emu
psy
syn

Lata Zaj─ůczek po lesie...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Moja ┼╝ona tak lubi seks,...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

P├│┼║nym wieczorem znana...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Morderca skazany na 25...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

I ONE CHYBA TO WIEDZ─ä ┼╗E JAD─ä DO PSIEGO PARKU...

Podekscytowane buldogi francuskie... Ju┼╝ nie mog─ů si─Ö doczeka─ç wycieczki do parku dla ps├│w.

Uprawia sex chłopak z...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Idzie sobie mały kurczak...

Idzie sobie ma┼éy kurczak ulic─ů i pali papierosa. Spotyka go doros┼éy kogut i m├│wi:
- Ty, smarkaczu, jak tylko spotkam twojego ojca to mu powiem, ┼╝e palisz papierosy...
- Wiesz co mam to w nosie. Jestem z wyl─Ögarni

Idzie sobie zakonnica...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Przychodzi kr├│liczek...

Przychodzi kr├│liczek do nowego sklepu misia:

- No, misiu, ładny masz sklep. To ja może kupię od ciebie tak z pół kilo soli.

- Wspaniale, króliczku, tylko jest jeden problem. Bo widzisz, nie kupiłem jeszcze wagi, więc postaram się nasypać Ci na oko...

- Do dupy se nasyp, debilu!

Dwóch przyjaciół, dopiero...

Dw├│ch przyjaci├│┼é, dopiero co po rozwodzie, postanawiaj─ů zerwa─ç wszelkie kontakty z kobietami - na zawsze. Postanawiaj─ů wyjecha─ç na Alask─Ö, tak daleko na p├│┼énoc jak tylko si─Ö da, by mie─ç pewno┼Ť─ç, ┼╝e nigdy wi─Öcej nie spojrz─ů na baby. Uradzili, postanowili i... wyjechali! Samolot wyl─ůdowa┼é w Anchorage na Alasce, sk─ůd czeka┼éo ich jeszcze oko┼éo 200 mil psim zaprz─Ögiem do miejsca przeznaczenia. Weszli do trade-sklepu dla traper├│w. M├│wi─ů kr├│tko do w┼éa┼Ťciciela:
- Jedziemy na północ i chcemy dostać wszystko, co może być potrzebne potrzebne dla dwóch mężczyzn, na cały rok!
Sprzedawca wrzuca worki z wszelkim potrzebnym jedzeniem, amunicj─ů, witaminami. Potem na ca┼éy ten stos wrzuca dwie deski, oko┼éo p├│┼étora metra d┼éugie, z dziur─ů po┼Ťrodku, oblepion─ů naoko┼éo futerkiem.
Faceci pytaj─ů
- Po co te dechy?
Na to sprzedawca
- Panowie, jedziecie do miejsca bez kobiet, mo┼╝ecie te deski naprawd─Ö potrzebowa─ç.
Faceci:
- Nigdy!!!
Sprzedawca:
- We┼║cie te deski, tak czy owak. Je┼Ťli ich nie u┼╝yjecie, zwr├│c─Ö wam pieni─ůdze w przysz┼éym roku.
Nast─Öpnej wiosny tylko jeden z nich przyje┼╝d┼╝a do trade sklepu. Zamawia zaopatrzenie na kolejny rok. Sprzedawca zauwa┼╝a:
- W zeszłym roku było was dwóch. Gdzie jest twój partner?
- Zastrzeliłem sku******a
- Dlaczego?!
- Przy┼éapa┼éem go w ┼é├│┼╝ku z moj─ů desk─ů!