psy
fut
lek
#it
emu
syn
hit

Lekarz psychiatra odbiera...

Lekarz psychiatra odbiera telefon. G艂os w s艂uchawce m贸wi:

- Niech pan powie, czy to normalne: od kilku miesi臋cy jeden facet tr膮bi o sz贸stej rano w swoj膮 tr膮bk臋 i budzi ponad setk臋 ludzi. Czy nie mo偶na co艣 z tym zrobi膰?

- Oczywi艣cie, zaraz przyjad臋. Prosz臋 poda膰 adres.

- Koszary, jednostka wojskowa....

Przychodzi m艂oda baba...

Przychodzi m艂oda baba do lekarza:
- Panie doktorze, przede wszystkim musz臋 powiedzie膰, 偶e jestem jeszcze dziewic膮.
- To wspaniale, bo ja w艂a艣nie jestem lekarzem pierwszego kontaktu!

Dentysta do pacjenta: ...

Dentysta do pacjenta:
- A teraz lojalnie uprzedzam pana, 偶e b臋dzie bola艂o. Prosz臋 mocno
zacisn膮膰 z臋by i szeroko otworzy膰 usta...

15 lipca 1410 roku. Wstaje...

15 lipca 1410 roku. Wstaje 艣wit. W lesie budzi si臋 polski ob贸z. Poranny
posi艂ek, modlitwa. Jagie艂艂o staje przed namiotem, powiadomiony o
przybyciu pos艂贸w krzy偶ackich.
- Panie, Wielki Mistrz, Ulrik von Jungingen, proponuje, by zamiast
toczy膰 tu krwaw膮 bitw臋 i straci膰 kwiat rycerstwa, wyznaczy膰 jednego z
ka偶dej ze stron. Niech oni stocz膮 pojednek, a kt贸ry z nich zwyci臋偶y,
tego strona uznana zostanie za zwyci臋sk膮 w ca艂ej bitwie.
Po chwili namys艂u Jagie艂艂o si臋 zgodzi艂. Pos艂owie odjechali, a Jagie艂艂o
pod膮偶y艂 do namiot贸w rycerzy.
- S艂uchaj Zawisza, zamiast bitwy b臋dzie pojedynek - p贸jdziesz walczy膰 o
wygran膮 bitw臋 ?
- No wiesz W艂adek, pojutrze tak. No mo偶e jutro... Ale dzi艣 nie dam rady.
Rozumiesz, imprezka by艂a, dali艣my czadu no i ... Po prostu nie dam
rady...
Kr贸l uda艂 si臋 wi臋c do kolejnego rycerza:
- Powa艂a, p贸jdziesz walczy膰 w pojedynku o wygran膮 bitw臋 ?
- Sorki W艂adek, wczoraj byla imprezka u Zawiszy. Dali艣my czadu no i
wiesz.... Pojutrze spoko, dzi艣 nie dam po prostu rady....
Uda艂 si臋 wi臋c Jagie艂艂o do kolejnego namiotu:
- Zbyszko, p贸jdziesz walczy膰 o wygran膮 bitw臋 ?
- Kr贸lu z艂oty, nie dam rady. By艂a imprezka ...
- Tak, tak, wiem - u Zawiszy. Kto jeszcze tam by艂 ?
- No chyba wszyscy...
- Zwo艂aj wojska, niech si臋 ustawi膮 w szeregu pod lasem..
Stan臋艂o wi臋c polskie wojsko pod lasem, naprzeciw kr贸l.
- S艂uchajcie, bedzie pojedynek o wygran膮 bitw臋. Czy kto艣 z was jest w
stanie stana膰 do niego ?
Siedz膮 rycerze w kulbakach, ka偶dy 艂ypie na drugiego, g艂owy pospuszczali.
Nikt nie chce ... Nagle slycha膰:
- Ja ! Ja ! Ja chce !!! Ja p贸jde !!!
Rozgl膮daj膮 si臋 i widz膮 - stary dziad z brod膮 do pasa, ubrany w jaki艣
taki jutowy worek, 艂achmany.
- Rany Boskie, nie ma nikogo innego ?
No i nikogo innego nie bylo.
Dali wi臋c dziadkowi d艂ugi dwur臋czny miecz.
Idzie dziadek przez pole, miecza nie da艂 rady d藕wigna膰 wi臋c ciagnie go
za sob膮 .... Patrz膮 Polacy, a z przeciwnej strony wyje偶d偶a na koniu
wielkim jak stodo艂a zakuty ca艂y w l艣ni膮c膮 zbroj臋 wielki jak d膮b rycerz.
Jagie艂艂o chwyta si臋 za g艂ow臋 i j臋czy, a Polacy wrzeszcz膮:
- Dziaaaadeeeeek !!! W nooooogiiiiii !!! W noooooogggiiiiiiiiiiiiiii!!
Rycerz niemiecki jednak juz ruszyl, dopadl dziadka kt贸ry wog贸le nie
zamierzal ucieka膰, podni贸sl sie tuman kurzu. Nic nie wida膰 tylko jakie艣
takie jeki slycha膰. Po chwili wiatr oczyscil pole z pylu. Patrza Polacy,
A tam ko艅 bez n贸g, krzy偶ak bez n贸g, a dziadek stoi i trzes膮c膮 sie reka
trzyma miecz na gardle Niemca. I m贸wi:
- Masz szczescie ch..., ze krzyczeli "w nogi", bo bym ci 艂eb upie*****艂!!

Pacjent budz膮c si臋 z...

Pacjent budz膮c si臋 z narkozy pyta lekarza:
- Doktorze, czy uda艂 si臋 ocali膰 moj膮 nog臋?
- Jasne. Stoi tu obok, w ba艅ce z formalin膮.

W wojsku sier偶ant m贸wi...

W wojsku sier偶ant m贸wi do rekruta:
- Pami臋tajcie, 偶e to jest wojsko i na ka偶de pytanie trzeba odpowiada膰 "Tak jest panie sier偶ancie!". Zrozumiano?
- Tak jest panie sier偶ancie!
- No wi臋c jak si臋 nazywacie? Kowalski?
- Tak jest panie sier偶ancie! Kowalski!
- Ile macie lat? 21?
- Tak jest panie sier偶ancie! 21!
- Sk膮d jeste艣cie? Z Warszawy?
- Tak jest panie sier偶ancie! Z Krakowa!

Facet wchodzi do urz臋du...

Facet wchodzi do urz臋du i pyta si臋 sekretarki:
- Naczelnik przyjmuje?
- Nie, odmawia...

Rosyjscy neurolodzy odkryli...

Rosyjscy neurolodzy odkryli u czlowieka nerw bezposrednio laczacy oko z dupa. znalezli go za pomoca igly. Jak wbili igle pacjentowi w dupe,z oka wyplynela lza,a jak wbili te sama igle w oko,pacjent sie zesral... Wink

Zagadka dentystyczna:...

Zagadka dentystyczna:
- Ile nici ma stomatolog?
- Sto ma, to logiczne!

Przychodzi krowa do lekarza,...

Przychodzi krowa do lekarza, roze艣miana od ucha do ucha
prawie k艂adzie si臋 na ziemi ze 艣miechu. Lekarz patrzy z zainteresowaniem i pyta:
- A tobie co tak weso艂o?
Krowa na to:
- Nie wiem, to chyba po trawie.