艁ukasz wychodzi i m贸wi...

艁ukasz wychodzi i m贸wi do jasia.
Zda艂em egzamin.
Na pierwsze pytanie odpowiedz Mariusz Trynkewicz.
Na drugie Miko艂aj Kopernnik.
A na trzecie Naukowcy tego nie potwierdzili.
Pani wo艂a Jasia, a ja艣 nie wiedzia艂, 偶e pomiesza pytania.
Pani si臋 pyta Jasia. Jasiu kto odkry艂,偶e ziemia stoi w miejscu. Ja艣 m贸wi: Mariusz Trynkewicz.
Pani nic nie m贸wi, poniewa偶 si臋 zdziwi艂a.
Pani po chwili zn贸w si臋 pyta jasia.
Jasiu Kto jest nawi臋kszym zbocze艅cem ziemi.
Ja艣 m贸wi: Miko艂aj Kopernik.
Pani m贸wi: Jasiu czy ty masz m贸zg.!?!
A Ja艣 na to: Naukowcy tego nie potwierdzili.

W szkole na matematyce...

W szkole na matematyce pani pyta Jasia :
- Jasiu, co to jest k膮t ?
- K膮t to najbrudniejsza cz臋艣偶 mojego pokoju ! - z dum膮 o艣wiadcza Ja艣.

Pani w szkole pyta si臋...

Pani w szkole pyta si臋 dzieci jak wyobra偶aja sobie 艢w. Miko艂aja
Zg艂asza si臋 Ania:
-Ja wyobrazam sobie ze jest to starszy,艣iwy,mi艂y pan
Zg艂asza si臋 Kazio:
- A ja my艣le 偶e to duzy pan z brod膮 i worekiem na plecach
Zg艂asza si臋 Jasio:
-A ja wyobrazam sobie wielka dup臋 w oknie.
-Jasiu!Sk膮d ci to przysz艂o do g艂owy?
-Bo bacia mi powiedzia艂a ze miko艂aj mi g贸wno przyniesie

Przychodzi Ja艣 do taty...

Przychodzi Ja艣 do taty i m贸wi :
- Tato, musz臋 i艣膰 do okulisty, bo od pewnego czasu nie widz臋 kieszonkowego !

Zbli偶aj膮 si臋 艣wi臋ta,...

Zbli偶aj膮 si臋 艣wi臋ta, lecz w rodzinie Jasia si臋 nie przelewa. Zdesperowany Jasio pisze list do 艣w. Miko艂aja:
"Drogi 艣w. Miko艂aju, jestem bardzo biedny, ale chcia艂bym dosta膰 na gwiazdk臋 klocki Lego, pi艂k臋 i kolejk臋 elektryczna."
Panie na poczcie nie bardzo wiedz膮 co zrobi膰 z tym listem, gdy偶 Jasio nie napisa艂 adresu do Miko艂aja.
Postanawiaj膮 przeczyta膰 list.
Tak si臋 wzruszaj膮 losem biednego Jasia, 偶e postanawiaj膮 spe艂ni膰 jego 偶yczenia.
Jednak pracownice poczty same du偶o nie zarabiaj膮, wi臋c pieni臋dzy starczy艂o tylko na pi艂k臋 i klocki.
Wysy艂aj膮 prezenty do Jasia.
Po jakim艣 czasie przychodzi list od Jasia, panie na poczcie otwieraj膮 go i czytaj膮:
"Drogi Miko艂aju dzi臋kuj臋 Ci za wspaniale prezenty, a t臋 kolejk臋 to pewnie te j臋dze z poczty ukrad艂y"

Mama wo艂a Jasia:...

Mama wo艂a Jasia:
- Jasiu, rzu膰 wszystko i chod藕 na obiad!
Z drugiego pokoju s艂ycha膰 brz臋k t艂uczonego szk艂a i plusk.
Jasio przychodzi na obiad, a mama go pyta:
- Jasiu, co robi艂e艣 tak g艂o艣no u siebie w pokoju?
- Przenosi艂em akwarium.

Jasiu wraca ze szko艂y...

Jasiu wraca ze szko艂y a tata do niego m贸wi:
- Znowu zgubi艂e艣 klucze od domu?
- Nie martw si臋 tato, tym razem przyczepi艂em kartk臋 z naszym adresem.

Jasiu pyta ojca:...

Jasiu pyta ojca:
- Tato, sk膮d ja si臋 wzi膮艂em?
- No wiesz synku... Jakby Ci to powiedzie膰... Bocian by艂 i w og贸le.
- Ale Ty tato g艂upi jeste艣! Masz tak膮 艂adn膮 偶on臋 a bzykasz bociany?

Nauczycielka pyta Jasia:...

Nauczycielka pyta Jasia:
- Jasiu, wyt艂umacz mi dlaczego tw贸j ojciec na mnie leci?
- Bo jest pani blondynk膮.
- Ja? Blondynk膮?!- zapyta艂a oburzona nauczycielka.
- Tak. Tata powiedzia艂, 偶e pod 膮 peruk膮 kryje si臋 nie tylko m贸zg, ale i tak偶e zmys艂 na facet贸w. Wink

Ja艣 m贸wi do mamy: ...

Ja艣 m贸wi do mamy:
- Mamo, daj 2 z艂 dla biednego pana, kt贸ry stoi na rogu ulicy.
- A co to za pan?
- Biedny pan, kt贸ry sprzedaje lody.