psy
#it
fut
hit
syn
emu

LOST PROPERTY...

LOST PROPERTY

Niedawno znajomy, kt贸ry powr贸ci艂 z kraju Albionu, gdzie ostro trenowa艂 j臋zyk i zarabia艂 ci臋偶ko pieni膮dze, opowiada艂 mi, jak to pracowa艂 na lotnisku w dziale "lost property" - taki odpowiednik polskiego biura rzeczy znalezionych. Wiadomo, ludzie gubi膮 r贸偶ne rzeczy, kom贸rki, laptopy, walizki - to standard. Ale zdarzaj膮 si臋 ci nieprzeci臋tni. I tak powsta艂 w ich "lost property" ranking tych najwybitniejszych.
III miejsce
Zajmuje Brytyjczyk, kt贸ry wyplaci艂 z bankomatu 200 funt贸w, zabra艂 kart臋, ale zapomnia艂 zabra膰 got贸wki.
II miejsce
To znaleziony przez stewardess臋 5-litrowy baniak ze 艣wi臋con膮 wod膮.
I miejsce
To cz艂owiek, kt贸ry zgubi艂 na lotnisku... w艂asny w贸zek inwalidzki. Notabene, nie odebra艂 go do dzisiaj...

Opisze yafuda jaki przydarzy艂...

Opisze yafuda jaki przydarzy艂 si臋 moim s膮siadom.
Us艂ysza艂em przez 艣cian臋 kobiecy g艂os wo艂aj膮cy pomocy, po kilku minutach stwierdzi艂em 偶e trzeba zadzwoni膰 pod 112, przyjechali stra偶acy, pr贸bowali si臋 dopuka膰 ale nikt nie otwiera艂 a wzywanie pomocy nadal by艂o s艂ycha膰, wywa偶yli drzwi i po wej艣ciu zobaczyli艣my kobiet臋 kt贸ra okrakiem przywi膮zana by艂a do 艂贸偶ka i faceta przebranego za batmana le偶膮cego na pod艂odze. jak si臋 okaza艂o potkn膮艂 si臋 i uderzy艂 o szafk臋 g艂ow膮 po czym zemdla艂. Mina stra偶ak贸w bezcenna YAFUD

Ale ta m艂odzie偶 niewychowana...

Ale ta m艂odzie偶 niewychowana - narzeka facet w autobusie.
Wreszcie kto艣 nie wytrzyma艂 i powiedzia艂:
-Jak to niewychowana?! Przecie偶 przed chwil膮 ten m艂ody ch艂opak ust膮pi艂 panu miejsca!
-No tak. Ale moja chora 偶ona stoi!

KONKURENCJA...

KONKURENCJA

Le偶臋 kiedy艣 w lipcowe popo艂udnie skacowany straszliwie... Otworzy艂em okno, by spr贸bowa膰 doj艣膰 do siebie. W g艂owie mam wybuchy nuklearne, ale mieszkam na 1szym pi臋trze i cisza nie jest mi tego dnia pisana. Za oknem godzina 14sta 鈥 matki szlifuj膮 bruk w贸zkami, pod pod艂og膮 weterynarz zn臋ca si臋 nad jakim艣 psem 鈥 masakra... Wreszcie troch臋 ciszy... Przysn膮艂em na kilka minut i nagle s艂ysz臋 rozdzieraj膮cy 艣piew dw贸ch miejscowych meneli pod oknem:
- 鈥濶ieeeeeeech 偶yyyyjeeee baaaaaal!!!鈥
Poczu艂em si臋 jakby mi kto艣 elektrod臋 na jajach zamontowa艂, ale tak mnie tym roz艣mieszyli, 偶e od艣piewa艂em im najg艂o艣niej, jak potrafi艂em:
- 鈥濨o to 偶yycieee, to bal jeest nad baaaalee!鈥
Po chwili us艂ysza艂em:
- 鈥 Zdzichu 鈥 idziemy, bo jeszcze nam butelk膮 przypie*doli.鈥︹

Gdy mia艂am oko艂o siedem...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

LUSTRO...

LUSTRO

Pracuj膮c w sklepie ma si臋 do czynienia z r贸偶nymi zabawnymi zdarzeniami. W moim miejscu pracy mamy takie wysokie lustra co pare rega艂贸w, ale zw艂aszcza jedno zosta艂o ulubione przez klient贸w... te znajduj膮ce si臋 pomi臋dzy rega艂ami z obuwiem. Nadmieni臋, 偶e cz臋sto jest owe lustro brane za przej艣cie do nast臋pnego sklepu (nie mam poj臋cia dlaczego?!). Wynika z tego pewnych zabawnych sytuacji.
Starsza pani staje przed lustrem przygl膮da si臋 swojemu odbiciu, 艂apie si臋 pod boki i m贸wi (do siebie):
- Babcia, babci nie przepu艣ci?!
Posta艂a chwil臋, ponarzeka艂a na ludzi i odesz艂a... Gdy w linii prostej trafi艂a na nast臋pne lustro, to popatrzy艂a i tylko machn臋艂a r臋k膮...

ZR脫B CO艢 W W艁OSAMI...

ZR脫B CO艢 W W艁OSAMI
Pogoda jaka艣 taka plugawa by艂a 偶e czepia艂y si臋 cz艂owieka r贸偶ne bakterie i infekcje. Z zapchanym nosem i ewidentn膮 gryp膮 uda艂em si臋 wi臋c do przychodni celem wizyty u konowa艂a, co by mi jakie艣 proszki przepisa艂 na chor贸bsko czy co艣.. A wi臋c przycupn膮艂em sobie na ko艅cu kolejki grzecznie, vis a vis m艂odej babki lat oko艂o ...dziestu i siedz膮cego obok, z gilem do pasa, jej ch艂opaka/m臋偶a (niepotrzebne skre艣li膰).
Kobitka trajkota艂a i szczebiota艂a weso艂o, psuj膮c swoim piskliwym i przenikliwym g艂osem atmosfer臋 nabo偶nego oczekiwania, jaka zwykle panuje w tego typu miejscach. Po jaki艣 pi臋tnastu minutach by艂em pe艂en podziwu dla zakatarzonego go艣cia, bo mi jej g艂os bole艣nie wkr臋ca艂 si臋 w rozpalony gor膮czk膮 m贸zg a co dopiero jemu, skoro papla艂a mu prosto w ucho:
- No i chyba nadszed艂 czas, 偶ebym zrobi艂a sobie sobie co艣 z w艂osami... Tak! Co ty na to? S艂yszysz? M贸wi臋 do ciebie... Jak my艣lisz? No powiedz co艣... Mo偶e baleja偶 co?
Go艣ciu powoli zwr贸ci艂 w jej stron臋 przekrwione oczy i wycedzi艂 przez z臋by:
- A we藕 se strzel te dwa... Jak one... No kurna...
- Kucyki? Oszala艂e艣? - obruszy艂a si臋 zdziwiona.
- Nie k***a, czu艂ki... B臋dziesz jak ta chrzaniona MR脫WKA Z...
Paniusia zamilk艂a... Zamilkli wszyscy w poczekalni... Siara jak sto pi臋膰dziesi膮t. Go艣ciu spojrza艂 si臋 na mnie, a ja powoli i dyskretnie unios艂em kciuk do g贸ry... Co艣 na kszta艂t u艣miechu przemkn臋艂o mu si臋 po twarzy...

SEKRET POLSZCZYZNY...

SEKRET POLSZCZYZNY

Mimo, 偶e trwa fizyka, pani K. poucza nas, dlaczego m贸wi si臋 tak, i tak, i tak... W ko艅cu dochodzimy do s艂owa "cudzys艂owie". Wielka zagadka, dlaczego w艂a艣nie tak? Grupa milczy, bo co tu si臋 b臋dziemy kompromitowa膰... W ko艅cu Pani K.:
- A oto sekret naszej polszczyzny. M贸wimy w "cudzys艂owie", a nie "cudzys艂owiu", bo nie m贸wimy w "dupiu", tylko w "dupie"...

GREKA...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Znajomi rodzic贸w kupili...

Znajomi rodzic贸w kupili sobie motocykl, jako艣 na pocz膮tku roku.
Na ostatniej posiad贸wie znajoma chwali m臋偶a, 偶e jej m膮偶 bardzo przepisowo je藕dzi tym motocyklem, zawsze ko艂o 50 w zabudowanym, nawet na autostradzie nie przekracza 140.
Gdy wysz艂a do toalety jej m膮偶 doda艂, 偶e licznik jest w milach