem, kt贸ra zwa偶a na swoje s艂owa.
- Luz, kapuj臋. Ja te偶 jestem 偶onaty.

Spyta艂em dziewczyn臋,...

Spyta艂em dziewczyn臋, czy mo偶e mi poda膰 gazet臋. Odpowiedzia艂a:
- Mamy XXI wiek. We藕 mego iPada.
Ten paj膮k nawet si臋 nie zorientowa艂, co go trafi艂o.

Kierownik do pracownika:...

Kierownik do pracownika:
- Kowalski, czy lubi pan spocone dziewczyny?
- No, nie bardzo...
- A ciep艂膮 w贸dk臋?
- Te偶 nie.
- To po jaka choler臋 chce pan urlop w lipcu?

Urodziny killera. Zebrali...

Urodziny killera. Zebrali si臋 koledzy z bran偶y, siedz膮, pij膮, jedz膮 ciasteczka, wymieniaj膮 do艣wiadczenia zawodowe. Przysz艂a pora wr臋czania prezent贸w. Wstaje najlepszy kumpel solenizanta i powiada:
- Mowa moja b臋dzie kr贸tka, super z ciebie go艣膰, my艣my si臋 z kolegami z艂o偶yli - i podaje solenizantowi pi臋kny sk贸rzany futera艂.
Solenizant otwiera, w 艣rodku najnowszy krzyk mody w dziedzinie karabin贸w snajperskich - z lazernym celownikiem, cynglem-sznellerem, 艂adowark膮 i wygrawerowan膮 dedykacj膮.
- Nooo, ch艂opaki! - wzruszy艂 si臋 solenizant.
- Poczekaj, to jeszcze nie wszystko - musisz go wypr贸bowa膰 - tu wr臋czaj膮 mu kontrakt na kropni臋cie klienta za milion zielonych.
- Takiego prezentu jak 偶yj臋 nie dosta艂em - rozczula si臋 solenizant.
- Poczekaj, to jeszcze nie wszystko!
Prowadz膮 go do ogrodu, a tam do drzewa przywi膮zany facet z workiem na g艂owie.
- To jest ten klient, co go masz kropn膮膰!
Killer rozklejony zupe艂nie, 艂zy wzruszenia mu si臋 do oczu cisn膮, tymczasem jeden z go艣ci podchodzi do klienta z workiem na g艂owie, 艣ci膮ga worek, a facio dr偶膮cym g艂osem zaczyna 艣piewa膰:
"Happy birthday to you, happy birthday to you!...."