- Cecylia mnie rzuciła. - Kostek, nie przejmuj się! Jeszcze sto takich Cecylii będziesz miał. - Sto?! O Boże, za co...?!
Podszedł do mnie kolega. - Moja żona właśnie powiedziała mi, że ma romans z Pawłem mleczarzem. - Chodzi o tę grubą świnię, którą widzę codziennie przed swoim domem ? - Dokładnie. - Dlaczego Paweł miałby sypiać z kimś takim ?