#it
emu
psy
syn

Kowalski natkn膮艂 si臋...

Kowalski natkn膮艂 si臋 w barze na pana Iksi艅skiego. Wymieniaj膮 grzeczno艣ci i zaczynaj膮 rozmawia膰.
-A jak si臋 czuje ma艂偶onka? - pyta Kowalski.
-Och, wie pan, strasznie cierpi za swoje przkonania!
-Co艣 politycznego?
-No, nie zupe艂nie: jest przekonana, 偶e mo偶e nosi膰 pantofle w rozmiarze cztery, podczas gdy jej stopa ma rozmiar siedem...

W dyskotece bez 艣wiat艂a:...

W dyskotece bez 艣wiat艂a:
- 艢wietnie ta艅czysz
- Ty te偶
- 艢wietnie ca艂ujesz
- Ty te偶
- Mam na imi臋 Julek
- O kurka! Ja te偶!!!:D

Dzwoni s膮siad do s膮siada...

Dzwoni s膮siad do s膮siada i m贸wi:
- Czy mog臋 z pa艅sk膮 偶on膮?
- Niestety nie ma jej w domu.
- Wiem jest u mnie. Pytam si臋 czy MOG臉?

C贸rka wraca do domu z...

C贸rka wraca do domu z zakupami z supermarketu i m贸wi do matki:
- Mamo, na warzywach widzia艂am dzi艣 przepi臋kne og贸rki! Mia艂y chyba z osiem
centymetr贸w grubo艣ci (pokazuje "fi" d艂o艅mi) i - co najmniej p贸艂 metra d艂ugo艣ci (rozk艂ada r臋ce na p贸艂 metra).
Na to jej stara, g艂ucha babcia, kt贸ra by艂a przy rozmowie:
- Ooo. To jaki艣 艂adny kawaler! 呕eby ci臋 ino chcia艂.

Le偶y sobie go艣ciu na...

Le偶y sobie go艣ciu na pla偶y, podchodz膮 do niego jakie艣 ekstra laseczki w strojach
bikini i jedna m贸wi: "jak pu艣cisz b膮ka, to 艣ci膮gamy staniki". Go艣膰 zdziwiony
troszk臋, niemniej bonga sprzeda艂. Dziewczyny zgodnie z umow膮 艣ci膮gn臋艂y staniki.
Pojawi艂a si臋 nast臋pna propozycja: "jak jeszcze raz pu艣cisz b膮ka, to 艣ci膮gamy majtki". Go艣膰: prrrruuuuuukkk. "A teraz jak pu艣cisz seri臋 b膮k贸w, to b臋dziesz m贸g艂 nas podotyka膰". No to go艣ciu: prrruk, prrrruuuuuuk, brrrrruk, pruk, pierrrrrd i nagle s艂yszy: "Kowalski, nie do艣膰, 偶e 艣picie na zebraniu, to jeszcze pierdzicie!".

Szef wysy艂a telegram...

Szef wysy艂a telegram do pracownika: PPPPPPP
W odpowiedzi otrzyma艂 telegram: DUPA

Po powrocie z wakacji szef zaprasza pracownika na dywanik...

To ja pisze elegancko:
- Po Przyznan膮 Premi臋 Prosz臋 Przyjecha膰 Poci膮giem Pospiesznym, a Pan mi tu wulgaryzmy?!?

Ja? Ale偶 jak? Ja odpisa艂em szefowi:
- Dzi臋kuj臋 Uprzejmie Przyjad臋 Autobusem.

Trzech sprzedawc贸w przechwala...

Trzech sprzedawc贸w przechwala si臋 osi膮gni臋ciami:
- Ja sprzeda艂em wie偶臋 stereo g艂uchemu - m贸wi jeden.
- A ja sprzeda艂em rakiet臋 tenisow膮 bezr臋kiemu - m贸wi drugi.
- A ja sprzeda艂em milicjantowi zegar z kuku艂k膮 - m贸wi trzeci.
- No i co w tym dziwnego? - dziwi膮 si臋 koledzy.
- Bo do tego upchn膮艂em mu worek karmy dla ptak贸w.

Po latach spotka艂o si臋...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.