#it
emu
psy
syn

Małgosia dostaje pierwszej...

Ma┼égosia dostaje pierwszej miesi─ůczki, lecz sama nie wie co to jest. Udaje si─Ö z tym do Jasia...
Jakos spogl─ůda spogl─ůda...i m├│wi
_Ma┼égo┼Ťka na moje oko, to jaja Ci urwa┼éo

Homoseksualista został...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

w Aptece....

w Aptece.
Klient - Poprosz─Ö 20 prezerwatyw
Farmaceuta - Da─ç do tego reklam├│wk─Ö
Klient - Niee no a┼╝ taka brzydka to nie jest.

Kobieta i m─Ö┼╝czyzna siedz─ů...

Kobieta i m─Ö┼╝czyzna siedz─ů sami w pokoju.
Kobieta: Za chwil─Ö wraca m├│j m─ů┼╝.
M─Ö┼╝czyzna: Ale ja przecie┼╝ nic nie robi─Ö!
Kobieta: No w┼éa┼Ťnie!

Jedzie sobie rycerz na...

Jedzie sobie rycerz na koniu. Patrzy, a tu w oddali wie┼╝a. Je┼Ťli jest wie┼╝a, to pewnie b─Ödzie i ksi─Ö┼╝niczka. Jak b─Öd─Ö przeje┼╝d┼╝a┼é, to pewnie wyjrzy. Jak wyjrzy, to si─Ö zapyta: "Rycerzu! Gdzie jedziesz?". Jak si─Ö zapyta, to ja jej odpowiem: "Gdzie jad─Ö to jad─Ö, ale bym porucha┼é". Zadowolony z tego co wymy┼Ťli┼é Rycerz uda┼é si─Ö w kierunku wie┼╝y. Ksi─Ö┼╝niczka jednak nie wyjrza┼éa.
Nie chc─ůc zmarnowa─ç tak wspania┼éego planu Rycerz zawr├│ci┼é aby przejecha─ç pod wie┼╝─ů jeszcze raz. Powtarza aby nie zapomnie─ç: "Gdzie jad─Ö to jad─Ö, ale bym porucha┼é...". Ksi─Ö┼╝niczka jednak kolejny raz nie wyjrza┼éa.
Rycerz zawr├│ci┼é ponownie i powtarza: "Gdzie jad─Ö, to jad─Ö...". A┼╝ tu nagle ksi─Ö┼╝niczka wyjrza┼éa i widz─ůc Rycerza wo┼éa: "Rycerzu! Gdzie jedziesz? Mo┼╝e by┼Ť porucha┼é?" Rycerz na to: "Yyy... Porucha┼ébym porucha┼é, ale gdzie ja kur.. jad─Ö?"

Facet ogl─ůda pornusa...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Dla m─Ö┼╝czyzny rozebra─ç...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Pułkownik do majora:...

Pułkownik do majora:
- Jutro o 9.00 nast─ůpi za─çmienie S┼éo┼äca, co nie zdarza si─Ö ka┼╝dego dnia. Niech wszyscy ┼╝o┼énierze wyjd─ů na plac ─çwicze┼ä, b─Öd─Ö im udziela┼é wyja┼Ťnie┼ä. W razie deszczu, poniewa┼╝ i tak nic nie b─Ödzie wida─ç, prosz─Ö zebra─ç ludzi w sali gimnastycznej.
Major do kapitana:
- Na rozkaz pu┼ékownika jutro o godzinie 9.00 odb─Ödzie si─Ö uroczyste za─çmienie S┼éo┼äca. Je┼Ťli zajdzie konieczno┼Ť─ç deszczu, pan pu┼ékownik wyda w sali gimnastycznej oddzielny rozkaz, co nie zdarza si─Ö ka┼╝dego dnia.
Kapitan do porucznika:
- Na rozkaz pu┼ékownika jutro o 9.00 nast─ůpi za─çmienie S┼éo┼äca. W razie deszczu za─çmienie odb─Ödzie si─Ö w sali gimnastycznej, co nie zdarza si─Ö ka┼╝dego dnia.
Porucznik do sier┼╝anta:
- Jutro o 9.00 pułkownik zaćmi Słońce w sali gimnastycznej, co nie zdarza się każdego dnia.
Sier┼╝ant do kaprala:
- Jutro o 9.00 nast─ůpi za─çmienie pu┼ékownika z powodu S┼éo┼äca. Je┼╝eli na sali gimnastycznej b─Ödzie pada┼é deszcz, co nie zdarza si─Ö ka┼╝dego dnia, zebra─ç wszystkich na placu ─çwicze┼ä.
Dwaj szeregowi pomi─Ödzy sob─ů:
- Zdaje się, że jutro będzie padał deszcz. Słońce zaćmi pułkownika na sali gimnastycznej. Nie wiadomo dlaczego nie zdarza się to każdego dnia...

przychodzi maz z pracy...

przychodzi maz z pracy a zona zjezdrza z poreczy, na to maz:
- co robisz?
- grzeje ci pieroga na obiad

Dwaj kumple siedz─ů przy...

Dwaj kumple siedz─ů przy piwku w knajpce I rozmawiaj─ů.
-Wiesz, seks z moj─ů ┼╝on─ů jest ostatnio coraz gorszy. Jeszcze troch─Ö I chyba ca┼ékiem przestaniemy si─Ö kocha─ç...
-Chłopie, gdyby moja żona nie spała z otwartymi ustami... To w ogóle zapomniałbym co to seks!