#it
emu
psy
syn

KULTURALNE PRZYWITANIE...

KULTURALNE PRZYWITANIE

Jedna z naszych starszych kole┼╝anek zosta┼éa przez nas nakr─Öcona, co by se towara na parkiecie wyrwa┼éa. Sami go wybrali┼Ťmy i za chwil─Ö densowali dzielnie. Wyszli┼Ťmy z sali, na zewn─ůtrz, do naszego stolika.
Kole┼╝anka po chwili wr├│ci┼éa ze swoj─ů "zdobycz─ů". Kole┼Ť tak na oko ze 20 lat, ca┼ékiem nawet pocieszny, ale znalaz┼é si─Ö w z┼éym miejscu, o z┼éym czasie.
- To zapoznaj si─Ö. To moi przyjaciele.
Kolo kiwn─ů┼é g┼éow─ů i m├│wi:
- Cze┼Ť─ç Wam. Kubu┼Ť jestem.
Wyci─ůgn─Öli┼Ťmy do niego ruki:
- Cze┼Ť─ç Kubu┼Ť. A my jeste┼Ťmy Hefalumpy...

Szedłem do weterynarza...

Szed┼éem do weterynarza z kotk─ů. Nios┼éem j─ů w kocim transporterze. W drodze towarzyszy┼é mi kumpel, kt├│ry popija┼é sobie piwo. Zatrzyma┼éa nas policja. Kumpla spisuje jeden policjant, drugi gada ze mn─ů.
- Co tam niesiesz? - pyta.
- Kota - m├│wi─Ö i pokazuj─Ö mu transporter.
Policjant zbli┼╝y┼é si─Ö by przyjrze─ç si─Ö mojej kotce, gdy ta sykn─Ö┼éa na niego i wystawiaj─ůc ┼éap─Ö przez kratk─Ö, o ma┼éo nie podrapa┼éa go w twarz. Pr├│buj─ůc usprawiedliwi─ç zachowanie kota, bezmy┼Ťlnie paln─ů┼éem:
- Przepraszam, ona nie lubi ps├│w.
YAFUD

Jestem lekarzem. Dzisiaj...

Jestem lekarzem. Dzisiaj pierwszy raz w ┼╝yciu pacjentka zaproponowa┼éa mi ┼éap├│wk─Ö. W postaci dw├│ch z┼éotych, pi─Ö─çdziesi─Öciu groszy. Zapewni┼éa jednocze┼Ťnie o ca┼ékowitej dyskrecji. YAFUD

Studiuj─Ö na ASP. Jako...

Studiuj─Ö na ASP. Jako projekt zaliczeniowy z fotografii postanowi┼éam, ka┼╝dego dnia przez ca┼éy rok robi─ç zdj─Öcie drzewa rosn─ůcego przy ulicy niedaleko mojego domu. Dzisiaj, po 8 miesi─ůcach sumiennego fotografowania odkry┼éam w wielkim szoku, ┼╝e drzewo zosta┼éo wyci─Öte. YAFUD

Wydarzyło się to podczas...

Wydarzy┼éo si─Ö to podczas wakacji nad morzem.Tradycyjnie spacerowali┼Ťmy wieczorem po ┼Ťwinoujskiej promenadzie.Mijaj─ůc po drodze niezliczon─ů liczb─Ö stoisk i stragan├│w,natkn─Öli┼Ťmy si─Ö na skromne stoisko z przecenionymi lodami w kubeczkach.A przecenione by┼éy przez piasek ,kt├│ry dosta┼é si─Ö do┼ä kiedy je sprzedawali na pla┼╝y.Jako,┼╝e lody by┼éy w kubkach szczelnie zamkni─Ötych to zdecydowali┼Ťmy si─Ö zaryzykowa─ç.Poniewa┼╝ byli┼Ťmy we dwie rodziny to zakupili┼Ťmy po jednym kubku na rodzin─Ö.A ┼╝e ka┼╝dy chcia┼é spr├│bowa─ç ,to poprosili┼Ťmy o patyczki dla ka┼╝dego.Okaza┼éo si─Ö ,┼╝e nie ma patyczk├│w,ale nasz up├│r spowodowa┼é ,i┼╝ po chwili pani zast─Öpuj─ůca w┼éa┼Ťcicielk─Ö stoiska znalaz┼éa patyczki i hojnie nimi nas obdarowa┼éa.Spaceruj─ůc wcinali┼Ťmy lody,a ┼╝e by┼éo po cztery osoby do jednego, to szybko si─Ö one sko┼äczy┼éy.
Jakie┼╝ by┼éo nasze zdziwienie,kiedy kto┼Ť z nas przeczyta┼é napis na patyku.A napis by┼é taki:"Wygra┼ée┼Ť Bigmilka".Wszyscy obejrzeli swoje patyki i odkryli identyczny napis.Po chwili konsternacji dotar┼éo do nas, ┼╝e nasze patyczki ju┼╝ kto┼Ť przed nami liza┼é.Rozwa┼╝ali┼Ťmy oddanie, bo to strata dla sprzedawcy,jednak uznali┼Ťmy ,┼╝e krzywda nasza by┼éa wi─Öksza i postanowili┼Ťmy odkazi─ç si─Ö wymieniaj─ůc patyki na Bigmilki w pobliskim sklepie.Do dzisiaj pami─Ötam zdziwion─ů min─Ö ekspedientki,kt├│ra stwierdzi┼éa ,┼╝e nikt jej tylu wygranych patyk├│w jednorazowo nie przyni├│s┼é...

MUZYKALNI...

MUZYKALNI

W gronie muzyk├│w na jakim┼Ť ogr├│dku:
Podje┼╝d┼╝a jaki┼Ť kole┼Ť totalnie wypasion─ů BMWic─ů...
Komentarze:
- Zaj**ista fura...
- Noooo... I do tego kabriolet...
Kolega akordeonista:
- Kabriolet? Czyli, ┼╝e dach mu si─Ö otwiera?
- No... Wyobra┼║ sobie, ┼╝e naciskasz guzik i si─Ö otwiera!
- Toż zupełnie jak moja harmoszka! - naciskasz guziki i też się otwiera...
- Taa... Tylko troch─Ö inne dupy na to lec─ů...

GEOGRAFIA KANCELARYJNA...

GEOGRAFIA KANCELARYJNA

Historia dotyczy koleżanki z kancelarii, tej samej co błysnęła w kwestii Pana Tadeusza.
Tytu┼éem wprowadzenia -w jednym z pokoi w kancelarii zainstalowano nam klimatyzacj─Ö i jest tam prawdziwa wichura. Pozosta┼ée pokoje mniej lub bardziej bojkotuj─ů takie nowinki, w zwi─ůzku z tym bywa u nas spora r├│┼╝nica temperatur. Kole┼╝anka troch─Ö wymarz┼éa, wi─Öc wybra┼éa si─Ö po┼éazi─ç troch─Ö po biurze, gdy wr├│ci┼éa postanowi┼éa podzieli─ç si─Ö refleksj─ů:
- Wiecie, te nasze pokoje to pod wzgl─Ödem klimatycznym mo┼╝na ┼Ťmia┼éo por├│wna─ç do trzech kontynent├│w - Afryki, Europy i Sybiru.

CIEKAWY SEGMENT RYNKU...

CIEKAWY SEGMENT RYNKU

Zatarga┼éem dzisiaj na dzia┼ék─Ö nowo zakupion─ů kosiark─Ö, bo poprzednia odm├│wi┼éa wsp├│┼épracy. Wypakowa┼éem te wszystkie klocki Lego z kartonu i mozolnie pr├│buj─Ö z┼éo┼╝y─ç je do kupy. Przychodzi s─ůsiad z dwoma puszkami Lecha, siada obok mnie i otwieraj─ůc piwo m├│wi:
- Szkoda, ┼╝e s─ůsiad nic nie powiedzia┼ée┼Ť. Mam ca┼ékiem now─ů kosiark─Ö, by┼Ťmy si─Ö dogadali...
- A po co s─ůsiadowi dwie kosiarki? - pytam si─Ö, wkr─Öcaj─ůc k├│┼éka do kad┼éubka kosiarki.
- ┼╗ona kupi┼éa... Kiedy┼Ť pojecha┼éem na delegacj─Ö, ┼╝ona chcia┼éa skosi─ç trawnik, a nasza kosiarka ani dudu. To kupi┼éa now─ů. Nast─Öpnego dnia si─Ö okaza┼éo, ┼╝e korek wystrzeli┼é i pr─ůdu w domku nie by┼éo... Teraz mam dwie kosiarki...
- Taa... Kobiety ju┼╝ takie s─ů... - odpowiedzia┼éem z u┼Ťmiechem.
- G┼éupie jak but - chcia┼é s─ůsiad powiedzie─ç? - u┼Ťmiechn─ů┼é si─Ö, machn─ů┼é r─Ök─ů i poszed┼é.
Po jaki┼Ť pi─Ötnastu minutach, posk┼éada┼éem wszystkie cz─Ö┼Ťci kosiarki, pod┼é─ůczam do pr─ůdu i ni dudu. Patrz─Ö, sprawdzam, nic. Pr─ůd jest, bo si─Ö lampa pali, w gniazdku pr─ůd jest, bo radio dzia┼éa. W ko┼äcu od┼é─ůczy┼éem 50 metrowy kabel i pod┼é─ůczy┼éem kosiark─Ö bezpo┼Ťrednio do kr├│tkiego przed┼éu┼╝acza. Odpali┼éa natychmiast.
Robi─Ö przegl─ůd kabla - gdzie┼Ť tak w po┼éowie przegryziony przez gryzonia jakiego┼Ť.
Id─Ö do s─ůsiada po┼╝yczy─ç kabel i zawstydzony opowiadam ca┼é─ů histori─Ö.
- Wychodzi na to, ┼╝e razem mamy cztery kosiarki. W tym dwie nieu┼╝ywane. Mo┼╝e by jak─ů┼Ť firm─Ö za┼éo┼╝y─ç? - zaproponowa┼é, delikatnie nie wypowiadaj─ůc si─Ö na m├│j temat...

Powiedziałam mojej mamie...

Powiedzia┼éam mojej mamie o postanowieniu, kt├│re podj─Ö┼éam. Powiedzia┼éam, ┼╝e chc─Ö poczeka─ç z seksem do ┼Ťlubu. Jako, ┼╝e pochodz─Ö z bardzo katolickiej rodziny, my┼Ťla┼éam, ┼╝e b─Ödzie ze mnie dumna, a ona tylko wybuch┼éa ┼Ťmiechem, stwierdzi┼éa "Niez┼ée usprawiedliwienie tego, ┼╝e nikt nie chce si─Ö z Tob─ů przespa─ç" i wysz┼éa z pokoju.

Mam 17 lat moja mama...

Mam 17 lat moja mama wczoraj pierwszy raz zostawi┼éa mnie w domu sam─ů. Napisa┼éam do mojego ch┼éopaka ┼╝e mam woln─ů chat─Ö i mo┼╝emy to zrobi─ç, a on na to sorry w┼éa┼Ťnie dosz┼éem..