#it
emu
psy
syn

Kura w nocy balowała...

Kura w nocy balowa┼éa na imprezie i sporo wypi┼éa. Nad ranem wytoczy┼éa si─Ö z lokalu, przesz┼éa zygzakiem kilka metr├│w, zatoczy┼éa si─Ö, pad┼éa i zasn─Ö┼éa. P├│┼é godziny p├│┼║niej przechodzi┼é t─Ödy F─ůfara. Popatrzy┼é na kur─Ö i pomy┼Ťla┼é, ┼╝e we┼║mie j─ů do domu i zrobi z niej smaczny ros├│┼é. Jak pomy┼Ťla┼é ? tak zrobi┼é: wzi─ů┼é j─ů do domu, oskuba┼é z pi├│r i w┼éo┼╝y┼é do lod├│wki. Wkr├│tce przemar┼║ni─Öta kura ockn─Ö┼éa si─Ö, rozgl─ůda si─Ö doko┼éa i g┼éo┼Ťno my┼Ťli:
- Piwko pami─Ötam, w├│deczk─Ö te┼╝... Ale ┼╝e mi r─ůbn─Öli kurtk─Ö? Tego sobie przypomnie─ç nie mog─Ö!

Najnowocze┼Ťniejszy bank...

Najnowocze┼Ťniejszy bank ┼Ťwiata, super kozacki sejf.
W┼éa┼Ťciciele postanowili przetestowa─ç zabezpieczenia.
W tym celu zaprosili najbardziej znanych z┼éodziei ┼Ťwiata z Francji, Stan├│w, Niemiec i dw├│ch przypadkowych Polak├│w.
Dla ka┼╝dej ekipy postanowili zgasi─ç ┼Ťwiat┼éo przed sejfem na p├│┼é minuty.
Je┼╝eli po zapaleniu ┼Ťwiat┼éa sejf b─Ödzie otwarty, ekipa mo┼╝e zabra─ç zawarto┼Ť─ç.
Pierwsi pr├│buj─ů Francuzi, ┼Ťwiat┼éo si─Ö zapala - nie uda┼éo si─Ö. Nast─Öpnie pr├│buj─ů Amerykanie, ┼Ťwiat┼éo si─Ö zapala - nawet sprz─Ötu nie zd─ů┼╝yli wyj─ů─ç.
Niemcy pr├│buj─ů, ┼Ťwiat┼éo si─Ö zapala - nic...
Kolej na Polak├│w, ┼Ťwiat┼éo ga┼Ťnie, mija p├│┼é minuty, pr├│buj─ů zapali─ç ┼Ťwiat┼éo - nic.
Pr├│buj─ů po raz kolejny - nic.
Z mroku słychać tylko cichy szept:
- kur** Stefan, mamy tyle szmalu... na h** ci jeszcze ta pieprzona ┼╝ar├│wka?

Toaleta, pisuary. Sika...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Anna Grodzka rozwaliła...

Anna Grodzka rozwali┼éa kilkana┼Ťcie samochod├│w pr├│buj─ůc zaparkowa─ç.
Nigdy wcze┼Ťniej nie by┼éa r├│wnie kobieca.

Kowalska przyszła do...

Kowalska przyszła do Nowakowej z kwiatami złożyć jej życzenia urodzinowe. Potem pyta się:
-A co tw├│j m─ů┼╝ ci kupi┼é???
Na to Nowakowa:
-Wyjrzyj przez okno na parking. Widzisz tego czerwonego malucha???
-Widz─Ö.
-A ten turkusowy samoch├│d obok??
-No widz─Ö, to ferrari, to...
-No, to takiego koloru kapcie mi kupił.

II wojna ┼Ťwiatowa. Marsza┼éek...

II wojna ┼Ťwiatowa. Marsza┼éek ┼╗ukow wychodzi z gabinetu Stalina zdenerwowany, na korytarzu zakl─ů┼é i mrukn─ů┼é "A to sku****** w─ůsaty!". Ale przed drzwiami sta┼é oficer ochrany i zareagowa┼é natychmiast pytaj─ůc:
- Co powiedzieli┼Ťcie towarzyszu? ┼╗ukow na to, ┼╝e nic.
- No to wr├│cimy do gabinetu tow. Stalina i wyja┼Ťnimy spraw─Ö - powiedzia┼é oficer. Wr├│cili wi─Öc i oficer melduje:
- Towarzyszu Stalin, ja b─Öd─ůc na s┼éu┼╝bie us┼éysza┼éem jak marsza┼éek ┼╗ukow powiedzia┼é "A to sku****** w─ůsaty!".
Stalin popatrzył na Żukowa i zapytał:
- Kogo mieli┼Ťcie na my┼Ťli towarzyszu?
Żukow natychmiast odpowiedział:
- Jak to kogo, Hitlera!
Wtedy Stalin popatrzy┼é przeci─ůgle na oficera ochrany i zapyta┼é: - A wy towarzyszu, kogo mieli┼Ťcie na my┼Ťli?

- Gdyby┼Ť wiedzia┼é, ┼╝e...

- Gdyby┼Ť wiedzia┼é, ┼╝e ┼Ťwiat sko┼äczy si─Ö za dwie, dok┼éadnie dwie minuty, to co by┼Ť zrobi┼é?
- Wybzykałbym wszystko, co się rusza. A ty?
- Stałbym nieruchomo.

Siedzi rumunka z dzieckiem...

Siedzi rumunka z dzieckiem i ┼╝ebrze i smaruje kanapk─Ö dla dziecka g├│wnem. Idzie Amerykanin zobaczy┼é to i z ┼╝alu rzuci┼é jej 100$. Ale rumunka dalej siedzi i t─ů kanapk─Ö smaruje g├│wnem i biadoli daj daj, idzie Niemiec te┼╝ szkoda mu jej si─Ö zrobi┼éo to da┼é 100ÔéČ. Za jaki┼Ť czas idzie Polak i zobaczy┼é kobiet─Ö, kt├│ra dalej smaruje dziecku kanapk─Ö tym g├│wnem i p┼éacze pan bieda daj daj. Na to Polak do niej:
- To po co tak grubo smarujesz